Gość: Andrzej
IP: *.unl.edu
07.12.01, 18:56
dyskutowac ? Czy po to by uslyszec: hej, masz racje. Czy po to by sie jeszcze
raz przekonac, ze nie warto ? Jaki jest cel wypowiedzi mojej w obronie jakiegos
stanowiska ? Czy zwazam na to jak inni sie ustosunkuja do mojej opinii, jesli
tak, to w jakim stopniu jest to istotne dla mnie ? Czy chce mediowac czy
podburzac ? Jak to jest z tymi dyskusjami ? Wiem, ze nie udalo mi sie przekonac
nikogo do mojego stanowiska o ile ten ktos nie myslal juz podobnie wczesniej.
Czy komus z Was sie udalo ?
I czy jest to ciagle przeciagniecie kogos na swoja strone, czy tylko otworzenie
oczu komus na cos co tak czy inaczej istnialo w tym kims ?
Pozdrawiam, Andrzej.