Dziecko nie potrzebuje pomocy

07.08.07, 09:24
Dziecko nie potrzebuje pomocy
Gdy są dorośli, którzy musza im zwracać kaszty swojego wychowanie
dziecko, więc nie potrzebuje pomocy.
Jeśli na ogólna liczbę Polaków 30 milionów jest potrzebna ilość
dzieci zapewniająca zastępowalności pokoleń niech się komuś nie
wydaje, że to jakaś pomoc, że te dzieci wymagają pomocy.
Dlatego o mówieniu, że na studia płacimy wszyscy podatki jest
ekonomicznym błędem skoro musimy nasze dzieci wychować by emeryturkę
zapewnić na starość a nas wychowano my im na studia musimy zapewnić-
czyli zwrócić.
Każdy mieszkanie Polski musi jednak potomka wychować. Zakładając ze
płowa Polaków będzie wychowywała po czworo dzieci a druga połowa
będzie bezdzietna to i tak nie zwanie tej bezdzietnej od łożenie na
swojego każdy na swojego potomka, mimo że zastępowalność będzie
zachowana.
To ludzie korzystający z emerytur a nie ponoszący kosztów swojego
wychowanie są złodziejami.
Sprawiedliwość jednak constans tylu bandytów na ilu sobie tym
złodziejstwem zasłużymy!



Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
    • ja-wampirus Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 09:27
      spadaj polubowny, bo cie blackowa poszczuje
      • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 09:44

        Złodziej się odgraża?
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • blackisblack Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 10:01
          polubu napisał:

          >
          > Złodziej się odgraża?
          > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
          > pomógł, lecz
          > dlatego że zostało okradzione.

          złodziej musi być sprytny kanalia tylko podła
          a ty polubu wędrujesz do worka nieszkodliwych maniaków
          dorzucić ci kinka?
          • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 11:55
            Gdyby w Polsce tylko jeden człowiek wziął na wychowanie wszystkie
            polskie dzieci (8000000)to możliwe, że i wy byście to okradanie
            zrozumieli.
            Z tym zrozumieniem chyba jednak przesadziłem. Wszyscy musieliby
            łożyć koszty dzieci w sumie ten koszt, na które sami zapracowali,
            czyli to, co dostali na swoje wychowanie inaczej bez emeryturki.
            Nie ma nic ważniejszego.


            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • asidoo Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:07
              Polubu ja lubię tą twoją ekonomię, ale do niej to musiałbyś stworzyć utopię, bo
              wyobraź sobie, że taka inwestycja w dziecko niekoniecznie się zwróciłaby. Wiele
              osób produkowałoby np. 3 dzieci i przestawało pracować, bo mieliby zapewnione
              dość godziwe życie. Wówczas przestaliby zwracać pożyczone w dzieciństwie 1500 zł
              i co wtedy?
              Dziecko już od dzieciństwa byłoby okradzione a i potem starych rodziców by
              musiało utrzymywać. Dobrze myślę?
              • blackisblack Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:10
                nie dobrze
                już nie myśl bo to cię męczy
                zacznij haftować makatki
                • asidoo Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:12
                  Ja nie chcę gadać z tobą Blakówka tylko z Polubu, ty spadaj do tego ja-wampira i
                  upsika, to twoi rozmówcy.
                  • blackisblack Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:14
                    nie kcesz ale musisz;D
                  • ja-wampirus Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:15
                    prosze mnie nie wciskac do blackciotki. Wytartych i wyblakłych
                    sie strzege. Z reszta ciotka blackowa, nie odpowiada na wyzwania,
                    bo to cienkibolek, jak dla mnie.
                    Blackowa jestes tam, czy cie do szamba wciągło?
              • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:30
                Ty nie masz w dziecko inwestować, lecz mu zwrócić pieniądze, które
                od dziwaków otrzymaliście czy z domów dziecka. Dlatego dziecka nie
                potrzebuje pomocy.
                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
                • asidoo Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:46
                  A jeżeli dziecko już zostało okradzione, dorosło na tzw. minimum i ma swoje
                  dziecko jako dorosły, zarabia mało np 1200 zł, to skąd ma wziąć 1500 zł na dziecko?
                  • blackisblack Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:47
                    trzeba było pomyślec wcześniej asidusi
                    teraz będziesz musiała żebrać
                    • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 15:12
                      Od kiedy dorośli sobie emeryturki pozałatwiali to dzieciom pogorszył
                      się poziom życia. Doszło do takiej sytuacji, że na emerytów pracują
                      i płacą składki wszystkie dorosłe dzieci a na dzieci płacą tylko
                      dziecioroby.
                      Będziesz miał się z pyszna jak zabraknie ci emerytur a i na
                      przestępstwo cię dosięgnie, bo okradane dzieci muszą na przestępców
                      wyrastać.





                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                      pomógł, lecz
                      dlatego że zostało okradzione.
                  • asidoo Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 12:51
                    To hipoteza.
                  • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy 07.08.07, 14:56
                    Ty masz wybiórcza uwagę skupiająca się na tych, którzy mało
                    zgrabieją a pomijasz tych, co dobrze zarabiają. Może ten, co żyją na
                    koszt dzieci po 1500 zł. Ty nie wnikasz w to, co masz oddać. Wszyscy
                    mają oddać.

                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                    pomógł, lecz
                    dlatego że zostało okradzione.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja