Panie, fnoll!

04.07.03, 21:53
Byl tu watal Bonia o Twoich poradach. Przychylam sie do jego tezy: robic
sobie zarty z ludzi szukajacych w necie porady to glupie dla kazdego madrego
czlowieka - dla psychologa to dyskredytacja, katastrofa. I niech mi tu nikt
nie mowi, ze nalezy sie wczuc w Twoje intecje - wczuj sie w intecji rad
szukajacych!!
Do Ciebie nigdy bym nie poszedl po porade. Zycie jest strasznie powazne -
szczegolnie dla tych, ktorzy w nim nie widza zadnego wyjascie i o rade prosza.
Zaoszczedze sobie przymiotnikow -dobry pisarz uzywa silnych rzeczownikow.
Bez pozdrowien - Talisker
    • ziemiomorze Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:19
      talisker napisał:

      > Do Ciebie nigdy bym nie poszedl po porade. Zycie jest strasznie powazne -
      > szczegolnie dla tych, ktorzy w nim nie widza zadnego wyjascie i o rade prosza.

      Wiekszosc problemow wynika nie z samych problemow ale z naszego do nich
      podejscia. Sa dni kiedy ladna pogoda, uprzejmy sasiad i szef w dobrym humorze
      irytuja; zdarzaja sie takze chwile kiedy zgubiony portfel cieszy (a, i tak
      chcialam kupic nowy, fajniejszy jakis), tak jak skrecona noga (posiedze sobie w
      domu, nareszcie) itd.
      Pisanie na forum to podjecie pewnego ryzyka - nikt nikomu nie obiecuje, ze
      dostanie tu jedynie wspolczujaca uwage i poklepywanie po ramieniu.
      Ja bym nie chciala - kpiarze, zwlaszcza uwazni, pozwalaja spojrzec na problem
      inaczej. Inna perspektywa moze byc cenna, bo pozwala zyskac dystans.

      > Zaoszczedze sobie przymiotnikow -dobry pisarz uzywa silnych rzeczownikow.

      A jakie to sa slabe rzeczowniki?

      zaciekawione
      ziemiomorze
      • lallka2 Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:29
        nikt tez nie oczekuje poklepywania po ramieniu od "anonimowych" ludzi:))).
        sa jednak granice. jesli ktos chce kogos mieszac z blotem, to niech ma odwage
        to zrobic twarza w twarz i w pojedynke.
        latwo byc katem, gdy robi sie to w grupie:))


        ziemiomorze napisała:

        > talisker napisał:
        >
        > > Do Ciebie nigdy bym nie poszedl po porade. Zycie jest strasznie powazne -
        > > szczegolnie dla tych, ktorzy w nim nie widza zadnego wyjascie i o rade pro
        > sza.
        >
        > Wiekszosc problemow wynika nie z samych problemow ale z naszego do nich
        > podejscia. Sa dni kiedy ladna pogoda, uprzejmy sasiad i szef w dobrym humorze
        > irytuja; zdarzaja sie takze chwile kiedy zgubiony portfel cieszy (a, i tak
        > chcialam kupic nowy, fajniejszy jakis), tak jak skrecona noga (posiedze sobie
        w
        >
        > domu, nareszcie) itd.
        > Pisanie na forum to podjecie pewnego ryzyka - nikt nikomu nie obiecuje, ze
        > dostanie tu jedynie wspolczujaca uwage i poklepywanie po ramieniu.
        > Ja bym nie chciala - kpiarze, zwlaszcza uwazni, pozwalaja spojrzec na problem
        > inaczej. Inna perspektywa moze byc cenna, bo pozwala zyskac dystans.
        >
        > > Zaoszczedze sobie przymiotnikow -dobry pisarz uzywa silnych rzeczownikow.
        >
        > A jakie to sa slabe rzeczowniki?
        >
        > zaciekawione
        > ziemiomorze
        • ziemiomorze Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:35
          lallka2 napisała:

          > nikt tez nie oczekuje poklepywania po ramieniu od "anonimowych" ludzi:))).
          > sa jednak granice. jesli ktos chce kogos mieszac z blotem, to niech ma odwage
          > to zrobic twarza w twarz i w pojedynke.
          > latwo byc katem, gdy robi sie to w grupie:))

          Mysle, ze z tym takze nalezy sie liczyc: ze pojawi sie ktos kto w niesmaczny,
          glupi, okrutny sposob bedzie chcial 'radzac' zalatwic jakies swoje problemy.
          Nie twierdze, ze tak byc powinno - wydaje mi sie, ze ludzie powinni byc
          szlachetni i dobrzy - ale nie sa. Jesli chcesz miec pewnosc, ze dostaniesz
          empatyczna uwage - to lepiej idz do poleconego przez przyjaciol psychologa.
          Zagadywanie na forum jest jak nawiazywanie rozmowy z ludzmi w pociagu - moze
          trafisz na mila starsza pania, ktora cie poczestuje kanapka i przekona, ze
          swiat jest piekny, a moze na seryjnego morderce.
          Tak czy siak, nie zauwazylam, zeby fnoll kiedykolwiek przekraczal granice
          dobrego smaku.

          ziemiomorze
          • Gość: talisker Re: Panie, fnoll! IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.03, 00:39
            ziemiomorze napisała:

            > lallka2 napisała:
            >
            > > nikt tez nie oczekuje poklepywania po ramieniu od "anonimowych" ludzi:))).
            >
            > > sa jednak granice. jesli ktos chce kogos mieszac z blotem, to niech ma odw
            > age
            > > to zrobic twarza w twarz i w pojedynke.
            > > latwo byc katem, gdy robi sie to w grupie:))
            >
            > Mysle, ze z tym takze nalezy sie liczyc: ze pojawi sie ktos kto w
            niesmaczny,
            > glupi, okrutny sposob bedzie chcial 'radzac' zalatwic jakies swoje problemy.
            > Nie twierdze, ze tak byc powinno - wydaje mi sie, ze ludzie powinni byc
            > szlachetni i dobrzy - ale nie sa. Jesli chcesz miec pewnosc, ze dostaniesz
            > empatyczna uwage - to lepiej idz do poleconego przez przyjaciol psychologa.
            > Zagadywanie na forum jest jak nawiazywanie rozmowy z ludzmi w pociagu - moze
            > trafisz na mila starsza pania, ktora cie poczestuje kanapka i przekona, ze
            > swiat jest piekny, a moze na seryjnego morderce.
            > Tak czy siak, nie zauwazylam, zeby fnoll kiedykolwiek przekraczal granice
            > dobrego smaku.
            >
            > ziemiomorze

            T. Pani Droga,
            w zyciu nie o smak chodhi a o zycie. Jesli tego nie czujeszh boj sie dalej i
            wychwalaj dalej. Nie mam nic przeciwko, uwazaj tylko, jesli ktos poprosi Cie o
            pomoc. Wtedy madrale bledna. NIe blednij prosze - zrozum!
            T.
            P.S. Mocne rzeczowniki sa mocniejsze od slabszych!
    • cossa Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:47
      a problem czasem nie staje sie "mniejszy" gdy zobaczy sie
      go w krzywym zwierciadle? fnoll ma talent (moim zdaniem)
      do karykaturowania (jest taki wyraz?) i pewnie nie
      tylko:) nie kazdy potrafi dostrzec to krzywe odbicie i
      zasmiac sie, zdystansowac.

      i nie mowie tu o wszyskich problemach, ze wszystkie mozna
      w ten sposob potraktowac. i nie bronie tez fnolla.
      powtorze jednak za ziemiomorze - nie widze niczego zlego
      w postach fnolla.

      powiedziala co wiedziala
      cossa
      • talisker Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:50
        cossa napisała:

        > a problem czasem nie staje sie "mniejszy" gdy zobaczy sie
        > go w krzywym zwierciadle? fnoll ma talent (moim zdaniem)
        > do karykaturowania (jest taki wyraz?) i pewnie nie
        > tylko:) nie kazdy potrafi dostrzec to krzywe odbicie i
        > zasmiac sie, zdystansowac.

        T. W takim razie zycze Ci, by ktos kiedys podszedl do Twojego problemu poprzez
        krzywe zwierciadlo!. Skrzywisz sie i tyle!
        Fnoll ma talent, tylko nie na psychologa-terapeute. Boje sie myslec, bym kogos
        z moich znajomych-pacjentow-klientow do niego poslal. Napisze ostro:
        inteligentny glupek!
        T.
        • cossa Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:54
          co bylo Twoim zdaniem najwiekszym naduzyciem fnolla?
          pytam z czystej babskiej ciekawosci.

          cossa

          talisker napisał:

          > T. W takim razie zycze Ci, by ktos kiedys podszedl do
          Twojego problemu poprzez
          > krzywe zwierciadlo!. Skrzywisz sie i tyle!
          > Fnoll ma talent, tylko nie na psychologa-terapeute.
          Boje sie myslec, bym kogos
          > z moich znajomych-pacjentow-klientow do niego poslal.
          Napisze ostro:
          > inteligentny glupek!
          > T.
          • talisker Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 00:59
            cossa napisała:

            > co bylo Twoim zdaniem najwiekszym naduzyciem fnolla?
            > pytam z czystej babskiej ciekawosci.
            >
            > cossa
            >
            T. Potraktowanie ludzi szczerze proszacych o pomoc jak pajacow!!!!
            Jest taka opowiesc Kierkegorda: klaun w przebraniu biegnie do sasiedniej wsi
            powiadomic, ze w jego wies sie pali. I krzyczy: Ludzie pali sie, plonie cala
            wies!!!! A ludzie z tej wsi na to: Super gra, ech kalunie dobrze grasz, jestes
            super graczem. A klaun na to: NIe, nie, nie pali sie naprawde!! POmozcie,
            gascie, to nieszczescie. A ludziska na to: dobre, dobre, super klaun!!!!
            Ludziska to fnoll- inteligentny, niewrazliwy glupek ze wsi
            T.
            • cossa Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 01:02
              prosze - podaj mi jakis przyklad - jakis watek na tym
              forum. jestem szczerze zaciekawiona. gdzie fnoll traktuje
              proszacego o pomoc jak pajaca?

              nie chce niczego udowadniac.
              chce w srodku nocy zrozumiec o co w tym chodzi.

              cossa

              talisker napisał:

              > T. Potraktowanie ludzi szczerze proszacych o pomoc jak
              pajacow!!!!
              > Jest taka opowiesc Kierkegorda: klaun w przebraniu
              biegnie do sasiedniej wsi
              > powiadomic, ze w jego wies sie pali. I krzyczy: Ludzie
              pali sie, plonie cala
              > wies!!!! A ludzie z tej wsi na to: Super gra, ech
              kalunie dobrze grasz, jestes
              > super graczem. A klaun na to: NIe, nie, nie pali sie
              naprawde!! POmozcie,
              > gascie, to nieszczescie. A ludziska na to: dobre,
              dobre, super klaun!!!!
              > Ludziska to fnoll- inteligentny, niewrazliwy glupek ze wsi
              > T.
              • talisker Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 01:04
                cossa napisała:

                > prosze - podaj mi jakis przyklad - jakis watek na tym
                > forum. jestem szczerze zaciekawiona. gdzie fnoll traktuje
                > proszacego o pomoc jak pajaca?
                >
                > nie chce niczego udowadniac.
                > chce w srodku nocy zrozumiec o co w tym chodzi.
                >
                > cossa
                >
                > talisker napisał:
                >
                > > T. Potraktowanie ludzi szczerze proszacych o pomoc jak
                > pajacow!!!!
                > > Jest taka opowiesc Kierkegorda: klaun w przebraniu
                > biegnie do sasiedniej wsi
                > > powiadomic, ze w jego wies sie pali. I krzyczy: Ludzie
                > pali sie, plonie cala
                > > wies!!!! A ludzie z tej wsi na to: Super gra, ech
                > kalunie dobrze grasz, jestes
                > > super graczem. A klaun na to: NIe, nie, nie pali sie
                > naprawde!! POmozcie,
                > > gascie, to nieszczescie. A ludziska na to: dobre,
                > dobre, super klaun!!!!
                > > Ludziska to fnoll- inteligentny, niewrazliwy glupek ze wsi
                > > T.

                T. Popatrz sama na jego reakcje na prosbe o pomoc - w tym pomoc musisz sobie
                sama... jesli chcesz!
                T.
                • cossa Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 01:07
                  ok, poszukam. ale wymigales sie:P
                  pozdrawiam
                  cossa

                  talisker napisał:

                  > T. Popatrz sama na jego reakcje na prosbe o pomoc - w
                  tym pomoc musisz sobie
                  > sama... jesli chcesz!
                  > T.
          • lallka2 Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 01:00
            nie mowie jedynie o fnollu, ale o wiekszosci osob piszacych na forum.
            tobie cossa latwo mowic, bo wiesz o co chodzi (sic!):)), znasz szyfr i nie
            musisz sie bronic sama przed atakami kilku osob. ciekawe czy, gdyby cos takiego
            tobie sie zdarzylo, to nadal bylabys taka odwazna i spokojna. watpie!!!
            cossa napisała:

            > co bylo Twoim zdaniem najwiekszym naduzyciem fnolla?
            > pytam z czystej babskiej ciekawosci.
            >
            > cossa
            >
            > talisker napisał:
            >
            > > T. W takim razie zycze Ci, by ktos kiedys podszedl do
            > Twojego problemu poprzez
            > > krzywe zwierciadlo!. Skrzywisz sie i tyle!
            > > Fnoll ma talent, tylko nie na psychologa-terapeute.
            > Boje sie myslec, bym kogos
            > > z moich znajomych-pacjentow-klientow do niego poslal.
            > Napisze ostro:
            > > inteligentny glupek!
            > > T.
            • cossa Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 01:05
              jaki szyfr?
              co tu sie dzieje?

              nie musze sama sie bronic przed atakami?
              nic nie rozumiem
              prosze, napisz jasniej

              cossa

              lallka2 napisała:

              > nie mowie jedynie o fnollu, ale o wiekszosci osob
              piszacych na forum.
              > tobie cossa latwo mowic, bo wiesz o co chodzi
              (sic!):)), znasz szyfr i nie
              > musisz sie bronic sama przed atakami kilku osob.
              ciekawe czy, gdyby cos takiego
              >
              > tobie sie zdarzylo, to nadal bylabys taka odwazna i
              spokojna. watpie!!!
              • joanna_1 Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 19:18
                Przepraszam, że się wtrące Cossa. Ale chodzi chyba o pewien sposób
                porozumiewania się stałych bywalców forum. Malwina juz dawno to swietnie ujęła,
                że ludzie zwarci w pewnej grupie maja swoje kody, szyfry, pewien język łatwy im
                właśnie do rozczytania, znają swoje specyficzne poczucia humoru, swój sposób
                wartościowania nawet. Pamiętasz, że było juz kilka ataków chocby na Imagine.
                Przejdż się na depresję i poczytaj jak ludzie reagują na Jego wypowiedzi nie
                znając go wcześniej. Sporo agresji i zaszeregowywania, iż jego rady sa radami z
                kosmosu na dodatek człowieka niewiele rozumiejącego same zjawisko choroby. A
                problem jest w komunikacji. Rady Imagine były moim zdaniem jak najbardziej
                zyczliwe, tyle że innym ludziom trudno jest wyjść poza ich własny stan i dac
                sobie powiedziec, że chemia często sieje spustoszenie w organiźmie. Imagine
                często reprezentuje zupełnie inny nurt myslowy, z resztą sama wiesz. No tak,
                ale miało byc o Fnollu :-0
                Ktoś kto pojawia się pierwszy raz na forum w pewnym sensie wchodzi do
                społeczności, musi sobie poradzic sam z rozkodowaniem wypowiedzi. To tak w
                skrucie.
                • talisker Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 19:26
                  joanna_1 napisała:

                  > Ktoś kto pojawia się pierwszy raz na forum w pewnym sensie wchodzi do
                  > społeczności, musi sobie poradzic sam z rozkodowaniem wypowiedzi. To tak w
                  > skrucie.

                  T. NO pierwszy raz to nie byl ani po fonllnej ani po mojej stronie. Pewnie byl
                  to raz pierwszy po stronie szukajacych porady - no i nie rozkodowali.
                  Glupki... choc nie z lasu!
                  T.
                  • joanna_1 Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 19:40
                    Z rozkodowaniem to i ja mam czasem problemy, a raczej ze skutkiem rozkodowania,
                    nie ukrywam.
                    Idealnym rozwiązaniem byłoby moderowanie forum, tyle że to marzenie ściętej
                    głowy :(
                    Tak jest na innych forach nie gazety.
                    • talisker Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 19:58
                      joanna_1 napisała:

                      > Z rozkodowaniem to i ja mam czasem problemy, a raczej ze skutkiem
                      rozkodowania,
                      >
                      > nie ukrywam.
                      > Idealnym rozwiązaniem byłoby moderowanie forum, tyle że to marzenie ściętej
                      > głowy :(
                      > Tak jest na innych forach nie gazety.

                      T. Jezeli ktos pisze kodem do osoby szczerze proszace o pomoc jest pajacem! I
                      jesli tu sie jeszcze wymadrza - bedac psychologiem - i nie czuje, kto
                      rzeczywiscie prosi to pomylil profesje. Bo dla tego proszacego o pomoc moze
                      byc to wazna sprawa.
                      Sprawa moze byc szersza, i nie tylko dotyczyc folla, ale jego porady sa tu
                      nader wyraziste.
                      T.
                      T.
                • cossa Re: Panie, fnoll! 05.07.03, 22:15
                  joanna_1, bardzo dobrze, ze sie wtracilas, tym bardziej,
                  ze ladnie to wszystko ujelas i jak najbrdziej sie zgadzam
                  z tym co powiedzialas. jednak i ja sie teraz wtrace;)

                  kazdy z nas kiedya tam wszedl po raz pierwszy na to
                  forum, po raz pierwszy cos napisal. zanim pojawilismy sie
                  tutaj - forum zylo swoim zyciem. to naturalne, ze
                  wytowrzyl sie jakis charakter, styl, szyfr (zwal to jak
                  zwal) stalych forumowiczow. kwestia teraz jak sie w to
                  wtapiamy. kazdy ma swoj sposob.

                  kiedys mnie tez "szokowaly" wypowiedzi fnolla, Malwiny,
                  Imagine. czy kiedykolwiek mialam z tym problem na forum,
                  publicznie?

                  szacunek, troche pokory i mozna tu jakos wytrzymac
                  pierwsze dni;) i nwet zrozumiec starych wyjadaczy i ich
                  tajne kody :)

                  cossa
                  • joanna_1 Re: Panie, fnoll! 06.07.03, 00:18
                    No to moje kolejne pięc groszy :)
                    Cossa, oczywiście, że jedni mają jakies systemy asymilacyjne bądź asocjacyjne,
                    inni ich nie potrzebują, to tak k woli bytowania na forum.
                    Wracając do formy: wątki jak najbardziej należy rozdzielić na te z wolnymi
                    tematami do dyskusji i wątki typowe oczekujące pomocy. W tych drugich nalezy
                    moim zdaniem byc ostroznym w udzielaniu swoich postów, gdyż rzucić
                    kontrowersyjną wypowiedź jest łatwo, natomiast skąd założenie, że osoba _chora_
                    wystarczająco sie zdystansuje? Tu jest niebezpieczeństwo.
                    Akrobacja słowna z udramatyzowaniem prześmiewczym w linku zapodanym moim
                    zdaniem jest nie na miejscu, mówiąc delikatnie, i tu szlag trafia wszelkie
                    kodowanie i rozkodowywanie, chamstwo jest chamstwem. Nie powinna się taka
                    wypowiedż pojawiać. Natomiast daleka jestem, by po takim występku jednoznacznie
                    zaszufladkować kogos w tryby totalnego chama. Fnoll ma jednak empatyczne
                    wypowiedzi.
                    Ja kryształowa tez nie jestem i wpadki posiadam, tez mi lezy cos na bebechach i
                    to jeszcze z jesieni bodajże. Choc nie dotyczyło to kryzysowego stanu
                    psychicznego.
                    Dla mnie i tak w tego typu wątkach kryzysowych czarnym koniem ( przewodnim)
                    jest Kamfora, poza tym Kamforka jest miłosierna a do takich ludzi mam
                    słabość :)

                    Pozdrówka.
                    • cossa Re: joanna_1 06.07.03, 00:35
                      nie mam juz nic do dodania ;) pozdrawiam Cie serdecznie;)
                      • joanna_1 Re: joanna_1 06.07.03, 00:40
                        Dobrej nocki Cossa, chociaż może Ty gdzies na balety jeszcze lecisz ;)
                        Mnie temperatura męczy :(
                        • cossa Re: joanna_1 06.07.03, 00:42
                          nigdzie nie lece, bo mnie przy kompie w sobotny wieczor
                          zmudna robotka trzyma:) pomecze sie dzis, by choc jutro
                          wypoczac:)
                          spij dobrze i zdrowiej:)


                          joanna_1 napisała:

                          > Dobrej nocki Cossa, chociaż może Ty gdzies na balety
                          jeszcze lecisz ;)
                          > Mnie temperatura męczy :(
                          • joanna_1 dzięki i nie przeszkadzam :) nt 06.07.03, 00:45
    • re_ne podlec!!! 05.07.03, 22:23
      cossa napisala:

      >prosze - podaj mi jakis przyklad - jakis watek na tym
      >forum. jestem szczerze zaciekawiona. gdzie fnoll traktuje
      >proszacego o pomoc jak pajaca?


      ***************************************************************************

      fnoll do dziewczyny w depresji:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6477467&a=6568260

      Ciekawe czy tak samo potraktowal SWOJA kolezanke Ekike, ktora sufitowala, i
      zazywala fluoksetyne? Prosze, niech to samo teraz JEJ powie.


      Rene


      • cossa Re: podlec!!! 05.07.03, 22:31
        jesli chodzi o link - tak to byla najbardziej chamska
        odpowiedz jaka widzialam na forum i najbardziej
        uderzajaca w czlowieka. nie ma czegos lzejszego?

        i nie interesuje mnie historia Ekikki. przesadziles.

        zniesmaczona
        cossa
        • re_ne Re: podlec!!! 05.07.03, 22:34
          Chwileczke, czy to ja przesadzilem, czy klient ktorego bronisz??????

          Nie wnikam przeciez teraz kim jest Ekika, ale faktem jest ze ROWNIEZ miala
          depresje, i zna sie z nim osobiscie.
          • re_ne Re: podlec!!! 05.07.03, 22:36
            I przeciuez o to Ci chodzilo, zeby na jakims przykladzie wykazac, ze fnoll, to
            po prostu CHAM!!!
            • cossa Re: podlec!!! 05.07.03, 22:44
              nie krzycz. nie bronie fnolla. powiedzialam, ze nie
              zauwazylam by byl wyjatkowo chamski. nie przekonales
              mnie, ale to moj problem. widocznie jestem "taka sama".

              i co do Ekikki - raz jeszcze - nie masz prawa mowic o
              niej w ten sposob. nie masz prawa mowic o jej prywatnym
              zyciu PUBLICZNIE. i to jest chamstwo, wiesz? prawdziwe.

              wole wiec "fnolla-chama"

              cossa

              re_ne napisał:

              > I przeciuez o to Ci chodzilo, zeby na jakims
              przykladzie wykazac, ze fnoll, to
              > po prostu CHAM!!!
              • re_ne Re: podlec!!! 05.07.03, 22:47
                ale przeciez Ekika sama o swoim problemie powiedziala publicznie! Tu na forum!!!
                • re_ne Re: podlec!!! 05.07.03, 23:01
                  Cosso dlaczego milczysz? Zabraklo Ci argumentow???
                  To ja jestem tym chamem wg Ciebie tak?

                  Jak mogl powiedziec do kobiety w depresji, ze wpedzila sie w tyki stan, bo jest
                  do dupy, i niech teraz spada i zrobi miejsce innym?

                  Dobrze powiedziala mu Patrycja - skonczony skurwysyn!!!
                  • cossa Re: podlec!!! 05.07.03, 23:19
                    dziwne, ze takie proste rzeczy trzeba tlumaczyc.
                    to, ze Ekikka cos powiedziala kiedys na forum o sobie NIE
                    UPOWAZNIA Cie do powtarzania tego gdy rozmawiasz z osoba
                    trzecia.

                    niech tak zostanie - fnoll jest skonczonym chamem, a Ty
                    jestes w porzadku. jego nie ubedzie, a Ty bedziesz
                    szczesliwszy. koniec tematu.

                    cossa

                    re_ne napisał:

                    > Cosso dlaczego milczysz? Zabraklo Ci argumentow???
                    > To ja jestem tym chamem wg Ciebie tak?
                    >
                    > Jak mogl powiedziec do kobiety w depresji, ze wpedzila
                    sie w tyki stan, bo jest
                    >
                    > do dupy, i niech teraz spada i zrobi miejsce innym?
                    >
                    > Dobrze powiedziala mu Patrycja - skonczony skurwysyn!!!
                    • re_ne Re: podlec!!! 05.07.03, 23:23
                      Zanim zakonczysz ten temat, to jeszcze odpowiedz mi w imieniu swojego klienta,
                      czy te same chamskie slowa do niej skieruje???
                      • cossa Re: podlec!!! 05.07.03, 23:30
                        nie jestem adwokatem, nie znam fnolla i ekikki osobiscie,
                        nie znam realcji miedzy nimi.

                        ale dam Ci odpowiedz - nie wiem.

                        czy nie zauwazyles wczesniej jak pisalam, ze nie bronie
                        fnolla? jest jakas roznica miedzy obrona a neutralnoscia?
                        ech.. ide poczytac co radza w watku ingritt - jak nie byc
                        taka "bohaterska", bo znow musze sie tlumaczyc, byc po
                        czyjejs stronie, a tylko dlatego, ze sie odezwalam. i to
                        ani za ani przeciw. i wlasnie dlatego chce zakonczyc ta
                        rozmowe.

                        cossa

                        re_ne napisał:

                        > Zanim zakonczysz ten temat, to jeszcze odpowiedz mi w
                        imieniu swojego klienta,
                        > czy te same chamskie slowa do niej skieruje???
                    • lallka2 Re: podlec!!! 05.07.03, 23:34
                      tak, kiedy ktos potrzebujacy pomocy czyta tego typu porady, to moze wysnuc
                      tylko jeden wniosek: powiesic sie jak najszybciej, by zejsc z oczu niektorym
                      ludziom. oczywiscie mozna isc do psychologa, ale skoro ktos tu trafil, to moze
                      warto by bylo okazac mu troche serca. albo litosci chociaz, jesli serca sie nie
                      posiada.
                      ale to swiadczy tylko o ludziach, ktorzy uwazaja sie za kulturalnych,
                      wyksztalconych, madrych, inteligentnych, cywilizowanych, a w gruncie rzeczy pod
                      maska pozornej anonimowosci pokazuja swoja prawdziwa twarz, ktorej w zyciu nie
                      maja odwagi pokazac, bo skrywaja ja pod falszywymi usmieszkami.
                      to nie do ciebie personalnie fnollu, ale do ogolu.
                      pzdr
                      p.s. a teraz zgloscie sie do admina, by mnie usunal, bo znow pod prad...
                      cossa napisała:

                      > dziwne, ze takie proste rzeczy trzeba tlumaczyc.
                      > to, ze Ekikka cos powiedziala kiedys na forum o sobie NIE
                      > UPOWAZNIA Cie do powtarzania tego gdy rozmawiasz z osoba
                      > trzecia.
                      >
                      > niech tak zostanie - fnoll jest skonczonym chamem, a Ty
                      > jestes w porzadku. jego nie ubedzie, a Ty bedziesz
                      > szczesliwszy. koniec tematu.
                      >
                      > cossa
                      >
                      > re_ne napisał:
                      >
                      > > Cosso dlaczego milczysz? Zabraklo Ci argumentow???
                      > > To ja jestem tym chamem wg Ciebie tak?
                      > >
                      > > Jak mogl powiedziec do kobiety w depresji, ze wpedzila
                      > sie w tyki stan, bo jest
                      > >
                      > > do dupy, i niech teraz spada i zrobi miejsce innym?
                      > >
                      > > Dobrze powiedziala mu Patrycja - skonczony skurwysyn!!!
                      • cossa Re: podlec!!! 05.07.03, 23:37
                        hihi - trzeba sie napracowac, by zasluzyc sobie na
                        wyproszenie z forum - nie ma lekko:) pod prad nie zawsze
                        oznacza zle.

                        pozdrawiam Cie:)
                        cossa

                        lallka2 napisała:

                        > p.s. a teraz zgloscie sie do admina, by mnie usunal, bo
                        znow pod prad...
                        • lallka2 Re: podlec!!! 05.07.03, 23:41
                          popracuje nad tym:))) nie martw sie.
                          jakby co to moge sie przeciez laczyc z innego miejsca "incognito":))
                          ale czy gra jest warta swiczki, by az tak bardzo sie poswiecac??
                          pozdrawiam rowniez

                          cossa napisała:

                          > hihi - trzeba sie napracowac, by zasluzyc sobie na
                          > wyproszenie z forum - nie ma lekko:) pod prad nie zawsze
                          > oznacza zle.
                          >
                          > pozdrawiam Cie:)
                          > cossa
                          >
                          > lallka2 napisała:
                          >
                          > > p.s. a teraz zgloscie sie do admina, by mnie usunal, bo
                          > znow pod prad...
                          • Gość: masala dosa alez jestes stronnicza cossa IP: *.teleton.pl 06.07.03, 12:28
                            witam-wlaczam sie choc moze nie powinienem (latwo tu otrzymac etykietke chama:)-
                            chce tylko powiedziec ze jestes cossa jak najbardziej stronnicza i bronisz tego
                            fnolla-kimkolwiek on jest poniewaz ja zwykle nie uczestniczew forumowych
                            pyskowkach wiec nie znam jego wypowiedzi-i to wynika jasno z twoich postow ze
                            zacytuje chocby jeden o wyjatkoweym natezeniu racjonalizacji:
                            "a problem czasem nie staje sie "mniejszy" gdy zobaczy sie
                            go w krzywym zwierciadle? fnoll ma talent (moim zdaniem)
                            do karykaturowania (jest taki wyraz?) i pewnie nie
                            tylko:) nie kazdy potrafi dostrzec to krzywe odbicie i
                            zasmiac sie, zdystansowac.

                            i nie mowie tu o wszyskich problemach, ze wszystkie mozna
                            w ten sposob potraktowac. i nie bronie tez fnolla.
                            powtorze jednak za ziemiomorze - nie widze niczego zlego
                            w postach fnolla."
                            jezeli to nie jest bronienie goscia to ja chyba nie rozumiem nic ze sztuki
                            dyskusji-ale moze nie rozumiem:)-tak wiec cossa swiadomie lub nieswiadomie
                            stajesz po stronie kolegi fnolla i zaprzeczanie temu jest jakas rozpaczliwa
                            proba obrony przed tym ze w jakis sposob identyfikujesz sie z tym co fnoll
                            pisze-tak wiem ze to prawdopodobnie zostanie potraktowane przez ciebie jak
                            nadinterpretacja ale coz-jestesmy na forum psychologia wiec coz szkodzi troche
                            popsychologizowac (jest taki wyraz:)
                            • Gość: Malwina adaptacja IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 12:57
                              cale zycie polega na adaptacji
                              inaczej z mlodymi przed blokiem a inaczej u prezydenta miasta
                              sprobuj sie rypnac - rezultat moze byc nawet niebezpieczny (dresiarze dadza ci
                              w pysk bos damulka co chrzani albo prezydent nie podpisze umowy)

                              tego jeszcze nie grali zeby spoleczenstwo, jakie by wielkie (male) nie bylo
                              podporzadkowywalo sie do jednostki
                              ja bym tam chciala zeby mi sie podporzadkowalo no ale to marzenia scietej
                              glowy.
                              Naiwnoscia jest myslec ze pojawisz sie gdzies i tylko i wylacznie z samego
                              powodu twojej egzystencji grupa zacznie klaskac. Naiwnosc i duma. I
                              egocentryzm. To wszystko wynikajace z kompleksow.
                              Nie mozna skutecznie wyleczyc kompleksow w srodowisku nieznanym i ktorego sie
                              nie rozumie. Z powaznymi problemami idzie sie do przyjaciol bo ma sie
                              pewnosc ze sa do nas nastawieni tak a nie inaczej i ze maja chec nam pomoc.
                              Na forum, jak w zyciu - idz sie eksponuj w pracy a zobaczysz reakcje.
                              Istnieje tu dla nowych konfuzja : to jest forum dyskusyjne a nie doradcze i
                              specjalistyczne. Cale szczescie bo jak specjalisci zaczna konsultowac na necie
                              to sie bede martwic.
                              Minimum inteligencji i instynktu samozachowawczego wymaga lekkiego
                              zastopowania, poczytania i refleksji : albo jest dla mnie albo nie. Zadne
                              pretensje kogokolwiek nie sprawia ze zmienie sposob pisania (a jeszcze mniej
                              bycia) . Natomiast jesli kogos szczegolnie zranilam i mi to powie bedzie mi
                              przykro i napewno bede na przyszlosc z ta osoba delikatna.
                              Istnieja na necie forum'y y y gdzie nie mam nic do roboty - wchodze czytam
                              przez tydzien i...nie uczestnicze.
                              Don kiszot w wieku lat 18 - juz nie teraz.
                              Jesli znacie przypadki gdzie sila dokonano zmian (oprocz wojny!) to dajcie mi
                              metode.
                              Nie ma obowiazku byc dobrze wszedzie i wszystko rozumiec.
                              Poluzujcie troche nieszczesni dotknieci i zrezygnujcie z masochizmu. W zyciu
                              bym tu nie zostala gdybym byla systematycznie raniona przez innych.
                              Czas zadawac SOBIE pytania.

                              pozdrowienia dla wszystkich
                              Malwina
                              • kamfora sens życia 06.07.03, 13:41
                                Na początku chcę pozdrowić Psytkę ;-)

                                A teraz ad rem:
                                Życie człowieka ma sens wtedy i tylko wtedy, gdy on sam ten sens
                                widzi. I nic do tego nie mają obserwacje z zewnątrz i narzekania
                                na pustkę wewnętrzną otoczenia - gdy otoczenie widzi sens w swojej
                                egzystencji - to jest ok (dla tego otoczenia, oczywiście).
                                Jaki stąd wniosek? Ano chyba taki, że każdy powinien, zamiast
                                się dziwić zadowoleniu innych z ich bezsensownego życia - spróbować
                                nadać sens swojemu. Bądź to przez podglądanie i naśladowanie tych
                                szczęśliwie sens posiadających, bądź przez własne przemyślenia
                                (albo i jedno i drugie).

                                Do czego zmierzam. Całe zamieszanie względem linkowanego postu
                                Fnolla polega na niezrozumieniu intencji autora i doszukiwaniu się
                                (na siłę) złego. Dla mnie post utrzymany jest w konwencji
                                "walki wewnętrznej", i nie mówcie mi, że nikt z Was takiej właśnie
                                "walki" w środku nie staczał (bo się załamię, że tylko ja tak mam ;-)
                                Nie widzę w nim żadnych cech chamstwa .
                                A cały aktualny wątek poświęcony obronie
                                biednych_szukających_pomocy_na_forum_a_pokrzywdzonych_postem_Fnolla -
                                przypomina mi problem z wątku:
                                "Jak przestać być taką "bohaterską".

                                Każdy się chyba zgodzi, że są różne metody terapeutyczne.
                                Jeśli ktoś potrzebuje pomocy psy - idzie np do poleconego specjalisty,
                                który pomógł wielu ludziom. Czy jest 100% pewnoości, że metoda,
                                którą stosuje ów specjalista sprawdzi się również w tym przypadku?
                                Bardzo watpię. Sukces terapii zależy nie tylko od terapeuty,
                                ale też od poszczególnego "przypadku klinicznego" (albojakośtak).

                                I teraz: są ludzie, na których podziałać jest w stanie jedynie
                                "terapia szoku" (znam prywatną psychoterapeutkę, która stosuje tę
                                terapię korespondencyjnie - z powodzeniem, ale nie dla wszystkich ;-)

                                No dobrze, dobrze - już kończę ;-)
                                Wszystko to powyższe po to, żeby powiedzieć: Miejcie więcej
                                zaufania dla ludzkiej życzliwości i dobrych intencji.
                                Nawet, jeśli jakaś akcja nie kończy się sukcesem - i tak najważniejsze
                                jest zainteresowanie, najgorsza - obojętność.

                                Uff - przepraszam że takie dłuuuugie.
                            • cossa Re: alez jestes stronnicza cossa 06.07.03, 13:10
                              powtorze raz jeszcze :) - nie widze nieczgo zlego w
                              postach fnolla (generalnie). mozna to wyrazenie rozlozyc
                              na czynniki pierwsze i sie okaze, ze... jestem stronnicza.

                              podpisuje sie pod Malwina. tez chcialam machnac jakas
                              mowe na ten temat jeszcze wczoraj, ale ugryzlam sie w
                              jezyk. bo kazde kolejne slowo dorzucne do tematu postow
                              fnolla powoduje, ze staje sie coraz bardziej hih
                              stronnicza i bynajmniej nie w swoich oczach ;)

                              pozdrawiam Cie serdecznie:)
                              dzieki za zwrocenie uwagi
                              tak, jestem stronnicza i nic na to nie poradze
                              wszystko w rekach fnolla:)

                              cossa
                              • empeka jestem stronnicza 06.07.03, 13:54
                                Witam wszystkich!
                                Długo tu nie zaglądałam, ale niektóre osoby są nadal, jak miło.
                                Czy Fnoll zamilkł całkiem pod wpływem Waszych wypowiedzi?
                                Byłoby szkoda, on jest twórczy.
                                Przeczytałam z ciekawością cytowany post Fnolla
                                polityka.onet.pl/162,1123560,1,0,2406-2003-25,artykul.html
                                To dobry test na nasze podejście do... no do wszystkiego w danym
                                momencie.
                                Po chwili pewnej konsternacji uznalam, że to nowa forma literacka.
                                Naprawdę.

                                Jeśli ktoś tu szuka poważnej rady, to chyba bładzi, ale nabranie
                                dystansu poznawczego do samego siebie jest tu jak najbardziej
                                osiągalne.
                                Dajcie spokój Fnollowi, proszę Was.
                                Pozdrowienia
                                Marta
                                • kamfora Re: jestem stronnicza 06.07.03, 14:12
                                  empeka napisała:

                                  > Po chwili pewnej konsternacji uznalam, że to nowa forma literacka.

                                  O-o! Tego sformułowania mi zabrakło, a miałam na końcu... palca !;-)

                                  PS. Fajnie, Marto, że wpadłaś :-))
                                  • talisker NIe rozumiem! 06.07.03, 16:00
                                    Pisze ktos, ze to forum dyskusyjne i szukajacy pomocy sa tu przybledami? Ale
                                    kto to rozstrzyga? Bywylcy, grupa najdluzej tu bawiaca? Nie ma tu prawa do
                                    szukania porady ktos, kto jej szczerze szuka?
                                    Nie mam ani pretenscji ani nie czuje zazdrosci od grupy starych forumowiczow
                                    psychologii! Ale jesli u ludzi czytajacych chocby zacytowana w tym watku
                                    wypowiedz Fnolla (podobnych jest tu wiele) nie budzi zdziwienia, czy namyslu
                                    to ja po prostu tego nie rozumiem - szczegolnie jesli robi to psycholog! Jesli
                                    on nie rozroznia jajcarza od szukajacego szczerze pomocy to niech radzi jak
                                    sprzedac dom, albo jak udowodnic, ze jest sie inteligentniejszym od
                                    glupiutkich. To jest dopiero sukces!!!
                                    Stronnicza obrona fnoll, obrona wypowiedzi wulgarnych, cynicznych jest obrona
                                    wielce stronnicza. I przypomina mi zasade: Zostawcie fnolla w spokoju - bo on
                                    Ci porzeciez nasz!!!
                                    Ufam, ze ani ludzie szukajca pomocy a ni ja nigdy tego jegomoscia w realu nie
                                    spotkam. TO niebezpieczny facet!
                                    Pozdr- T.
                                    • Gość: Malwina Re: NIe rozumiem! IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 16:40
                                      nie wiem czy sprawi ci to przyjemnosc (nie wykluczone) czy wprost przeciwnie
                                      ale osobiscie po przeczytaniu tego watku uwazam ze jestes tysiac razy bardziej
                                      niebezpieczny od fnolla. I zastanawiam sie nad celem i osobowoscia czlowieka
                                      ktory zaklada osobny temat aby skompromitowac innego tylko i wylacznie dlatego
                                      ze mu sie wydaje ze ...

                                      M.
                                      PS dopisze potem to PS
                                      czekam na odpowiedz
                                      • talisker Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 17:36
                                        Gość portalu: Malwina napisał(a):

                                        > nie wiem czy sprawi ci to przyjemnosc (nie wykluczone) czy wprost przeciwnie
                                        > ale osobiscie po przeczytaniu tego watku uwazam ze jestes tysiac razy
                                        bardziej
                                        > niebezpieczny od fnolla.

                                        T. A to dlaczego niebezpieczny? Bo nie pieje, kiedy fonll kpi z ludzi
                                        (oczywiscie gluptoki nie potrafia odczytac jego intencji... Och biedne
                                        ludziska problemow sobie narobili a teraz w necie porady szukac! A fnoll dawaj
                                        im wyjasniac, ze to ich wina, oni glupole i strzaleczka!!! Och doprawdy cudo
                                        ci ten fnoll, tylko ze w swojej postawie kretynskiej nie da sie ukry!


                                        I zastanawiam sie nad celem i osobowoscia czlowieka
                                        > ktory zaklada osobny temat aby skompromitowac innego tylko i wylacznie
                                        dlatego
                                        > ze mu sie wydaje ze ...

                                        T. Wiesz, co to jest czlowiek szukajcy pomocy, ktorego wysmiano, zrobiono
                                        sobie z niego zaryty, poslano do naroznika psychika?? Jesli nie wiesz to wczuj
                                        sie w niego czytajcego odpowiedz pajaca fnolla, ktoremu braklo wodki i dlatego
                                        spuscil go po brzytwie.
                                        I niech mi nikt nie mowi, bym sie wczul w jego intencje. NIech ten pajac
                                        wczuje sie w intecji ludzi naiwnie tu proszacych o pomoc - czyli slabszych od
                                        niego!!!


                                        >
                                        > M.
                                        > PS dopisze potem to PS
                                        > czekam na odpowiedz


                                        • Gość: Malwina Re: NIe rozumiem! IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 17:44
                                          wcale nie uwazam ze jestes niebezpieczny - ani ty ani kto inny. Napisalam to
                                          abys odczul absurd takich zarzutow.
                                          Jesli fnoll ma niewyparzona gebe, forsuje na alkoholu lub wydaje ci sie
                                          antypatyczny - ok
                                          gdy mowisz niebezpieczny odpowiadam ci : nie dramatyzuj
                                          W czym ???
                                          Odkrylam istnienie forum w ogole w momencie gdy bylam w glebokiej depresji i
                                          dyskusje nawet ze skonczonymi idiotami (to nie bylo tu ;-) pomogly mi utrzymac
                                          kontakt z ludzmi - w zyciu realnym nie mialam nan sily i odwagi.
                                          Nie wazne co ludzie mowili do mnie (zreszta nie prosilam o pomoc - bylam tam z
                                          nimi i to wystarczalo) - wazne ze mowili i ze nie odlecialam na dobre.
                                          capito ?

                                          z powazaniem
                                          (nikt nigdy nie rozwiazal zadnego pb za kogos)
                                          Malwina
                                          • talisker Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 17:49
                                            Gość portalu: Malwina napisał(a):

                                            > wcale nie uwazam ze jestes niebezpieczny - ani ty ani kto inny. Napisalam to
                                            > abys odczul absurd takich zarzutow.
                                            > Jesli fnoll ma niewyparzona gebe, forsuje na alkoholu lub wydaje ci sie
                                            > antypatyczny - ok
                                            > gdy mowisz niebezpieczny odpowiadam ci : nie dramatyzuj
                                            > W czym ???
                                            > Odkrylam istnienie forum w ogole w momencie gdy bylam w glebokiej depresji i
                                            > dyskusje nawet ze skonczonymi idiotami (to nie bylo tu ;-) pomogly mi
                                            utrzymac
                                            > kontakt z ludzmi - w zyciu realnym nie mialam nan sily i odwagi.
                                            > Nie wazne co ludzie mowili do mnie (zreszta nie prosilam o pomoc - bylam tam
                                            z
                                            > nimi i to wystarczalo) - wazne ze mowili i ze nie odlecialam na dobre.
                                            > capito ?
                                            >
                                            > z powazaniem
                                            > (nikt nigdy nie rozwiazal zadnego pb za kogos)
                                            > Malwina

                                            T. Pani Malwino,
                                            nie pisz mi capito, bo to tak pretensjonalne jak niektorzy forumowicze!
                                            Z powazaniem dla Twojego przypadku, ale moze nie potrzeba go ugoolniac? A moze
                                            sa inaczej myslacy? Jedna osoba po poradzie fnolla napisala mu: "dziekuje.
                                            Potrafisz sie wczuc." Czy to wariatka? Dramatyzuje? A moze jej przypadek jest
                                            mniej reprezentatywny od Twojego?
                                            Ale co tam. Bronmy fnolla - choc bez wielkich argumetow (nie dramatyzuj - to
                                            banal doprawdy). Przeciez on nasz. Fnollu - zyj i radz. My z toba!
                                            No ja nie - T.
                                    • kamfora Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 16:54
                                      talisker napisał:

                                      > Pisze ktos, ze to forum dyskusyjne i szukajacy pomocy sa tu przybledami? Ale
                                      > kto to rozstrzyga? Bywylcy, grupa najdluzej tu bawiaca? Nie ma tu prawa do
                                      > szukania porady ktos, kto jej szczerze szuka?

                                      Drogi Taliskerze.
                                      Skąd w ogóle wziął się u Ciebie taki pomysł, żeby piszących
                                      tu Forumowiczów podzielić na tych, którzy szukają pomocy,
                                      i tych, którzy tej pomocy są zobowiązani udzielać?

                                      Czy nie lepiej jest przyjąć, że wszyscy tu piszący potrzebujemy
                                      pomocy? Jeśli ktoś tu pisze, to znaczy, że tego potrzebuje.
                                      Jeśli ktoś czuje, że jest w stanie pomóc - to pomaga. Ale nie jest
                                      to na pewno pomoc, jakiej można wymagać od zawodowego psychoterapeuty.

                                      Nie przypominam sobie, żeby ktoś z tu piszących deklarował się jako
                                      zawodowy psychoterapeuta. Czy Ty nim jesteś?
                                      Jeśli nie jesteś zawodowym psychoterapeutą - to skąd wiesz, czy to
                                      nie jest nowa metoda? A jeśli jesteś - to dlaczego nie siedzisz
                                      tu plackiem i nie radzisz?
                                      • talisker Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 17:43
                                        kamfora napisała:

                                        > Drogi Taliskerze.
                                        > Skąd w ogóle wziął się u Ciebie taki pomysł, żeby piszących
                                        > tu Forumowiczów podzielić na tych, którzy szukają pomocy,
                                        > i tych, którzy tej pomocy są zobowiązani udzielać?

                                        T. NIkt nie jest zobowiazany udzielac pomocy. Ale nikt nie jest tez
                                        zobowiazany otwierac geby - tym badziej jesli nawet nie pachnie pragnieniem
                                        zrozumienia drugiego (tak w wypadku fnolla nie bylo zawsze, ale czesto)!!!

                                        >
                                        > Czy nie lepiej jest przyjąć, że wszyscy tu piszący potrzebujemy
                                        > pomocy? Jeśli ktoś tu pisze, to znaczy, że tego potrzebuje.
                                        > Jeśli ktoś czuje, że jest w stanie pomóc - to pomaga. Ale nie jest
                                        > to na pewno pomoc, jakiej można wymagać od zawodowego psychoterapeuty

                                        T. Nie tylko zawodowy terapeuta, ale przecietnie wrazliwy czlowiek nie pisze,
                                        by wejsc w intencji fnolla, ale by wejsc tez w intecje osoby proszacej o
                                        pomoc. I jesli ty Kamforo raczej fonlla bronisz i go tlumaczysz (zdaj sobie
                                        trud przesledzenia jego kretynskich "porad", to nie tlumacz mi prosze wiecej.
                                        Ja juz rozumiem!


                                        >
                                        > Nie przypominam sobie, żeby ktoś z tu piszących deklarował się jako
                                        > zawodowy psychoterapeuta. Czy Ty nim jesteś?
                                        > Jeśli nie jesteś zawodowym psychoterapeutą - to skąd wiesz, czy to
                                        > nie jest nowa metoda? A jeśli jesteś - to dlaczego nie siedzisz
                                        > tu plackiem i nie radzisz?

                                        T. Wyprobuj te metode na sobie! Ale tylko wtedy, gdy bedziesz miala powazny
                                        problem. POtem napisz jak bylo! Dla czlowieka przecietnie wrazliwego nie ma
                                        kwestii: powazne potraktowanie problemu to odpowiedz godna na godnosc
                                        czlowieka.
                                        Jaja mozna sobie robic! Tylko kto je wysiedzi?
                                        T.
                                        >
                                        • Gość: Malwina Re: NIe rozumiem! IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 17:47
                                          Talisker
                                          nie mam pojecia co masz na mysli gdy mowisz " ja juz rozumiem"
                                          jesli chcesz dac nam do zrozumienia ze knuje sie tu wielka afera FBJ CIA -
                                          spisek na skale kosmosu, to powiem ci ze kogos mi przypominasz...
                                          tylko jakos nie moge sprecyzowac kogo ....;-)
                                          • talisker Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 17:50
                                            Gość portalu: Malwina napisał(a):

                                            > Talisker
                                            > nie mam pojecia co masz na mysli gdy mowisz " ja juz rozumiem"
                                            > jesli chcesz dac nam do zrozumienia ze knuje sie tu wielka afera FBJ CIA -
                                            > spisek na skale kosmosu, to powiem ci ze kogos mi przypominasz...
                                            > tylko jakos nie moge sprecyzowac kogo ....;-)

                                            T. Malowino, nie przyprawiaj mi geby. Ty tez mowisz proza!!!
                                            • talisker Raz jeszcze do Malwiny! 06.07.03, 17:53
                                              talisker napisał:

                                              > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                                              >
                                              > > Talisker
                                              > > nie mam pojecia co masz na mysli gdy mowisz " ja juz rozumiem"
                                              > > jesli chcesz dac nam do zrozumienia ze knuje sie tu wielka afera FBJ CIA -
                                              >
                                              > > spisek na skale kosmosu, to powiem ci ze kogos mi przypominasz...
                                              > > tylko jakos nie moge sprecyzowac kogo ....;-)
                                              >

                                              T. A co to znaczy nam? Czy to front wyzwolenia fnolla? A moze jednak bywalcy i
                                              tak lepiej wiedzacy? No o nich mi najmniej chodzi!
                                              T.
                                              • Gość: Malwina Re: Raz jeszcze do Malwiny! IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 17:54
                                                moj drogi T,
                                                "nam" czytajacym :-)
                                                M.
                                                jak ci moge pomoc ?
                                                • talisker Re: Raz jeszcze do Malwiny! 06.07.03, 17:57
                                                  Gość portalu: Malwina napisał(a):

                                                  > moj drogi T,
                                                  > "nam" czytajacym :-)
                                                  > M.
                                                  > jak ci moge pomoc ?

                                                  T. Ty niestety nie mozesz. ALe moze innym? Tylko nie nasladuj fnolla, prosze.
                                                  Badz oryginalniejsza.
                                                  T.
                                            • Gość: Malwina Re: NIe rozumiem! IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 17:53
                                              widzisz,problem ze co dla ciebie pretensjonalne dla mnie codziennosc banalna.
                                              no ale trzeba 3 sek zastanowienia zeby te palce nie polecialy po klawiszach,
                                              co nieee ?

                                              M.
                                              Ide jesc pretensjonalne malze ze snobizmu oczywiscie niewatpliwie
                                              pffff
                                              ciezkie jest zycie
                                              adieu
                                              M.
                                              • sdfsfdsf Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 17:57
                                                a dobre ostrygi tam macie?
                                                • Gość: Malwina Re: NIe rozumiem! IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 17:58
                                                  obled - zapraszam na uczte :-)
                                                  • sdfsfdsf Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 18:03
                                                    zaraz wsiadam w swoj prywatny odrzutowiec, czekaj z obiadem
                                        • kamfora Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 18:01

                                          Wiesz co, Taliskerze? Ja nikogo nie potrzebuję bronić.
                                          Wyrażam jedynie swoją opinię "na temat".
                                          Pamiętam Twoje wypowiedzi na tym forum i powiem Ci, że
                                          wcale nie były dla wszystkich balsamem dla duszy.
                                          Każdy ma prawo tu się wypowiadać, Ty również. Masz prawo
                                          klasyfikować wątki i Forumowiczów jak chcesz. Ale daj to
                                          prawo również innym. I daj im samym prawo do obrony.

                                          A tak na marginesie: Wiesz, czego nie należało pisać
                                          w tym wątku, gdzie Fnoll napisał tego posta omawianego,
                                          a czy wiesz, co napisać należało? Co napisałeś w tym wątku?
                                          • talisker Re: NIe rozumiem! 06.07.03, 20:28
                                            kamfora napisała:

                                            >
                                            > Wiesz co, Taliskerze? Ja nikogo nie potrzebuję bronić.
                                            > Wyrażam jedynie swoją opinię "na temat".
                                            > Pamiętam Twoje wypowiedzi na tym forum i powiem Ci, że
                                            > wcale nie były dla wszystkich balsamem dla duszy.

                                            T. Ano pamietam i ja Twoje oburzenie, bo do kawiarenki wpadlem i mowilem, ze
                                            tam babcie przy herbatce. No ci co? POczula sie ktoras dotknieta? Radzilem
                                            komus spadac w strzaleczke, czy tez mowilem, by spadal bo spadam po wodke?
                                            A czemu ty ze mnie balsama robisz? Ja rad nie udzielam i nie szydze z
                                            szukajacych rad. A i tez sie nie bede usprawiedliwial, ze kogos uwazam za
                                            niebezpieczengo. OT takim ci ja!


                                            > Każdy ma prawo tu się wypowiadać, Ty również. Masz prawo
                                            > klasyfikować wątki i Forumowiczów jak chcesz. Ale daj to
                                            > prawo również innym. I daj im samym prawo do obrony.

                                            T. Bron fnolla, tylko podaj jakies argumenty. Bo poza wczuciem, to nie
                                            znalazlem innych!
                                            >
                                            > A tak na marginesie: Wiesz, czego nie należało pisać
                                            > w tym wątku, gdzie Fnoll napisał tego posta omawianego,
                                            > a czy wiesz, co napisać należało? Co napisałeś w tym wątku?
                                            >

                                            T. NIe nalezalo pisac nic, jesli jest sie pajacem pajacujacym wsrod ludzi
                                            zagubionych. PO prostu trzymac jezyK za zebami i ryczec ze smiechu z glupkow
                                            glubszych od inteligentnego glupka.
                                            Tak to widze!
                                            T.
                                            >
                                            • Gość: Malwina znow argumenty, uuuffff IP: *.d1.club-internet.fr 06.07.03, 20:33
                                              bez argumentow ani rusz
                                              ide wyrywac se wlosy
    • Gość: Kamill Re: Panie, fnoll! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 21:12
      Od tak dawna obserwuję forum że na słowa Fnolla przestałem już reagować
      zresztą wielu moich znajomych także.Widzę natomiast że jest to facet który
      stał sie pośmiewiskiem wielu uczestników forum.Szkoda tylko że on tego
      dotychczas nie zauważył.Tak więc nie ma się czym i kim przejmować. No cóż jest
      to kolejny nawiedzony i tyle na ten temat.Niestety takich tu pełno.Dzięki Bogu
      że jest też cała masa ludzi mądrych i rozsądnych.
      • bonio3 Dziękuję! 10.07.03, 00:01
        Zgadzam się z Taliskerem, że problem nie dotyczy tylko fnolla - choć jego
        przykład jest bardzo wyraźny- ale naszego stosunku do ludzi szukających w na FP
        rady czy wsparcia.
        Pozdr- Bonio
        • ziemiomorze Re: Dziękuję! 10.07.03, 00:13
          bonio3 napisał:

          > Zgadzam się z Taliskerem, że problem nie dotyczy tylko fnolla - choć jego
          > przykład jest bardzo wyraźny- ale naszego stosunku do ludzi szukających w na
          FP
          >
          > rady czy wsparcia.

          Szkoda tylko, ze ta dyskusja (w ktorej bylo sporo jadu i agresji, o paradoksie)
          wyploszyla skutecznie z forum fnolla.

          ziemiomorze
          • bonio3 Re: Dziękuję! 10.07.03, 00:20
            ziemiomorze napisała:

            > bonio3 napisał:
            >
            > > Zgadzam się z Taliskerem, że problem nie dotyczy tylko fnolla - choć jego
            > > przykład jest bardzo wyraźny- ale naszego stosunku do ludzi szukających w
            > na
            > FP
            > >
            > > rady czy wsparcia.
            >
            > Szkoda tylko, ze ta dyskusja (w ktorej bylo sporo jadu i agresji, o
            paradoksie)
            >
            > wyploszyla skutecznie z forum fnolla.
            >
            > ziemiomorze

            B3 Dla proszących o poradę to chyba dobrze!
            A może fnoll czuje się jednak winny? Nie wiem jak to jest psychologiecznie,choć
            i tak być może, Ziemio??
            • ziemiomorze Re: Dziękuję! 10.07.03, 00:38
              bonio3 napisał:
              > B3 Dla proszących o poradę to chyba dobrze!
              > A może fnoll czuje się jednak winny? Nie wiem jak to jest
              psychologiecznie,choć
              >
              > i tak być może, Ziemio??

              Obojetnie od tego, co podczas tej dyskusji 'fnollowi i reszcie imputowano,
              padlo podczas niej wiele slow, ktore pasc nie powinny. Barwny
              bukiet: 'inteligentny glupek', 'niewrazliwy glupek ze wsi', 'pajac','po prostu
              cham'.
              Kto sie powinien czuc winny? Czy cudze bledy (abstrahujac od tego, czy
              wyimaginowane czy nie) usprawiedliwiaja cudze?

              ziemiomorze
              • ziemiomorze Re: Dziękuję! - errata 10.07.03, 00:39
                ziemiomorze napisała:
                Powinno byc:
                > Kto sie powinien czuc winny? Czy cudze bledy (abstrahujac od tego, czy
                > wyimaginowane czy nie) usprawiedliwiaja nasze?
                >
                > ziemiomorze
                • irra Re: Dziękuję! - errata 10.07.03, 23:54
                  ziemiomorze napisała:

                  > ziemiomorze napisała:
                  > Powinno byc:
                  > > Kto sie powinien czuc winny? Czy cudze bledy
                  (abstrahujac od tego, czy
                  > > wyimaginowane czy nie) usprawiedliwiaja nasze?
                  > >
                  > > ziemiomorze




                  Co jest bledem cudzym a co naszym w omawianym wypadku?
                  Nikt z nas nie ma prawa oceniac innych.To już
                  wartościowanie a ono z gruntu jest złe. Pisze ten
                  kto ma na to ochote, to na co ma ochote i tylko
                  od czytającego, oczekujacego odpowiedzi zalezy jak
                  odbiera slowa do niego skierowane.Interpretacja porad
                  jest indywidualnym odbiorem kazdego z nas.Czy Ty
                  Taliskerze odbierales doslownie porady Komandosa
                  kiedy proponowal orgazmy w walonkach jako panaceum na
                  wszelkie dolegliwosci?Jakos nie czytalam Twych
                  krytycznych uwag pod jego adresem.
                  Zarówno Komandos jak i fnoll to barwne ptaki,
                  obaj piekni, z pelnym prawem do zycia i zamieszczania
                  swoich uwag chocby na forum psychologia, choć pewnie
                  gniazda wija w innych rejonach, spiewaja innym glosem
                  i latają na roznych wysokosciach.

                  • Gość: Talisker Re: Dziękuję! - errata IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 11.07.03, 01:03
                    irra napisała:
                    >
                    > Co jest bledem cudzym a co naszym w omawianym wypadku?
                    > Nikt z nas nie ma prawa oceniac innych.To już
                    > wartościowanie a ono z gruntu jest złe.

                    T. A dlaczego wartosciowanie jest zle? Nie popieram stosowania go zawsze, ale
                    przeciez kazdy z nas stosuje je jednak codziennie (nie zawsze to wyraza): ten
                    jest taki, ten owaki; ten jest z Grupy ten jest nowy - niech sie uczy itp.
                    POza tym: nie wydaje opinii o FNOLLU JAKO CZLOWIEKU, nie oceniam jaki jest.
                    Pisze tylko, ze NIEKTORE JEGO POSTY (porady) sa dla mnie nie do przyjecia, bo
                    nicuja (od tego cynizm) ludzkie problemy i poszukiwanie w necie porady. A tego
                    PSYCHOLOGOWI czynic nie wolno nigdy!


                    Pisze ten
                    > kto ma na to ochote, to na co ma ochote i tylko
                    > od czytającego, oczekujacego odpowiedzi zalezy jak
                    > odbiera slowa do niego skierowane.

                    T. Alez nie!!! To co sie czyta, zalez w NAJPIERW OD PISZACEGO!!! Jesli prosze
                    Ci powaznie o porade w trudnosci to - majac troche odpowiedzialnosci - nie
                    piszesz mi, bym strzaleczke sobie strzelil, bo sam jestem sobie winny. Nie
                    pisze tego nade wszystko psycholog!!! A poza tym cytowany tu - i nie tylko ten -
                    post nie pozwala sie zinterpretowac pozytywnie, jakoby fonll tak sie w osobe
                    piszaca wczul, ze zrobil z niej sobie zarty!!!

                    Interpretacja porad
                    > jest indywidualnym odbiorem kazdego z nas.Czy Ty
                    > Taliskerze odbierales doslownie porady Komandosa
                    > kiedy proponowal orgazmy w walonkach jako panaceum na
                    > wszelkie dolegliwosci?Jakos nie czytalam Twych
                    > krytycznych uwag pod jego adresem.

                    T. KOmandos to barwna postac - ale kto traktowal go powaznie??? Fnolla
                    natomiast nie tylko powaznie - ale z estyma i to czesto i to w waznych
                    sprawach!!!

                    > Zarówno Komandos jak i fnoll to barwne ptaki,
                    > obaj piekni, z pelnym prawem do zycia i zamieszczania
                    > swoich uwag chocby na forum psychologia, choć pewnie
                    > gniazda wija w innych rejonach, spiewaja innym glosem
                    > i latają na roznych wysokosciach.
                    >

                    T. NIkomu nie zabraniam pisania czego chce i co mu paluszek puknie. Wyrazam
                    tylk swoja opinie o kims, kto robi sobie jaja z ptakow ze zlamanymi skrzydlami.
                    A to slabosc a moze i swinstwo? Dziwni mnie tylko, ze wielu traktuje to jak cos
                    normalnego i tak naprawde to mnie szalenie dziwi. Ale od zdziwienia zaczyna sie
                    filozofia! (to tez oczywiscie bzdura - ona zaczyna sie od czego sie zaczyna))))
                    T.
                    • ziemiomorze Re: Dziękuję! - errata 11.07.03, 09:11
                      Gość portalu: Talisker napisał(a):


                      > Pisze tylko, ze NIEKTORE JEGO POSTY (porady) sa dla mnie nie do przyjecia, bo
                      > nicuja (od tego cynizm) ludzkie problemy i poszukiwanie w necie porady. A
                      tego
                      > PSYCHOLOGOWI czynic nie wolno nigdy!

                      A gdzie fnoll napisal, ze pracuje jako psycholog?
                      Na moje oko nie ma nawet psychologicznego wyksztalcenia, chociaz istotnie
                      posiada duza wiedze. Itd, itd - jesli czepiasz sie czlowieka tylko dlatego, ze
                      wg Ciebie jest psychologiem, to daj sobie spokoj.

                      ziemiomorze
                    • Gość: rolek6 Re: Dziękuję! - errata IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 02:41
                      W zeszłym roku był taki atek "sami o sobie" fnoll pisał,z ejest młodym 26
                      letnim psychologiem , ma zone i bodaj dziecko oraz pisze doktorat z owej
                      psychologii . Czy udziela porad to już inna sprawa, każdy rasowy psycholohg ma
                      do tego inklinacje))).Jaka jest prawda nei wiemy, klamac każdymoze raz lepiej
                      raz gorzej a na tym forum nawet łatwiej niz gdzie indziej, moze dlatego tak tu
                      lubimy wszyscy bywać?)))) hej!!!
    • fnoll a tymczasem fnoll... 22.07.03, 09:44
      ...był na wczasach :)

      dlatego nie śledziłem dyskusji na bierząco, choć talisker uczynił mnie
      bohaterem wątku - poczułem się zobowiązany i właśnie skrupulatnie przeczytałem
      go od początku do końca

      cóż... pewnie sobie zasłużyłem... ba! od dawna skrycie marzyłem, że ktoś
      wreszcie dobierze mi się do dupy, uczyni sobie ze mnie osobistego wroga i
      będzie ze mną zajadle walczył na słowa, tak jak ja niegdyś potyczkowałem się
      np. z buddą, że znajdzie się ktoś, kto wypunktuje mi bystro to i owo, podda
      wiwisekcji te listy, które z zapałem od lat już (!!!) ślę w sieć

      tak się jednak dziwnie wydarzyło, że więcej do myślenia dostałem od
      tzw. "obrońców" niż głównego przeciwnika

      dzięki :)))

      i garstka sprostowań, by się nieporozumienia i ploty niepotrzebnie nie mnożyły:
      nie poczuwam się do roli "forumowego terapeuty" czy "wujka dobra rada", a piszę
      wtedy, gdy mnie coś porusza, by dać wyraz temu poruszeniu - tak uczę sam
      siebie, nie czynię tego dla czczej zabawy, a jeśli uda mi się przerzucić komuś
      jakąś myśl przydatną, to klawo, bo tak to widzę - że spotykamy się tu jak na
      targowisku myśli, interpretacji swoich doświadczeń, każdy wykłada co ma,
      grzebie w ofercie pozostałych, i wymieniamy się, wymieniamy... niektórzy może
      na swych stolikach mają obfitszą stertę rzeczy, ale to wcale nie daje im
      monopolu na wymianę, brać można od każdego, ile się chce, i co się chce, czy
      co "nam się napatoczy"

      no i naturalnym jest także wymienianie się opiniami na temat oferowanych
      towarów! jak to na targowisku...

      jako że lubię "mocne i pomysłowe rzeczy" - to też takie staram się tu
      pozostawiać, i tak będzie, bo takie już moje rzemiosło

      psychologiem nie jestem, chociaż skończyłem studia psychologiczne (prawie,
      właśnie zmieniam temat pracy magisterskiej, jakoś nie wyszła mi od razu), nigdy
      nie poczuwałem się do "bycia psychologiem", nie nadaję się organicznie do
      organizacji stygmatyzujących swoich członków, nie określam się przez
      wykształcenie czy profesję

      jak już kiedyś pisałem - fnolle są istotami z kosmosu

      i żeby się skutecznie wtopić w ludzką ciżbę muszą się dużo, dużo nauczyć ;)

      pzdr

      fnoll
      • Gość: Malwina Re: a tymczasem fnoll... IP: *.d1.club-internet.fr 22.07.03, 10:06
        widze ze wczasy "cie wypoczely" :-)
        • fnoll Re: a tymczasem fnoll... 22.07.03, 10:24
          oj tak, czuję się jak dobrze wyrośnięte w słońcu ciasto drożdżowe na racuchy

          słowem - czas na patelnię :)
          • Gość: Malwina Re: a tymczasem fnoll... IP: *.d1.club-internet.fr 22.07.03, 10:56
            racuchy nie rosna
            no ale niech ci bedzie ....
            • fnoll Re: a tymczasem fnoll... 22.07.03, 11:04
              ha! widać racuch z niejednego ciasta lepionym być może - moje jest zdecydowanie
              drożdżowe, a więc wyrasta przed wysmażeniem, za to zupełnie pozbawione jest
              mleka, takie to ciasto, zazwyczaj z drobno krojonym jabłkiem, a w sezonie
              oblepione jagodami, no i z cukrem - ale bez przesady, mąka rozumie się sama
              przez się, no i ma jaja, jak się da - to wiejskie, dorodne; nie obejdzie się
              też bez lania wody... ot, takie ciasto

              a jakie jest twoje?
              • Gość: Malwina Re: a tymczasem fnoll... IP: *.d1.club-internet.fr 22.07.03, 11:12
                nie mam pojecia o czym mowisz i jak to sie moze faktycznie nazywac - w kazdym
                razie nie jest to racuch. Wyglada bogato i zdrowo. Moje ciasto jest chude i
                nie wyrosniete ostatnimi czasy.
                to pewnie te upaly ....
                • fnoll Re: a tymczasem fnoll... 22.07.03, 11:35
                  no cóż, może to NIE BYŁ racuch, ale wokół mnie rośnie nowe pokolenie, które TO
                  COŚ będzie znało jako racuch, więc niebawem to już FAKTYCZNIE BĘDZIE racuch ;)
                  • Gość: Malwina Re: a tymczasem fnoll... IP: *.d1.club-internet.fr 22.07.03, 12:31
                    racuch jest chrupki i ma powietrze w srodku :-) - im wiecej tym lepiej.
                    Reszta jest paczkowato dziwnym stworem.
    • Gość: Armana Re: Panie, fnoll!- śliczniutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 22:44
      No to ja wam powiem - wiem kto to jest Fnoll ech szkoda gadać jak was robi w
      konia ten dureń no dobra niech będzie "racuch".
      Jasne ładnie to brzmi , psycholog,młody zonaty ,dziecko itd. chłopie daj sobie
      już spokój tyle ci powiem a to pisanie pracy czy też obrona to już szczyt jego
      głupoty.A może byc tak kochasiu opowiedział wszystkim o swoich problemikach co?
      Sorry ale musiałam zmienić nicka bo by się zorientował a jednak musze się z
      nim jednak czasem spotykać. Jednak i tak przypuszczam że pokapuje śliczniutki
      kto Go tak wrabia. Jedno wam powiem NIGDY nie mówił prawdy chyba ze się
      pomylił.
      • Gość: Malwina Re: Panie, fnoll!- śliczniutki IP: *.d1.club-internet.fr 22.07.03, 22:46
        no ale co to komu wisi ????
      • cossa Re: Panie, fnoll!- śliczniutki 22.07.03, 22:47
        i na co to komu? moze juz dosc?
      • joanna_1 Re: Panie, fnoll!- śliczniutki 22.07.03, 23:03
        znowu muszę wyjśc po angielsku
        w przeciwnym wypadku zwymiotuję, puszczę takiego pawia że...
        dobrej zabawy iluzjoniści
Pełna wersja