aż do śmierci!

20.07.07, 17:09
Człowiek widzi się z nia zaledwie ułamek swojego życia i postanawia złożyć
deklarację...aż do śmierci.

Czy nie jest to przesadą, histerią tchórzliwej podświadomości która bojąc się
odpowiedzialności deklaruje na zapas, WSZYSTKO do końca? Podświadomości
wmawiającej sobie, że w swej niezdolności musi kochać?

To tak jakby aktor MUSIAŁ zagrać główną, jedyną, życiową rolę za pierwszym
razem, bez próby. Inaczej zginie...
...jako aktor

Chciałbyś oglądać taką sztukę?
    • shangri.la Re: Aż do śmierci każdy ma jedną...... 20.07.07, 17:38
      .....jedyną rolę do zagrania(!)
      Łatwiej jest, kiedy gramy ze świadomością, że obok nas jest ta jedna, jedyna
      osoba , która oddała nam główną rolę w swojej sztuce.
    • altinka Re: aż do śmierci! 20.07.07, 18:07
      Składa się takie deklaracje. Czasem życie je weryfikuje na plus albo na minus.
      Ale czemu od razu taka analiza ... Po co się doszukiwać drugiego dna. Jeśli
      będzie to wyjdzie. A póki co niech miłość i euforia trwa jak najdłużej ...
      Jeśli się tak czuje. To jest takie piękne.
    • altinka Re: aż do śmierci! 20.07.07, 18:09
      i nikt niczego nie musi grać ... brr, co za porównanie
      • ja_adam Re: aż do śmierci! 20.07.07, 18:18
        brrr brrr, co za pustosłowie!!!
        • altinka Re: aż do śmierci! 20.07.07, 18:23
          jak sobie chcesz, nie wydziwiam
    • asidoo Re: aż do śmierci! 20.07.07, 18:25
      Tak, chciałabym obejrzeć taką sztukę. Byłoby dużo zabawy!
    • krystyyna Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:26
      ..."Pyt.2: Czy na poczatku znajomosci mezczyzna staral sie przyspieszyc
      nadmiernie naturalny bieg wydarzen? Czy proponowal od razu blizszy zwiazek niz
      oczekiwalas? Upieral sie przy jak najszybszym slubie, lub jak najszybszym
      zamieszkaniu razem ?"....
      samoobrona.kobiet.webpark.pl/debecker.html
      • altinka Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:30
        wiele kobiet uświadamia sobie, że żyło z kimś takim długo po ... jak próbują
        poskładać swoje życie; myślę jednak ( a może się mylę ? ) że ja_adam chyba nie
        to miał na myśli jak zaczął wątek ...
        • krystyyna Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:36
          altinka napisała:

          myślę jednak ( a może się mylę ? ) że ja_adam chyba nie
          > to miał na myśli jak zaczął wątek ..

          Na pewno nie mial...
          Takie deklaracje sa z tych najbadziej romantycznych, a tu takie wnioski !!!
          Ale sa...
          • altinka Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:40
            krystyyna napisała:

            > altinka napisała:
            >
            > myślę jednak ( a może się mylę ? ) że ja_adam chyba nie
            > > to miał na myśli jak zaczął wątek ..
            >
            > Na pewno nie mial...
            > Takie deklaracje sa z tych najbadziej romantycznych, a tu takie wnioski !!!
            > Ale sa...

            wiele kobiet słucha bo lubi, bo chce to usłyszeć, a faceci ( ja_adam ? )
            szukają często potem wytłumaczenia dla tych słów, bo nie wiedzą dlaczego
            składali te deklaracje ... jak się już coś rozsypało albo sypie, np.
            A ten test - samo życie ... czasami ...
          • krystyyna Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:42
            Tam jest trzydziesci kilka pytan, a nie to jedno. Ale troche smutne, ze sie tam
            znalazlo...
            • altinka Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:47
              krystyyna napisała:

              > Tam jest trzydziesci kilka pytan, a nie to jedno. Ale troche smutne, ze sie
              tam

              no tworzy całość ... ale początek znajomości, a "ułamek życia", w którym zna
              się kobietę, to nie musi być to samo.
            • ja_adam Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:49
              A czy kobiety nie składają takich deklaracji? Czy to nie one pierwsze zaczynają
              mówic o domu o...?

              Co do romantyzmu...
              Romantyzm żyje pełnią w literaturze, malarstwie, poezji...
              a nie byłoby romantyzmu gdyby nie sprzeciw wobec powszechnych postaw do jakich
              tutaj nawiązuje.

              Twoja ocena Krysiu mojego domniemanego braku romantyki jest wnioskiem na miarę
              własnego postrzegania, na szczęście! Bądź nie-szczęście ale twoje.

              • ja_adam Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:53
                Deklaracja nic nie zmienia a zobowiązuje. To nie jest poromantyczne a
                najczęściej właśnie od takich deklaracji się zaczyna.
                • altinka Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 19:00
                  ja_adam napisał:

                  > Deklaracja nic nie zmienia a zobowiązuje. To nie jest poromantyczne a
                  > najczęściej właśnie od takich deklaracji się zaczyna.

                  proszę ... często zaczyna i kończy się na deklaracjach, a potem one pomału
                  rozmywają się w życiu, co niektórym, oby co niektórym
              • krystyyna Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:56
                ja_adam napisał:

                > Twoja ocena Krysiu mojego domniemanego braku romantyki...

                Tak wychodzi z mojej pisaniny ? Jesli tak to sorry. Chodzilo mi o to , ze
                kobietom bardzo sie podobaja takie "az do smierci" bo to robi wrazenie. Jest
                romantyczne. Gdy znalzlam to w pytaniu na ten test, zakoczona bylam...
                • ja_adam No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:00
                  Skąd to się bierze, ta chęć NA ZAWSZE FOREVER!!!
                  I to w chwili gdy nie mamy zielonego pojęcia kto ma jaki scenariusz w swych
                  dłoniach. Później się okazuje, ze związek jest toksyczny. No tak, bo skąd miała
                  wiedzieć ze lubi grać tyrana a On o tym, ze ona lubi grać calineczkę...

                  No oczywiście można wcześniej sie poznać, ale i tak zaraz pchamy się w słowa
                  wieczności, lojalności aż po grób, w słowa których nie można cofnąć, nawet po
                  śmierci!

                  • krystyyna Re: No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:08
                    ja_adam napisał:

                    > Skąd to się bierze, ta chęć NA ZAWSZE FOREVER!!!
                    ..
                    Gdy jest dobrze z kims i uslyszy sie forever, uwaza sie, ze cos sie zalatwilo
                    waznego dobego na zawsze...
                    • ja_adam Re: No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:11
                      dobrze to ja miałem z wieloma kobietami...czasami własnie dlatego, że to
                      wszystko było zdala od deklaracji, więc czy aby na pewno z tego powodu
                      podejmujemy wiecznotrwałe decyzje?
                      • krystyyna Re: No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:18
                        ja_adam napisał:

                        > dobrze to ja miałem z wieloma kobietami...czasami własnie dlatego, że to
                        > wszystko było zdala od deklaracji, więc czy aby na pewno z tego powodu
                        > podejmujemy wiecznotrwałe decyzje?

                        Wsrod tych wielu, z ktorymi bylo ci dobrze, na pewno byla taka z ktora ci bylo
                        lepiej niz z pozostalymi... To ta wlasnie ! Na FOREVER !
                        • ja_adam Re: No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:23
                          i tak było....






                          a potem były 2 rozwody...
                  • altinka Re: No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:12
                    ja_adam napisał:

                    > Skąd to się bierze, ta chęć NA ZAWSZE FOREVER!!!

                    bo jak się kocha to się myśli, że to co czuję teraz i to, czego teraz chcę, to
                    tak będzie zawsze !!!
                    > I to w chwili gdy nie mamy zielonego pojęcia kto ma jaki scenariusz w swych
                    > dłoniach.
                    a kto wtedy o tym myśli! o tym myśli się po jakimś czasie, jak się okazuje, że
                    scenariusze są różne


                    > Później się okazuje, ze związek jest toksyczny. No tak, bo skąd miała
                    > wiedzieć ze lubi grać tyrana a On o tym, ze ona lubi grać calineczkę...

                    bywa

                    > No oczywiście można wcześniej sie poznać, ale i tak zaraz pchamy się w słowa
                    > wieczności, lojalności aż po grób, w słowa których nie można cofnąć, nawet po
                    > śmierci!

                    kto się pcha zaraz to się pcha, ale rzeczywiście, można wcześniej się poznać,
                    szczególnie jak się już coś wie o życiu i jeszcze trochę wiedzy, żeby to umieć
                    zrozumieć ...
                  • e_w_a_g_5 Re: No własnie o to pytam!! 20.07.07, 19:14
                    bo to bardziej życzeniowe jest, niż realnie prawdziwe.
                    Cała tajemnica, bez dorabiania pytań i zbędnej analizy,która w sumie, do
                    niczego nie prowadzi.
              • altinka Re: Z testu "damski bokser".. 20.07.07, 18:57
                ja_adam napisał:

                > A czy kobiety nie składają takich deklaracji? Czy to nie one pierwsze
                zaczynają mówic o domu o...?

                różnie to bywa, ja nigdy nie zaczynałam

                > Co do romantyzmu...
                > Romantyzm żyje pełnią w literaturze, malarstwie, poezji...

                żyje, ale romantycy realni też bywają ...

                > a nie byłoby romantyzmu gdyby nie sprzeciw wobec powszechnych postaw do jakich
                > tutaj nawiązuje.

                pewnie by nie było, ale romantyzm nie doszukuje się podtekstów, nie bazuje na
                podświadomości w tłumaczeniach, taką logikę ma za nic
Pełna wersja