fiore9
27.07.07, 11:39
Niw wiem, dlaczego. Poza wyjatkami dzieci bliskich mi osob. Mam cudownego
bratanka, ktory ma 1,5 roku, ubostwiam go, kocham. Nie mam wlasnych dzieci,
ale gdybym miala, to bylabym najlepsza matka na swiecie, kochala bym moje
dziecko cala soba. Na razie nie mam, bo tak mi jest na tym etapie zycia wygodnie.
Natomiast bardzo irytuja mnie dzieci innych ludzi. Nie moglabym nigdy
wykonywac zawodu, w ktorym musialabym miec kontakt z cudzymi dziecmi. Brrrr!
Czy ktos z Was ma podobnie? Skad to sie w ogole u mnie wzielo? Chcialabym sama
to zrozumiec.