tea_time
22.06.03, 23:51
Lubie ludzi, en generale:), i staram sie, naprawde sie staram:), dostrzegac
w nich dobra strone natury, nawet wbrew przeczacemu zachowaniu:) Jednak
bywaja chwile, kiedy krzywie sie na widok pewnych reakcji, krzywie, potrafie
byc nawet zla:) Najbardziej nie lubie w (niektorych ) ludziach chyba
malostkowosci, zrzedliwosci i takiego wiecznego niezadowolenia ze
wszystkiego, przelotne moze byc:)
A Wy? Czym czasem czlowiek Was drazni?
Tea ( deszczowa, od razu widac:)