do czego to zmierza?

12.12.01, 02:15
patrząc na Cesarstwo rzymskie widzę, że przed nasza cywilizacją, ze względu na
wewntrzny rozkład kultury zachodnioeuropejskiej, jest mniej więcej ten sam los.
Co wy na to?
    • wredna_asia Re: do czego to zmierza? 12.12.01, 02:27
      Moje niktore profesory tez tak gadaja. Ja mysle, ze w kazdej formacji
      spoleczno-kulturowej wystepuja sily destruktywne obok tych scalajacych.
      Problem zaczyna sie wtedy gdy tych destrukcyjnych jest wiecej. Trudno ocenic,
      czy obecnie mamy w tzw. cywilizacji zach. wiecej sil destrukcyjnych niz
      scalajacych. Przynajmniej ja tego nie potrafie ocenic.
    • Gość: czarek Re: do czego to zmierza? IP: 65.128.158.* 12.12.01, 03:20
      to stara teoria, powiedzialbym starozytna, ale kto wie, wszystko jeszcze przed
      nami. Natomiast do pierwotnego Chrzescijanstwa (albo lat 60-siatych, dzieci-
      kwiaty, komuny, hipisi)z checia bym powrocil.
    • maly.ksiaze Re: do czego to zmierza? 12.12.01, 03:25
      Taka obserwacja niewiele daje. Od srodka tego i tak pewnie nigdy nie widac.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • anomen Re: do czego to zmierza? 12.12.01, 12:00
        daje o tyle, że nie płyniesz bezkrytycznie z prądem.
        Oczywiście cywilizacji nie zmienisz. Ale możesz byc sobą, bez ulegania jej
        (chorym?) wzorcom
    • kwieto Re: do czego to zmierza? 12.12.01, 08:06
      Tak, tak, juz ktos udowadnial, ze o ile Egipcjan rozlozyly biale buleczki, Rzymian olowiane
      rury w akweduktach, to nas rozlozy komputeryzacja i Internet - przy czym nas szybciej, bo
      nie bedziemy plodzic skretynialych dzieci - gdyz potrzebe seksu tenze Internet rowniez
      zaspokoi... (po szczegoly terorii odsylam do Wiedzy i Zycia, dzial "Szczypta Soli", w ktoryms
      z numrerow z 1995, albo '96 roku)
      • malwinamalwina Re: do czego to zmierza? 13.12.01, 11:45
        aaaaaa, potrzebe seksu tez, mowisz....
        to interesujace.........(co ty na to "zlotko" ?) :-))))))))))))
        • kwieto Re: do czego to zmierza? 13.12.01, 20:31
          No mi jeszcze nie zastapilo niestety. Ale slyszalem o takich wdziankach, co sie zaklada, i toto
          symuluje wrazenie dotyku tego co sie widzi (w wirtualnym helmie na lbie oczywiscie) i tego
          co sie tam wirtualnie maca. Moze wtedy? :")))

          Uprzejmie prosze producenta czegos takiego (ktory to ewentualnie czyta) o podeslanie mi
          egzemplarza do testow...
    • maarys Re: do czego to zmierza? 13.12.01, 11:05
      poczytaj sobie felietony Lecha Jęczmyka pt "Nowe średniowiecze" w "Nowej
      Fantastyce"
      • malwinamalwina Re: do czego to zmierza? 13.12.01, 13:42
        nic sobie nie poczytam bo nie mam dostepu :-(((((((((((((((((((((((
        • Gość: Andrzej Przybiezelim juz... IP: *.unl.edu 13.12.01, 17:09
          malwinamalwina napisał(a):

          > nic sobie nie poczytam bo nie mam dostepu :-(((((((((((((((((((((((

          Do konca.
          Ja nie mam zadnych watpliwosci. To zmierza do katastrofy i upadku.
          I to po raz juz ktorys z rzedu. Zawsze ludzie tak koncza. Wspomnicie moje slowa
          do czego blazen Bush i ci co stoja w cieniu doprowadza. Nie oszukujmy sie.
          Pozdr, Andrzej.




          • Gość: dike a ja mam watpliwosci... IP: *.icpnet.pl 13.12.01, 20:21
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Ja nie mam zadnych watpliwosci. To zmierza do katastrofy i upadku.
            > I to po raz juz ktorys z rzedu. Zawsze ludzie tak koncza. Wspomnicie moje slowa
            > do czego blazen Bush i ci co stoja w cieniu doprowadza. Nie oszukujmy sie.

            ...ze ktos z tego forum moglby wspomniec apokaliptyczne przepowiednie Andrzeja...
            po tej "katastofie i upadku"...
            • kwieto Re: a ja mam watpliwosci... - do Andrzeja 13.12.01, 20:34
              Andrzej - to sie nie nazywa "Bush i jego pomagierzy", tylko "Entropia". Generalnie jak byl
              poczatek, to i koniec musi gdzies byc. Wiec stwierdzenie, ze swiat zmierza do konca jest
              calkiem sensowne, gdyby zmierzal ku poczatkowi, to by sie cofal. Ewentualnie moze stac w
              miejscu...
              • Gość: Andrzej Re: a ja mam watpliwosci... - do Andrzeja IP: *.unl.edu 13.12.01, 20:43
                kwieto napisał(a):

                > Andrzej - to sie nie nazywa "Bush i jego pomagierzy", tylko "Entropia". General
                > nie jak byl
                > poczatek, to i koniec musi gdzies byc. Wiec stwierdzenie, ze swiat zmierza do k
                > onca jest
                > calkiem sensowne, gdyby zmierzal ku poczatkowi, to by sie cofal. Ewentualnie mo
                > ze stac w
                > miejscu...


                Jak zwal tak zwal. Atlantyda nam sie szykuje niechybnie. Hihihi
            • Gość: Andrzej Re: a ja mam watpliwosci... IP: *.unl.edu 13.12.01, 20:38
              Gość portalu: dike napisał(a):

              > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
              >
              > > Ja nie mam zadnych watpliwosci. To zmierza do katastrofy i upadku.
              > > I to po raz juz ktorys z rzedu. Zawsze ludzie tak koncza. Wspomnicie moje
              > slowa
              > > do czego blazen Bush i ci co stoja w cieniu doprowadza. Nie oszukujmy sie.
              >
              > ...ze ktos z tego forum moglby wspomniec apokaliptyczne przepowiednie Andrzeja.
              > ..
              > po tej "katastofie i upadku"...

              Ano pozyjom i uwidzim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja