W sidłach boskiego lola

30.07.07, 22:50
Hej,pisałam już o tym kiedyś ale nie otrzymałam zbyt wielu komentarzy.Co
myślicie o tym gdy chłopak przesdanie dbający o wygląd stara sie też zmieniać
wygląd swej dziewczyny,niekoniecznie na taki w jakim ona się dobrze czuje.Gdy
powtarza,że ją kocha taka jaka jest i jest piękna,ale noe omieszka za każdym
rzaem wprowadzać jakichs poprawek...
    • ala.l Re: W sidłach boskiego lola 30.07.07, 22:52
      zaczelabym robic to samo...
      ciekawe czy by mu sie podobalo:))

    • piesbaskervill Re: W sidłach boskiego lola 30.07.07, 22:52
      młody jest i ma przedwczsny wytrysk
      • ala.l Re: W sidłach boskiego lola 30.07.07, 22:54
        piesbaskervill napisał:

        > młody jest i ma przedwczsny wytrysk
        w odroznieniu od naszego kolegi noszacego Pieskiego .nicka..
        stary i bez :)))))))))))))))))
        dlatego taki upierdliwy:)))
        • piesbaskervill Re: W sidłach boskiego lola 30.07.07, 22:56
          dziewczyny z grubymi łydkami są oziębłe seksualnie
    • maureen2 Re: W sidłach boskiego lola 30.07.07, 22:54
      a dziewczyna udaje orgazmy,tylko bez przesady,aby nie zniszczyć makijażu
    • netka0511 Re: W sidłach boskiego lola 03.08.07, 15:43
      Dzieki kochani,bardzo mi pomogliscie.Żwłaszcza piesek:/
    • ma_gala Re: W sidłach boskiego lola 03.08.07, 16:00
      bądź sobą! po prostu! nie zgadzaj sie na zmiany wyglądu czy ubioru, które Ci
      nie odpowiadają! jeżeli Cię kocha - to taką jaką jesteś, a nie jakieś swoje
      wyobrażenie o Tobie, prawda?? ja też tak kiedyś miałam: facet lubił blondynki
      to się zrobiłam na blondynkę, mimo ze naturalny kolor włosów mam ciemny!
      Wyglądałam ponoć fajnie, ale źle się czułam jako blondynka, a niektózy faceci
      traktowali mnie jak "dziecko specjalnej troski"! No ale to wszystko miało być
      dla Niego! Jego już dawno nie ma, ja w końcu tupnęłam nogą i przefarbowałam sie
      na ciemno. Inna sprawa, ze mniej więcej od tego czasu żyje w zgodzie ze sobą,
      słucham rad innych, ale robię tak jak ja chcę i to co jest dobre dla MNIE.
      • sbelatka Re: W sidłach boskiego lola 03.08.07, 21:46
        tylko spokojnie...

        mozliwe, że facet sie zna.. znaczy ma wyczucie i styl..

        a jesli Ty na przyklad nosisz wywalony tlusty bzruch .. to zwrocenie ci uwagi
        jest ok... bo to jest obeiktywnie dosc nieestetyczne..
        choc wlascicielki bzrucha lub tlustch i kzrywych nóg CZASEM zmuszaja ludzkośc
        do mierzenia sie z takimi widokami..w poczuciu, ze funduja światu piekno...

        jesli natomiast chce żebys byla blondynka zamiast brunetą ... to juz zupelnie
        inna sprawa...

        toteż zaocznie - jak w wielu innych sprawach trudno napisac coś zdecydowanie
        mądrego...

        w każdym razie zawsze możesz mu powiedziec, że trudno Ci sluchac tych jego uwag
        i chcialbys zeby milczal w tej sprawie...

        ale tak TEZ daleko nie zajedziecie jako para...
        bo zamykanie ust partnerowi.. prowadzi do śmierci związku
        • netka0511 Re: W sidłach boskiego lola 13.08.07, 11:15
          Hmm...Nie mam obwisłego brzucha,wręcz przeciwnie.Jestem aż nazbyt
          filigranowa;)
          • makijaze Re: W sidłach boskiego lola 13.08.07, 12:43
            Przejrzałam Twoje wcześniejsze wątki i nie znalazłam nic co by mi pasowało to
            tego o czym piszesz.. może wyszukiwarka mnie oszukała?

            Ale tytuł tego wątku masz wymowny. Jeśli to rzeczywiście taki przysłowiowy
            "boski lolo" to może jego kobieta stanowi element jego stylizacji? A
            wiesz...spodnie sie czasem skraca czy podwija, czapeczkę odwraca zawadiacko na
            bok, do torby dopina gadżety itp...
            • netka0511 raczej nie chodzi o stylizacje 28.08.07, 14:05
              Nie,nie jestem raczej elementem jego stylizacji.Ten facet dba
              przesadnie o swój wygląd bo tak naprawde jest niepewny siebie i ma
              dużo ukrytych słabości.Tylko,że osiągnął taki stopień,ze wartościuje
              ludzi na podstawie ich wyglądu.Przypomniał mi się jeszcze taki
              epizod...Kiedyś sie przyznaj,że szkolny peadagog stwierdził,że ma
              problemy na tle seksulanym na punkcie koleżanki z klasy...Brzmiało
              podejrzanie chodziło o pikantne rozmówki i ona sie przed nim
              obnażała.On to wszystko wyśmiał.To było zanim zaczeliśmy być
              razem.Kiedy miałam okazję spotkać sie z jego klasą zauważyłam
              dziewczynę,która bardzo przypominała mnie.Naprawde duże
              podobieństwo.Podobna figura,kolor cery,włosy...No i okazało sie że
              to jest wlaśnie ta kolezanka od problemów na tle seksualnym.Coś tu
              chyba nie jest przypadkowe.A co myslicie o tym?
              • asidoo Re: raczej nie chodzi o stylizacje 28.08.07, 15:55
                A co do koleżanki z klasy... Mój dawny narzeczony znalazł sobie dziewczynę
                podobną fizycznie do mnie. Nie uznałam, że za mną tęskni tylko, że taki ma typ -
                wysoka, długonoga, niebieskie oczy, ładne włosy...
    • asidoo Re: W sidłach boskiego lola 28.08.07, 15:51
      Darmowy stylista? Zawsze o czymś takim marzyłam. Jeszcze niech płaci za te
      stylizacje z własnej kieszeni... Cud - miód!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja