uśpiłem kanarka, nie wiem jak sobie poradzić...

30.06.03, 01:54
uśpienie - to raczej taki eufemizm

po prostu wykręciłem nieszczęśnika do herbaty, bo omyłkowo wziąłem go za
cytrynkę

i teraz nie wiem co zrobić...
    • ellenai Re: uśpiłem kanarka, nie wiem jak sobie poradzić. 30.06.03, 05:14
      ......a wez pozbieraj te zolte piorka co to sie walaja po stole ,
      nieestetycznie to wyglada.....i nie bekaj glosno po tej herbacie,no bo to nie
      przystoi tak.........hehehhehe
    • ellenai a wogole fnoll to zawracasz glowe,sa przeciez..... 30.06.03, 05:46
      ..gorsze tragedie....jak np.cielak" wpadniety "do dolka irygacyjego i
      siedzacy tam dwa dni bez wody i zarcia,no wyciag takie ciezkie ciele z dolka????
      wiesz jak to trudno jak sie ciele wierzga,fnoll to sa dopiero tragedie, jak
      takiemu cieleciu pozniej wytlumaczyc ze jednak warto zyc? ze go nikt na pohybel
      nie zostawi jak "se" wpadnie jeszcze gdzie?(ehehhheheh) pozdrowka
    • komandos57 fnoll w pelnej krasie. 30.07.03, 18:27
      Poczytajcie
    • Gość: Imagine Re: uśpiłem kanarka, nie wiem jak sobie poradzić. IP: *.unl.edu 30.07.03, 18:37
      fnoll napisał:

      > uśpienie - to raczej taki eufemizm
      >
      > po prostu wykręciłem nieszczęśnika do herbaty, bo omyłkowo wziąłem go za
      > cytrynkę
      >
      > i teraz nie wiem co zrobić...
      to juz teraz czas wziasc sie za usypianie kanarow w autobusach. usypinie
      sennym proszkiem, uduszenie przez ponczoszke. a tak wogole, to jak sie czujesz
      fnollku ? wszystko w porzadku ?
      • komandos57 Fnoll i imaginek 30.07.03, 18:43
        Rozkoszny dialog 2 debili.
        • Gość: meee:) komandosie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 09:27
          cos Ty sie taki retrospektywny zrobił w ostatnim tygodniu? ;)
          jakieś łezki w oczętach komandosowych kręcą się czyżby przy tych wspominkach?
          serce się kroi... ;)
          komandosie! twardym czeba być, jak stary walonek!

          a wątek rzeczywiście okropny w swym okrucienstwie! że tez go wczesniej nie
          widziałam! a buuu!
          kurcze, i to tak z samego ranka! :(
          • komandos57 Re: komandosie... 31.07.03, 23:51
            A to ty byla ta popaprana kasia.Jak cie dorwe tocie porwe tak,jak malpa gazete.
          • fnoll ach, to komandos! 01.08.03, 02:16
            bo ja komandosa mam na liście "niewidzialnych" także tajemnicą okryta była dla
            mnie z początku przyczyna wyskakiwania z niebytu moich starych wątków i to
            wedle intrygującej selekcji

            a to komandos mi robi koło... ten tego... dupy zwyczajnie :) bo nie spodziewam
            się jakiś zachwytów z jego strony :)))))))

            to ciekawa selekcja, bo wszystkie te wątki powstały w kontekście innych wątków,
            ten tutaj o kanarku był reakcją na wątek o uśpieniu psa, ten o biciu konia
            chyba na wątek "5-cio latek bije" czy coś jakby to (przesunąłem bohatera o etap
            rozwojowy wyżej) - tak okrutnie pozbawione kontekstu mogą stać się źródłem
            nieporozumień

            chyba powinienem od dziś mając na uwadze lądowanie w przyszłości
            kolejnych "komandosów" na forum takie wątki "nawiązujące" zawsze opatrzać
            linkiem i adnotacją "uwaga, wątek inspirowany"

            siemanko i polecam wszystkim znużonym kimkolwiek stosowanie
            listy "niewidzialnych" z "moje forum"

            fnoll
    • komandos57 Re: uśpiłem kanarka, nie wiem jak sobie poradzić. 01.08.03, 01:35
      up
    • komandos57 nie wiem jak sobie poradzić. 02.08.03, 22:39
      W koncu pojebie cos mowisz!
Pełna wersja