Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko :/

03.08.07, 11:26
A więc w skrócie: Od urodzenia byłem jedynakiem,jedynym chłopakiem w rodzinie który się urodził.Wszyscy na mnie chuchali,dmuchali żeby Piotruś miał dobrze,żeby niczego mu nie brakowało (ale bez maksymalniej przesady)- i tak było od urodzenia..Do pewnego momentu mi się to podobało jednak już w tej chwili mam tego dość.Osiemnaste urodziny niedługo mi się szykują,a moja szanowna rodzina dalej myśli że jeszscze w życiu alkoholu nawet nie tknąłem,że z dziewczyną chodze tylko za rączkę,że nigdy nie przeklnąłem,że zawsze jestem grzecznym,ułożonym chłpcem który wraca przed 22 do domu (no o tym ostatnim to mama co innego widzi).Owszem taki byłem ale do pewnego momentu.W chwili obecnej np. pije okazjonalnie na jakiejś imprezie,ale moje zachowanie na codzień jest bardzo stosowne-wynika to chociażby z mojej reputacji wśród ludzi którzy mnie znają.
I teraz pytanie,jak uświadomić rodzince (a zwłaszcza mamie) że troszke podrosłem ? Nie twierdze że jestem dorosły,ale bliżej mi do 20-tki nieżeli 10-tki.
    • asidoo Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 12:51
      Mam pomysł!

      Kup flaszkę, przyjdź do domu z dziewczyną i powiedz do ojca - Musimy wychylić
      kielicha, bo będziesz dziadkiem :)

      Jeśli za ostyro, to wymyślę coś innego :)
      • sankanda Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 12:56
        dobre :))
        • upsik_u Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 13:00
          nie dobre, nie dobre, bo to z matką powinien się napić, bo zaznacza że z nią ma
          większy problem
          czytajcie ludzie uważnie jak pomagać chcecie i dobre rady uskuteczniać
          :)
          • uzp1 Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 13:05
            Pomysł rewelacyjny,tylko że tyczy się ojca.A ja tutaj muszę mame wraz z rodzinką "zmienić".
            Ale dziei z pomysł ! :)
            • sankanda Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 13:08
              zgub w lazience prezerwatywe.... zapewne to Mama robi porzadki ....
              w przypadku nieodpowiedniej reakcji ze strony Mamy zawsze mozesz zwalic na
              ojca...
              • uzp1 Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 14:07
                sankanda napisała:

                > zgub w lazience prezerwatywe.... zapewne to Mama robi porzadki ....
                > w przypadku nieodpowiedniej reakcji ze strony Mamy zawsze mozesz zwalic na
                > ojca...

                Hehe,świetny pomysł również-też o tym myślałem.Jednak wrazie złej/nieoczekiwanej reakcji mamy nie miałbym na kogo zwalić-czyli na ojca gdyż nie mieszka z nami.
                Gdybym wyjechał z tymi sledziami to by udała że nic sobie na ten temat nie pomyslała i jak gdyby nigdy nic,zrobiła by tę potrawe.
                Gdyby chociaż teraz te "kieszonkowe" od rodzinki były jak kiedyś to może bym siedział dalej cicho,ale teraz to są grosze w porównaniu co kiedyś więc wiecie ;)

                Pozdrawiam
            • asidoo Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 13:09
              Trochę inaczej. Zaproś swoją dziewczynę na obiad u was w domu a mamie powiedz
              tak: "Wiesz mamo, a jakąś salatkę ze śledzia i ogórków kiszonych byś zrobiła, bo
              Ania/Zosia ostatnio ma takie zachcianki..."
              Połapie się, mówię ci.
    • upsik_u Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 13:32
      co by tu dużo nie mówić stary, łatwo ci nie będzie
      jak się było 18 lat "oczkiem w głowie" to z dnia na dzień tego nie zmienisz,
      więc uzbrój się w cierpliwość i może nie w taki drastyczny sposób jak ci
      dziewczyny radzą, ale małymi kroczkami, uświadamiaj rodzinę, że jesteś już
      dużym chłopcem. i zaczynaj szybko, bo później będzie jeszcze trudniej. i
      wyjeżdżaj na studia na drugi koniec Polski, to jest szansa, że nie będą cię
      odwiedzali co weekend :)
    • gocha033 a daje dobre kieszonkowe? 03.08.07, 13:40
      jak to kochanemu dziecku?

      jak daje - to nic sie nie przejmowac i spokojnie skonczyc studia :)))
    • ewiku liczą się czyny... 03.08.07, 15:22
      " Owszem taki byłem ale do pewnego momentu.W chwili obecnej np. pije
      okazjonalnie na jakiejś imprezie,ale moje zachowanie na
      codzień jest bardzo stosowne-wynika to chociażby z mojej reputacji wśród ludzi
      którzy mnie znają."

      ...a ty piszesz, że się stosownie zachowujesz... czyli udajesz bo sobie rodzinka
      tak życzy...
      to czego sie spodziewasz, że się sami domyślą, że się zmieniłeś?
      zacznij się zachowywać tak jak tobie a nie innym pasuje to wtedy ci może
      uwierzą, że zaczynasz być inny...
      a'propos dorosłości... dorosły człowiek ma własne zdanie i nie udaje nikogo
      innego...
      powodzenia


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • facettt nie stresuj chopaka... 03.08.07, 15:42
        czasami bycie soba wyraznie sie nie oplaca - i trzeba kogos poudawac :)))
      • upsik_u Re: liczą się czyny... 03.08.07, 16:46
        ewiku napisała:

        > a'propos dorosłości... dorosły człowiek ma własne zdanie i nie udaje nikogo
        > innego...

        słuszne stwierdzenie ewiku
        przemyśl je sobie, jeśli grasz rolę mamisynka, a nie pasuje ci to, to......
        • upsik_u Re: liczą się czyny... 03.08.07, 16:48
          ale zgadzam się też z facettem, hmmmm
          człowiek dorosły też ma dylematy :)
          szukajmy twórczych rozwiązań:)
    • nancyboy Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 15:45
      Hmm... rodzina chyba ma rację. Bo bycie dorosłym (20-latkiem) nie polega na
      piciu, klnięciu i pieprzeniu czy byciu niegrzecznym.
      Status dorosłego zyskasz jak dostaniesz pierwszą wypłatę w pracy.
    • brak.polskich.liter Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 17:51
      A musisz cokolwiek komukolwiek udowadniac? Po gwint?

      Jesli czujesz sie upupiany np. komentarzami, asertywnie informuj, ze komentarzy
      takowych sobie nie zyczysz.
      Jesli uwiera Cie to, ze 20-tka na karku, a Ty jeszcze nie poimprezowales, nie
      pochlales i nie poruchales porzadnie - do dawaj, nadrob zaleglosci. Tyle, ze w
      takim wypadku nie ma sensu zwalac winy za wlasne asekuranctwo na rodzine.

      Mysle, ze starzy (o ile nie sa nadopiekunczy, zaborczy, czy toksyczni w inny
      sposob) zaczna traktowac Cie adekwatnie do wieku, kiedy wyprowadzisz sie z domu
      i rozpoczniesz dorosle - w sensie spolecznym, nie tylko metrykalnym - zycie.
      • sbelatka Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 19:58
        No cóz..
        dorosłośc poznac po czynach

        ale broń bogom na namawoam Cie do rozrzucania prezrwatyw czy stawiania flachy
        pzred rodzicami

        uważam, ze rozmawianie (!) wprost, bez pretensji w glosie, bez obrazania sie -
        jest dowodem doroslosci..

        mozliwe, że Twoim rodzicom - choc ich nie znam - wystraczy, że pwoeisz o tym,
        że czujesz sie juz dorosly i chcialbys żeby Cie zaczeli traktowac jak troche
        bardziej doroslego goscia niz 15-letniego Piotrusia..

        ale mysle, że wazne jest żebyc im WYRAZNIE powiedzial czego oczekujesz..
        bo co to dal nich znaczy?
        maja mowic do Coebie Piotr a nie PIotrus?
        maja Ci nalewac wina do obiadu - jesli sami puja
        ma cie mama pzrestac prztulac czy wykladac rano czyste slipy.

        wiesz, nie piszesz na c zym polega traktowanie cie jak dziecko..

        ale ty to wiesz - zrob soebie spis i popros żeby pzrestali te KONKRETNE rzeczy
        robic
        a zamiast etgio żeby robili inne - tez konkretne.

        bo JAK inaczej maja zmienic swoje postepowanie - jesli możwlie, ze nie widzą ze
        cie traktuja jak dziecko

        czyli - dorosla rozmowa...
        to prawdziwy dowod doroslości!!

        powodzenia!
        • kiribat Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 23:41
          sbelatka napisała:


          > ale mysle, że wazne jest żebyc im WYRAZNIE powiedzial czego oczekujesz..
          > bo co to dal nich znaczy?
          > maja mowic do Coebie Piotr a nie PIotrus?
          > maja Ci nalewac wina do obiadu - jesli sami puja
          > ma cie mama pzrestac prztulac czy wykladac rano czyste slipy.
          >
          > wiesz, nie piszesz na c zym polega traktowanie cie jak dziecko..
          >
          > czyli - dorosla rozmowa...
          > to prawdziwy dowod doroslości!!


          Chyba masz racje,tylko konkretna rozmowa pomoże mi się wyzbyć tej "nadopiekuńczości" rodzinki a zwłaszcza mamy.Jutro postaram się jej to wytłumaczyć.
          Mała poprawka: Bynajniej nie twierdzę iż picie,klnięcie itp. jest dowodem dorosłości gdyż bynajmnije tak nie jest.A wspomniane zachowania dałem dla przykładu,żeby pokazać iż o tym nie chcą nawet pomyśleć moi najbliżsi.
          • upsik_u Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 03.08.07, 23:45
            stary, a ty to się jeszcze nie pogubiłes w tych swoich nickach??????????
            • uzp1 Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 04.08.07, 08:45
              NIestety ale brat mój się dostał do jednego z kont i zmienił hasło :/
              Ale wreszci się zlitował i podał mi je
              • upsik_u Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 04.08.07, 12:11
                stary, dla mnie bomba :)))))))))
                nie wiem, czy zauważyłeś jak się walnąłeś :)))))))), w wątku piszesz, że
                jedynakiem jesteś, a w którymś kolejnym poście, że brat ci się włamał do kompa.
                pogubiłeś się już troszkę. jeśli na dniach urodził ci się brat, (albo w
                kapuście się znalazł), to nie martw się, teraz on będzie oczkiem w głowie, a ty
                będziesz zmieniał pieluchy :))))))))))))))))
                gratuluję wyobraźni, nad logiką popracować :))))))
                • upsik_u Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 04.08.07, 12:14
                  a wy się ludzie żyłujecie , wymyślacie rozwiązania, i po co? :))))))))))
                  choć może jest po co, rozwijacie twórcze myślenie, tak trzymać :)))))))))
                • brak.polskich.liter Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 04.08.07, 13:38
                  Bidulkowi sie popitolilo, a to wszystko przez tych wrednych starych, ktorzy go
                  tak tlamsza i traktuja jak dziecko, a un psecies duza mencizna jest... Jak to
                  dobrze, ze za niecaly miesiac zacznie sie szkola, nie bedzie sie chlopakowi az
                  tak nudzilo :PPP
    • synvilla Re: To zalezy co rozumiesz przez bycie doroslym? 04.08.07, 10:40
      Jezeli chodzenie na randki, wracanie o polnocy, picie alkoholu -jest
      odnosnikiem doroslosci- to o doroslosci nic nie wiesz.

      Alkoholu, seksu, narkotykow- naduzywaja i uzywaja DUZE DZIECI!
      Dorosly czlowiek to czlowiek ,ktory dba o swoje zdrowie, szanuje uczucia swoje
      i innych. Mysli powaznie o przyszlosci, swoim zawodzie, nauce, uczelni. A nie
      traci czas na zludne przyjemnosci jak picie alkoholu w gronie rownie durnych
      nastolatkow.
      Jezli pojmujesz doroslosc w inny sposob- to twoja mama ma racje. Nie jestes
      jeszcze dorosly i nalezy ciebie traktowac jak dziecko, czyli- kierowac toba -
      abys sobie krzywdy w zyciu nie wyrzadzil.
    • m-i-l-v-a Re: Rodzina cały czas mnie traktuje jak dziecko : 04.08.07, 19:22
      A moze zamiast wymyslac niedorzeczne sposoby, zeby dac komus cos do zrozumienia,
      po prostu powiedz o tym wprost.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja