apel o brak naiwności

04.08.07, 13:01
nie wiem czy zauważyliście szanowni Forumowicze, jak łatwo i często dajecie
się wkręcać, przykład z ostatniego dnia, przeczytajcie sobie uważnie wątek
osóbki o nicku upz1. czy nie zdajecie sobie sprawy, że dla 90% osób, które
się tu pojawiają, net jest tylko i wyłacznie rozrywką. nie przeczę, że
garstka ludzi faktycznie szuka tu pomocy. ale miejcie trochę więcej dystansu.
ja już wolę twórcze, prowokacyjne dywagacje człowieka_poważnego, niż
wymyślane w toalecie na klozecie problemy. choć przyznaję, że czasem
podejmuję gierki przez innych zapoczątkowane, jak mi się nudzi i mam dobry
humor
pozdrawiam i skłaniam do refleksji :)
    • ja_adam Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 13:41
      Nie proś o refleksję tylko o naciskanie KOSZA...

      • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 13:43
        obawiam się , że to tez nic nie da
        • ja_adam Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 13:58
          jeśli go nie naciśniesz szanse z pewnością nie wzrosną...
          • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 14:09
            zgadzam się, ale dlaczego ja mam być wyrocznią? od czego są moderatorzy, nie
            widzą co się tu dzieje? a czy Ty kasujesz cudze posty? poza tym, nie ukrywam,
            że naprawdę mam czasem niezły ubaw czytając co poniektórych.
            mój apel raczej dotyczył większego dystansu, żeby ludzie nie marnowali swojego
            czasu i zaangażowania w wymyślone problemy. są wątki na które warto odpowiadać,
            a są takie, które wystarczy ignorować i wcale nie musi ich nikt wywalać, same
            przejdą do historii
            • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 14:17
              może Ci się moja postawa wydać zachowawcza, ale naprawdę nie czuję się na
              siłach, żeby naciskać kosz, dlatego moge tylko zwracać się z prośbą o większy
              dystans. jeśli Ty czujesz się na siłach, to prowadz selekcję, ja passsuję
            • ja_adam Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 15:44
              Przez jakiś czas byłem zwolennikiem wolnej amerykanki sądząc, że stali bywalcy
              forum, którzy są życiem tego forum mogą pisać wątki off topic, kontrowersyjne
              byleby coś powiedzieć...
              Zmieniłem zdanie; dawniej poziom tego forum mi wystarczał; po kilkudziesięciu
              tysiącach postów chciałbym zrozumieć, dostrzegać więcej. Nauczyć się czegoś...w
              końcu.
              Tak, klikam na kosz, od jakiegoś czasu bardzo często.

              Niestety SIVA...
              wole się nie wypowiadać w tej kwestii. Gdybym był moderatorem czułbym sie pewnie
              bezradny, bo nie jestem wstanie kasować 200 postów na 201.

              A moderowanie forum publicznego wymaga więcej jak jednego ciała.

              To forum musi umrzeć, by powstać na nowo, w nowej szacie, szacie ludzi chcących
              rozmawiać o psychologi a nie o życiu w nawiązaniu do psychologii.
              • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:12
                to są Twoje pobożne życzenia Adamie, choć ja je doskonale rozumiem i podpisuję
                się pod nimi, forum psychologia takie właśnie powinno być, wymiana doświadczeń
                i poglądów związanych z tą nauką, po to by ci , którzy dążą do dalszego
                rozwoju, mogli się doskonalić, a że net jest tak teraz szybkim i dostępnym
                środkiem komunikacji, to ułatwiało by kontakt z innymi ludzmi zainteresowanymi
                psychologią jako nauką. jednak z tego tez powodu, nie da się tego zrobić, bo
                ludzie w necie w większości szukają rozrywki i kontaktów interpersonalnych, nie
                obciążających zwojów mózgowych. dlatego to forum nie umrze, bo tworzą go
                ludzie, którzy często z psychologią nie mają nic wspólnego, jest tu może
                garstka, po studiach psychologicznych. reszta, udziela rad na podstawie
                własnego doświadczenia i aktualnego stanu ducha.
                sama nie wiem, może to jednak dobrze, że ono istnieje, bo ci co faktycznie maja
                problem, tu mogą zyskać otuchę, że inni też mają takie problemy, ale nie wiem,
                czy wiedzą, że pomocy tu nie znajdą.
                może takie forum, jakie Ty masz na myśli powinno dopiero powstać, pod inną
                nazwą, bo tego już nie przekształcisz, nawet poprzez kasowanie postów
                • ja_adam Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:17
                  az nie tak pobozne...
                  to kwestia przyciągnięcia do tego forum ludzi z branży, ludzi gotowych wysilić
                  się w temacie.
                  Znam kilka for na których nie ma opcji off topic, ale tylko dlatego, że
                  wypowiadają się na nich znawcy tematu a do luźnej gadki stosują złotą zasadę,
                  niekomentowania, totalnej obojętności.
                  • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:22
                    fajnie, że tu jesteś, napawasz mnie optymizmem :)
                    może i faktycznie dałoby się powalczyć z tymi wiatrakami :)
                    • blackisblack Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:25
                      adam weż sie chłopie umów na wyuzdany seks bo pieprzysz dziś bez sensu i
                      przyjemności
                      • blackisblack Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:33
                        znam swingującą psycholożkę z kraka dam ci namiary i będziesz miał łośendgoł;P
                • altinka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:11
                  upsik_u, nikt ani nic nie przeszkadza, by to forum było wymianą myśli
                  psychologicznych i samodoskonaleniem się psychologów przy okazji ... Ale to
                  forum jest też dla tych, którzy potrzebują się wygadać, wyrzucić z siebie swój
                  problem, dostać wsparcie. Taka forma terapii.Że ktoś cię wysłucha i doradzi.
                  Czasem udolnie czasem mniej udolnie. Ważna jest intencja. Gorzej, jeśli
                  wykorzystuje doradztwo przez pryzmat własnych frustracji i aktualnego stanu
                  ducha, czasem bardzo potrzebującego wsparcia ... I koło się zamyka. Albo bawi
                  się problemem ... Bo tak mu się chce. Bo co mu szkodzi. Niejako się "wyżywa".
                  Przekonałam się niejednokrotnie, że czasem rada osoby "spoza" branży
                  problemowej czyli takiej, która się uczyła i uczyła ... na temat, da więcej niż
                  by się mogło wydawać. A jeśli ktoś chce cię wkręcić? ... Przecież sama
                  dokonujesz wyboru.
                  • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:16
                    zgadzam się altinka, dlatego w moich dywagacjach z Adamem napisałam, że może to
                    wcale nie jest źle, że takie forum istnieje, bo nie przeczę, że może mieć sens,
                    a tylko proponowałam, żeby stworzyć inne, bardziej z nauką związane, stricte
                    nauką, nowościami, ciekawostkami
                    • altinka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:32
                      upsik_u napisała:

                      > zgadzam się altinka, dlatego w moich dywagacjach z Adamem napisałam, że może
                      to wcale nie jest źle, że takie forum istnieje, bo nie przeczę, że może mieć
                      sens, a tylko proponowałam, żeby stworzyć inne, bardziej z nauką związane,
                      stricte nauką, nowościami, ciekawostkami

                      oderwać psychologię od życia ... ale po co! niech ludzie tutaj też sobie
                      czytają, to wzbogaci obie strony; ktoś kto w ogóle nie będzie siedział w
                      temacie pominie wątek
                      poza tym taki eklektyzm nie wyszedłby na zdrowie psychologii ... ona ma służyć
                      ludziom; takie zamknięte forum szybko by się znudziło nawet psychologom,
                      pomijając odpornych na lud, a zatopionych we własnych pasjach, wizjach,
                      teoriach ... no ile można
                      upsik_u, psycholodzy to też ludzie
                      też mają problemy, też sobie nie radzą z życiem
                      wg mnie optymalnym by było pogodzić to wszystko razem ... bardzo bym chciała
    • sbelatka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:37
      no nie rozumiem...

      mam sie zastanawiac za kazdym razem czy ABY ktos mnie w cos nie wkreca.. pod
      pretekstem ..

      a niech sobie wkreca..zapewne korona mi z glowy nie spadnie ani nie zatrace
      NICZEGO ze swej godnosci, wartosci czy czego tam...

      i nie mam zamiaru zacząc postrzegac świata jak kupy wrednych ludków...

      a czy jestem naiwna... nie wiem
      a nawet jesli jestem... to i tak siebie lubie
      i nie zamierzam tego zmieniac

      • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:44
        jeśli nie szkoda Ci Twojego cennego czasu, to tak
        naiwność nie jest zła, naiwność po prostu kosztuje
        • sbelatka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 16:58
          ale ile można sie przy okazji nauczyc....

          a wiadomo, że nauka i rozwój wiele kosztuja

          a poza tym - masz jakąs kryształowa kulę albo jakis inny sprzęt do diagnozy?
          bo ja właśnie ubolewam nad tym ,że nie mam ...
          • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:02
            nie mam kryształowej kuli, ale kota tak, choć to może psu na budę, bo nie
            czarny:) nie wiem, mam po prostu intuicję i patrzę na nicki, to też wiele mi
            mówi, jeśli nie mam pewności, nie odzywam się, jeśli ją zyskam, działam
            • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:07
              a poza tym bliżej mi do HR-u i PR niż do psychologii klinicznej i
              psychoterapii, dlatego nie czuję się na siłach udzielac innym fachowych porad,
              żadnych porad
              • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:21
                i jeszcze jedno, rola psychologa nie polega na udzielaniu porad, przede
                wszystkim na wysłuchaniu i takim pokierowaniu rozmową, żeby druga osoba
                znalazła SAMA, wyjście z problemu, rozwiązanie sytuacji, psychiatra przepisuje
                leki, psycholog słucha aktywnie
                • altinka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:34
                  upsik_u napisała:

                  > i jeszcze jedno, rola psychologa nie polega na udzielaniu porad, przede
                  > wszystkim na wysłuchaniu i takim pokierowaniu rozmową, żeby druga osoba
                  > znalazła SAMA, wyjście z problemu, rozwiązanie sytuacji

                  tak jest właśnie
                  • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:41
                    tak właśnie nie ma, na tym forum tak nie ma, tu są ludzie chcący rozmawiać o
                    życiu w nawiązaniu do psychologii, a nie psychologii. to jest istotna różnica,
                    założenia pomocy psychologicznej są dobre ale nikt ich tu nie stosuje, bo i nie
                    da się ich stosować za pomoca netu, tu można tylko pogadać o życiu w nawiązaniu
                    do psychologii.

                    • altinka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 17:59
                      upsik_u napisała:

                      > tak właśnie nie ma, na tym forum tak nie ma, tu są ludzie chcący rozmawiać o
                      > życiu w nawiązaniu do psychologii, a nie psychologii. to jest istotna
                      różnica, założenia pomocy psychologicznej są dobre ale nikt ich tu nie stosuje,
                      bo i nie da się ich stosować za pomoca netu, tu można tylko pogadać o życiu w
                      nawiązaniu do psychologii.

                      jest to forum ogólne
                      każdy ma prawo
                      nie da się upsiku_u stricte psychologicznie, net ogólny temu nie służy
                      • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 18:05
                        powiedz to Altinka Adamowi, bo ja to właśnie próbowałam mu zasygnalizować,
                        chyba jednak don Kichot, doktor Judym.
                        ja wiem, że na tym forum się nie da
                        wiem o tym dobrze
                        • sbelatka Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 18:29
                          no właśnie..

                          tu chyba z zalożenia nie ma "przychodzi baba do psychologa"...

                          bo psycholodzy siedza sobie w swoich gabinetach a w necie ewentualnie na końcu
                          e-terapii...

                          i tak jak na kazdym forum - kazdy se gada co mu sie chce i co uważa za madre i
                          za pomocne albo za jakies tam...

                          • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 23:38
                            sbelatka napisała:

                            > tu chyba z zalożenia nie ma "przychodzi baba do psychologa"...

                            a psycholog też baba ......... :)
                      • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 23:45
                        altinka napisała:

                        > jest to forum ogólne
                        > każdy ma prawo
                        > nie da się upsiku_u stricte psychologicznie, net ogólny temu nie służy

                        wiem o tym altinko, net służy rozrywce i wymianie informacji, pomocy szukajmy u
                        specjalistów, na necie możemy sobie co najwyżej poutyskiwać pod płaszczykiem
                        anonimowości :)
                        • ja_adam wybór nalezy do Ciebie 04.08.07, 23:48
                          net służy rozrywce i wymianie informacji, pomocy szukajmy u
                          >
                          > specjalistów, na necie możemy sobie co najwyżej poutyskiwać pod płaszczykiem
                          > anonimowości :)


                          jesli uwazasz że to miejsce nadaje sie do utyskiwania, twój wybór, nie mieszaj
                          innych do tego.
                          • upsik_u Re: wybór nalezy do Ciebie 04.08.07, 23:50
                            to co ja uważam, to inna bajka, piszę tak na podstawie tego co obserwuję
                            i nikogo do tego nie przekonuję ani nie mieszam
                          • upsik_u Re: wybór nalezy do Ciebie 04.08.07, 23:54
                            a poza tym poczytaj sobie uważnie opinie innych, to zobaczysz, że ludzie chcą
                            gadać o życiu przede wszystkim, a nie o nauce, choć są też i tacy
                          • upsik_u Re: wybór nalezy do Ciebie 05.08.07, 00:03
                            no i jeszcze jedno, bo mi to sie nie zgadza, ktoś tu dziś odświeżył wątek - do
                            moderatorów, wcześniej go nie czytałam, dziś przejrzałam i są tam Twoje
                            wypowiedzi deczko rózne od dzisiejszych. wystarczyły 2 tygodnie byś zmienił
                            zdanie?
                            • ja_adam Re: wybór nalezy do Ciebie 05.08.07, 00:23
                              zmieniłem zdanie w ciągu sekundy, ale zanim to nastąpiło trollowałem sobie przez
                              wiele, wiele wątków
                              • upsik_u Re: wybór nalezy do Ciebie 05.08.07, 00:28
                                to są Adam Twoje słowa
                                "Czego od Ciebie oczekuję?
                                Pogodzenia się z faktem iż jest to miejsce publiczne, którego nazwa nie
                                zobowiązuje do poruszania tematów stricte psychologicznych"
                                czy nie różnią się od dzisiejszych?
                                możesz się irytowac i uskuteczniac sobie cyniczne teksty, masz do tego prawo,
                                jak każdy
                                a o trollowanie nigdy bym Cię nie posądziła
                                pozdro
                                • ja_adam Re: wybór nalezy do Ciebie 05.08.07, 01:03
                                  Różnią się, znaczy zmieniłem zdanie, podwyższam sobie poprzeczkę.

                                  Unikam podejmowania tematów o życiu mrówek i egzaltacji sfrustrowanego słonia
                                  oraz zachęcam się pogłębiania wiedzy, która jakże często jest rozbieżna z moim
                                  życiorysem, który mnie samego ocalił ale inną osobę może w intensywności i
                                  radykalizmie zabić.
                                  • upsik_u Re: wybór nalezy do Ciebie 05.08.07, 01:28
                                    i to rozumiem i życzę Ci abyś pokonał tą poprzeczkę i postawił jeszcze następną
                                    jeszcze wyżej i jeszcze i jeszcze et cetera.
                                    życie mrówek jest ciekawe, sporo moglibyśmy się od nich jako gatunek ludzki
                                    nauczyć, ale egzaltacja sfustrowanego słonia, to faktycznie passe :)
                                    życiorys każdy do pewnego momentu ma taki, jaki musi mieć,bo nie ma na to
                                    wpływu, co jest potem, to już od nas zależy i to jest właśnie twórcze i ciekawe
                                    i niesamowicie, niesamowicie trudne ... rozwój może boleć, szczególnie oparty
                                    na autopsji
                                    dobranoc :)
    • 13kotek13 Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 20:51
      widocznie Ci w toalecie na klozecie nie umieja z siebie nic wydusic poza
      zmyslonymi historyjkami...
      Nigdy nie da sie stwierdzic czy problem opisany tutaj jest falszem czy prawda,
      wiec oczywiscie nalezy miec zawsze zdrowy dystans.


      upsik_u napisała:

      > nie wiem czy zauważyliście szanowni Forumowicze, jak łatwo i często dajecie
      > się wkręcać, przykład z ostatniego dnia, przeczytajcie sobie uważnie wątek
      > osóbki o nicku upz1. czy nie zdajecie sobie sprawy, że dla 90% osób, które
      > się tu pojawiają, net jest tylko i wyłacznie rozrywką. nie przeczę, że
      > garstka ludzi faktycznie szuka tu pomocy. ale miejcie trochę więcej dystansu.
      > ja już wolę twórcze, prowokacyjne dywagacje człowieka_poważnego, niż
      > wymyślane w toalecie na klozecie problemy. choć przyznaję, że czasem
      > podejmuję gierki przez innych zapoczątkowane, jak mi się nudzi i mam dobry
      > humor
      > pozdrawiam i skłaniam do refleksji :)
      • upsik_u Re: apel o brak naiwności 04.08.07, 23:34
        i o to właśnie ja proszę :)
        • shachar Re: apel o brak naiwności 05.08.07, 03:37
          mam wrazenie, ze apel ten powinnas sobie wydrukowac i przykleic kolo komputera
          bo naiwniutki ten watek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja