Czlowiek w chwili oby przelotnej

22.06.03, 23:51
Lubie ludzi, en generale:), i staram sie, naprawde sie staram:), dostrzegac
w nich dobra strone natury, nawet wbrew przeczacemu zachowaniu:) Jednak
bywaja chwile, kiedy krzywie sie na widok pewnych reakcji, krzywie, potrafie
byc nawet zla:) Najbardziej nie lubie w (niektorych ) ludziach chyba
malostkowosci, zrzedliwosci i takiego wiecznego niezadowolenia ze
wszystkiego, przelotne moze byc:)
A Wy? Czym czasem czlowiek Was drazni?
Tea ( deszczowa, od razu widac:)
    • jmx Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej 23.06.03, 02:38
      Drażni, wścieka, przeraża.

      Gdy nie rozumie tego co dla mnie jest oczywistością.
      Gdy na siłę przekonuje do swoich racji.
      Gdy wpycha w usta słowa i myśli, które nie są moje ale sam "wie lepiej".
      Gdy narzeka i narzeka a tak naprawdę cieszy się ze swego życia i z tego co ma.


      PS. Herbata na deszczówce? Bardzo zdrowa, byle nie ze Śląska ;-)
    • Gość: rybkaa Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej IP: *.acn.waw.pl 23.06.03, 09:14
      -ludzie lekkomyślni, tacy którzy najpierw cos robią bez zastanowienia a potem
      płaczą,
      -ludzie którzy nie są odpowiedzialni za swoje słowa, którzy obiecuja i
      obietnic nie dotrzymują
      -oraz pedanci pod każdym względem i mam swiadomość ze ja drażnię ich :)

    • cossa Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej 23.06.03, 23:16
      przekonanie, ze swiat kreci sie wokol niego.
    • alfika Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej 24.06.03, 08:01
      tea_time napisała:

      > Lubie ludzi, en generale:), i staram sie, naprawde sie staram:), dostrzegac
      > w nich dobra strone natury, nawet wbrew przeczacemu zachowaniu:) Jednak
      > bywaja chwile, kiedy krzywie sie na widok pewnych reakcji, krzywie, potrafie
      > byc nawet zla:) Najbardziej nie lubie w (niektorych ) ludziach chyba
      > malostkowosci, zrzedliwosci i takiego wiecznego niezadowolenia ze
      > wszystkiego, przelotne moze byc:)
      > A Wy? Czym czasem czlowiek Was drazni?
      > Tea ( deszczowa, od razu widac:)

      Staję na głowie, żeby rozumieć i się nie rozdrażniać.
      A jednak wnerwia mnie bezmyślne sprawianie bólu. Rozumiem, że są podstawy
      każdego zachowania, ale trudno, to mnie drażni niemiłosiernie - szczególnie
      jeśli chodzi o istoty słabsze, które same się nie obronią.
    • Gość: chłost Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej IP: *.icpnet.pl 24.06.03, 09:55
      tea_time napisała:

      > Lubie ludzi, en generale:), i staram sie, naprawde sie staram:), dostrzegac
      > w nich dobra strone natury, nawet wbrew przeczacemu zachowaniu:) Jednak
      > bywaja chwile, kiedy krzywie sie na widok pewnych reakcji, krzywie, potrafie
      > byc nawet zla:) Najbardziej nie lubie w (niektorych ) ludziach chyba
      > malostkowosci, zrzedliwosci i takiego wiecznego niezadowolenia ze
      > wszystkiego, przelotne moze byc:)
      > A Wy? Czym czasem czlowiek Was drazni?
      > Tea ( deszczowa, od razu widac:)

      poniżaniem innych, w każdej formie.
    • Gość: Kika Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej IP: *.stacje.agora.pl 24.06.03, 10:16
      Nie lubię pychy, zadzierania nosa i egoizmu.
    • Gość: meee:) Re: Czlowiek w chwili oby przelotnej IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.06.03, 12:42
      pracuję nad sobą, by jak najmniej rzeczy mnie drażniło, choć czasem praca ta
      idzie na manowce;
      a idzie wtedy, gdy:
      1/ glupi czlowiek zadaje komus ból psych czy fiz - nie ma znaczenia (ostatnio w
      Wysokich Obcasach był przejmujący artykuł o przemocy w rodzinie. czytając go
      mialam mordercze zapędy!!!)
      2/ ludzie nie szanują zwierzaków i twierdzą, ze duszy i uczuć nie mają
      3/ drażni mnie, ogolnie, zamknięcie się na świat z zewnątrz, bo 'przeciez ja
      juz wszystko wiem', czyli pyszałkowatość i brak skromnosci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja