skoczek301
13.08.07, 09:15
Dlaczego facetom tak trudno zakończyc znajomość "po ludzku", bez
uciekania i urywania z dnia na dzień kontaktu. Spotykam (spotykałam?)
się z kimś od ponad pól roku...nie tylko seks, ale też bliskość
emocjonalna,częste wyjazdy....ok, nie było obietnic, deklaracji,ale
wiedziałam,że jest obok,że zawsze mogę na niego liczyć...I nagle
koniec, bez żadnej rozmowy, cokolwiek, po prostu od tygodnia nie
dzwoni,a ja wariuję,bo tego sie nie spodziewałam...czy faceta nie
męczy potem sumienie?kurcze, tak się nie robi....