ja_adam Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 15:25 może powiesz co sam na ten temat sądzisz. Każdy z nas inaczej "czuje" pojęcie wolności. Ja nie szukam w związku wolności a jeśli w związku jej nie ma, to dla mnie jest to patologia. Ja ją czuję i każdego dnia bywa ta wolność inna, jak jestem zmęczony nawet na gest miłości warczę jakby ktoś wchodził na zastrzeżony teren. Jak jestem silny, każda emocja partnera na mnie spływa niczym rześki powiew. Związki bez wolności są patologiczne Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 15:42 wolność to wolność, po prostu, to prawo do posiadania swojego życia, swoich tajemnic, swoich znajomych, swoich zainteresowań, swoich wyjazdów, swoich spotkań, wolność do bycia sobą w każdym calu, itd. nie uznaję jedynie wolności seksualnej (w związku) - może jestem staroświecka, ale mam swoje zasady Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 15:47 Witaj inspiracjo... czy wolności może coś zaszkodzić gdy oboje się nawzajem inspirują? Odpowiedz Link Zgłoś
vanilka9 Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 15:59 Prawdziwa wolność jest wtedy gdy jedno luci zupę ogórkową a drugie pomidorową i nie sprzeczają się, która smaczniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:02 pomidorowa jest smaczniejsza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:05 Tak, ale jedzona tylko na przemian z ogorkowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
vanilka9 Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:30 Dom pachnący zupą pomidorową, która oboje lubią może być monotonny. Nie lubię golonki. Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:10 ja_adam napisał: > > czy wolności może coś zaszkodzić gdy oboje się nawzajem inspirują? w moim rozumieniu wolności - nie :-) gorzej, gdy zainspiruje ich ktoś trzeci... ale to już inna bajka :] Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:13 a może nie gorzej? może życie ma tętnić od inspiracji do inspiracji>? Lubisz góry Agatko...Nie ma zdobywców 1 szczytu. Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:20 ja_adam napisał: > a może nie gorzej? fakt, tego nie da się przewidzieć, może lepiej, może gorzej, a może po prostu inaczej.. > może życie ma tętnić od inspiracji do inspiracji>? różne są inspiracje... chodzi o to, aby po drodze nie zgubić gdzieś samego siebie :) Nie ma zdobywców 1 szczytu. są... tylko, że dla niektórych jest to pierwszy i ostatni szczyt Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:23 Jednak to Ty, wyważona w słowach i traktowaniu samej siebie zwróciłaś uwagę na tą inność, "trzeciość"-hehe Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:29 ja_adam napisał: > Jednak to Ty, wyważona w słowach i traktowaniu samej siebie zwróciłaś uwagę na > tą inność, "trzeciość"-hehe jesteś pewien, że taka wyważona? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam w wizytówce masz 23.07.07, 16:34 "... bo we mnie jest raj, piekło i do obu szlaki..." osoba tak pisząca o sobie zna siebie, potrafi balansować. zresztą sam chodzę po takich swoich górach i dosłownie, wiem że takie osoby mają w sobie spokój orła wznoszącego się nad śnieżnymi kotłami jak i łoskot pioruna rozdzierającego ciężkie powietrze. I każde z tych zjawisk może trwać chwilkę jak i wieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: w wizytówce masz 23.07.07, 16:54 ja_adam napisał: > osoba tak pisząca o sobie zna siebie, znam... przynajmniej w jakimś stopniu ... i dzięki temu jest mi łatwiej potrafi balansować. balans pomiędzy rajem a piekłem jest czasami cholernie trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vanilka9 Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:24 To tak jak z pisaniem książek. Jedni napiszą z trudem jedną i na tym koniec a innym wychodzą niczym z rękawa. Podobnie ze zdobywaniem szczytów. Odpowiedz Link Zgłoś
ela.buu Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:16 uwazam dokladnie odwrotnie do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
moutard wspolna kasa - a przynajmniej jej uzgadnianie :) 23.07.07, 15:45 W koncu mieszkanie i dzieci utrzymuje sie za pieniadze. I tyle :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nina9999999 Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:15 ja myślę, że w myśl zasady ' jeśli coś kochasz daj temu wolność, jeśli wróci - jest twoje, jeśli nie -nigdy twoim nie było' należy dać partnerom wolność niczym nieograniczoną.... a później zobaczyć czy nam taki stan rzeczy odpowiada i na ile wolność drugiego człowieka jesteśmy w stanie zaakceptować. Odpowiedz Link Zgłoś
fale_morskie Re: Jak rozumiecie wolność osoby będącej w związk 23.07.07, 16:48 Osoba, będąca w związku, może normalnie pracować (czasem bywa, że mąż tego zabrania żonie); może się ubierać jak chce, mieć hobby (nawet inne, niż partner), itp. Właściwie, to robi większość rzeczy, które robiłaby nie będąc w związku. Różnice między byciem w związku (rozumiem, że chodzi o poważne relacje) a nie byciem, są takie, że w związku: trzeba być wiernym, wspierać drugą osobę i inne takie 'bliskościowe' sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri.la Re: Bezludna wyspa nie kochanych by Kora 23.07.07, 18:42 Bezludna wyspa Olga Jackowska Wszystko przemija ja ty cały świat Ale czy to jest takie złe Miłość to słowo pułapka A jednak kochać każdy chce Śpiewa dla ciebie serce moje Te o miłości o tobie są Kocham to słowo pułapka A każdy jeden kochać chce Co to jest miłość Nie wiem nie wiem Chcę być kochana Chcę kochać ciebie Przeżyłam to już tyle razy Co to jest miłość doprawdy nie wiem Powtarzam cicho jak skazaniec Chcę być kochana Chcę kochać ciebie Wolność nie umiem z niej skorzystać Bezludna wyspa nie kochanych Gdy mnie dotykasz czuję że jestem Zapadam się w czarny aksamit Co to jest miłość Nie wiem nie wiem Chcę być kochana Chcę kochać ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Bezludna wyspa nie kochanych by Kora 23.07.07, 18:54 Nic dodać nic ująć :) Ale dodam że nie ma wolności, to taka ułuda, nikt z nas nie jest wolny. Jedni sa bardziej a inni mniej ale wszyscy jesteśmy zniewoleni ;) I faktycznie, wolność to taka bezludna wyspa, tam jest się wolnym ale nieszczęśliwym, po co komu taka wolność. Jak jesteś wśród ludzi to nigdy nie będziesz wolny bo cię ograniczają: normy społeczne, zasady, prawa, wymagania, obowiązki, oczekiwania i dziesiątki innych rzeczy. Tak samo jest w związku, tez ktoś cię ogranicza ale z drugiej strony coś ważnego ci daje. Można z tego zrezygnować i mieć więcej wolności, ale znów wtedy brakuje miłości. I tak w kółko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
olga136 Re: Bezludna wyspa nie kochanych by Kora 23.07.07, 19:45 Każdy z nas może być wolny nawet siedząc w więzieniu. Najważniejsze by mieć wolną dusze, myśli nieskażone gazetową papką. Tylko człowiek wolny potrafi stworzyć nową teorię dokonać odkrycia. Mnisi buddyjscy mimo, że niekoniecznie żyją w odosobnieniu czują się ludźmi wolnymi. Wolność jednostki niekoniecznie musi wiązać się z wolnością fizyczna ale raczej duchową. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Bezludna wyspa nie kochanych by Kora 23.07.07, 20:27 E, ona jest niemożliwa a zachodnich społeczeństwach. Przeciez my tu właśnie mamy wolnośc fizyczną, wszelkie prawa obywatelskie, to tej wewnętrznej brakuje i duchowej. Nie ma tu warunków, trzeba do Tybetu albo do Indii :)) Odpowiedz Link Zgłoś
synvilla Re: Rozni ludzie roznie 23.07.07, 22:01 rozumieja wolnosc, a co za tym idzie wolnosc w zwiazku. Od umiejetnosci czucia sie wolnym zalezy jaka wolnosc czlowiek wybiera. Uwazam, ze wiekszosc ludzi zyje w niewoli, co gorsza sami sobie ta niewole stworzyli.Niewola- jest nieumiejetnosc zycia samemu.Od umiejetnosci zycia samemu ze soba, krok po kroku, zaczyna sie droga ku wolnosci. Tylko ludzie naprawde wolni- w sobie- zakladaja najbardziej udane zwiazki. A takich jak wiesz jest bardzo malo. Odpowiedz Link Zgłoś
forum1986 Re: ja jednak rozumiem wolność.. 23.07.07, 22:13 podobnie do yagienki.Nic dodać, nic ująć! Odpowiedz Link Zgłoś
olga136 Re: Rozni ludzie roznie 24.07.07, 00:14 masz rację Sywillo że większość ludzi żyje w niewoli. Jeden z forumowiczów/ek chwalił się że napisze na forum wszystko co mu każą nawet jeśli z tym się nie zgadza. Trudno takiego osobnika nazwać wolnym. Człowiek wolny nie ubiera się pod dyktando, sam dobiera sobie lektury nie oglądając się na otoczenie, wypoczywa tam gdzie lubi a nie gdzie wypada. Droga do wolności zaczyna się, gdy mamy trochę więcej czasu dla siebie niekoniecznie w pustym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Rozni ludzie roznie 24.07.07, 01:19 A nie sądzisz że ludzie z umiejętnością życia samemu mogą miec tez problemy w związku? Właśnie przez tą umiejętność? Czasami można się tak przyzwyczaic że bardzo trudno tą wolność oddac komus i się przestawić z "ja" na "my". Odpowiedz Link Zgłoś
olga136 Re: Rozni ludzie roznie 24.07.07, 07:53 Bla,bla bla. Tacy ludzie boja się po prostu kolejnego odrzucenia. Odszedł mąż/żona i jest szczęśliwy z nową partnerką odeszli kolejni kochankowie pozostała samotność, bo liczne wady utrudniają budowanie związku. I to cała prawda o samotności z wyboru, tak z obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Rozni ludzie roznie 24.07.07, 14:47 Ja nie piszę o samotności z wyboru bo to jest coś zupełnie innego. Piszę o problemach z wejściem w nowy związek ludzi, którzy np długo są sami. I się do niej przyzwyczaili. Ale wcale im nie musi to pasować, mogą chcieć zmienić ten stan i doskonale potrafią być sami z sobą no i co z tego? Z kimś im wtedy właśnie trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwucha Re: Rozni ludzie roznie 24.07.07, 15:49 to chyba chodzi o to, gdy partner nie czuje się zagrożony tym, co robi druga strona - jako całkowicie naturalny stan rzeczy, coś, o czym się nawet nie gada bo to jasne jak słońce. Odpowiedz Link Zgłoś