kolega jest pomocny czy na cos liczy?

03.08.07, 23:14
Co sadzicie o takiej sytuacji:

Kolega, ktory mieszka w innym miescie (odleglosc ok. 200 km) przyjezdza do
mnie, bo akurat sie okazalo, ze ktos wczesniej umowiony nie moze ze mna isc na
impreze rodzinna. Nie dosc, ze przyjezdza (i wstaje na 4 rano na pociag) to
jeszcze pozniej jedziemy razem w moje rodzinne strony oddalone o drugie tyle,
co jego miasto. A proponuje to wszystko jakby z biegu, zaraz po tym, jak mu
opowiadam, ze tamten kolega nie moze ze mna jechac, wcale go o to nie proszac,
na drugi dzien juz tu jest.

Myslicie, ze po prostu mojemu pomocnemu koledze sie nudzi, ma wolny weekend i
przy okazji chce mi pomoc, czy chce i liczy na cos wiecej?
    • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:19
      liczy na kotka :) mam tu kilka na osiedlu, służę pomocą, ale w dobre ręcę
      zastrzegam :)
      • prokotek Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:24
        upsik_u napisała:

        > liczy na kotka :) mam tu kilka na osiedlu, służę pomocą, ale w dobre ręcę
        > zastrzegam :)

        Wydaje sie, ze w bardzo dobre rece, ale ten kotek akurat nie chce... Spytaj
        osiedlowych, moze beda chcialy ;)
        • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:26
          spytam, choć nie wiem, czy odpowiedź zrozumiem;)
    • emilia.skowronek Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:24
      Ja gotowa jestem pojechać 300 km do osoby poznanej przez Internet nie dlatego,
      ze mi zależy, ale dlatego, ze lubie poznawac nowe miejsca...
      • prokotek Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:26
        emilia.skowronek napisała:

        > Ja gotowa jestem pojechać 300 km do osoby poznanej przez Internet nie dlatego,
        > ze mi zależy, ale dlatego, ze lubie poznawac nowe miejsca...

        My sie znamy osobiscie, od czasu do czasu sie widujemy, ale tak, moje rodzinne
        strony to dla niego nowe miejsce...
        • emilia.skowronek Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:31
          raz jade tu drugi raz jade tam.. Hulajdusza.. całkiem beznamiętna. Ale jeśli
          jakieś jego zachowania swiadcza ze jest to poswiecenie... To moze i mu zalezy.
          Nie wiem . Nie znam sie na milosci. Są homo hetero i oziębli. O tej 3 grupie
          najmniej sie mowi i najbardziej sie ja dyskryminuje
      • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:28
        emilka, a znasz te reklamy?
        jestem jasio, mam 12 lat
        jestem asia też mam 12 lat
        ot internet :))))))))))))))))))))))
        • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:30
          ja tam tez lubię poznawac nowe miejsca:)))))))
          to rozwija, popieram
        • emilia.skowronek Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:33
          znam te reklemy i czasami zdaża sie ze spaceruje z jakims "innym osobnikiem" Ale
          po zupelnie obcym miescie wiec mam to gdzies. W swojej wsi sie nie umawiam.
          • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:38
            no tak, na wsi wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą:)
            czy ja wyjdę dziś z tego matriksa?
            za chwilę........
            • emilia.skowronek Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:48
              jakiego matriksa?
    • narko_manka Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:33
      jak szef pije dzis z moim ojcem, gdy ja jestem w pracy, to jutro dokonam
      samospalenia ze wstydu:)
      • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:36
        no przestań!:) męskie picie ma swoje uroki :)
        • narko_manka Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:40
          upsik_u napisała:

          > no przestań!:) męskie picie ma swoje uroki :)

          Ale chcialabym w tych powaznych rozmowach uczestniczyc:)
          • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:43
            narko_manka, no please, to kończ ta robote i zmykaj :))))))))) pobaw się w
            sherlocka holmesa :) ukryj się za firanką, zasłonką. a najlepiej przynieś do
            stołu flaszkę i kieliszek i polej wszystkim:)))))))))
            • narko_manka Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:46
              Ja teraz mieszkam w pracy, jest remont, biura sie przenosza:)
              • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:50
                o cholera, no to niefart, to gdzie ten szef z ojcem piją?:)
                • narko_manka Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:52
                  upsik_u napisała:

                  > o cholera, no to niefart, to gdzie ten szef z ojcem piją?:)

                  A jak ja mam to wiedziec?
                  • upsik_u Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 03.08.07, 23:53
                    no ja tym bardziej nie wiem, no coż, nie pouczestniczysz dziś w rozmowach, ale
                    może innym razem:) nic straconego :)faceci lubią sobie podadać
    • nom73 Re: kolega jest pomocny czy na cos liczy? 04.08.07, 11:58
      Może przebywanie z Tobą sprawia mu przyjemność i nawet daleka droga go nie
      zraża, żeby się z Tobą spotkać, a każdy pretekst jest dobry na spotkanie. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja