cd.

30.08.07, 21:45
Mój stan pogarsza to, że byłem molestowany w wieku 7-8 lat przez
kobietę z najbliższej rodziny ( ale nie matkę). Bariera psychiczna
sprawia,że z dziewczynami jestem tylko na stopie koleżeńskiej. Wielu
dawnych znajomych uważało mnie za homoseksualistę z tego powodu (nie
jestem nim). Nie widzę możliwości udanego związku.
U psychologa byłem w zakładzie psychiatrycznym po próbie
samobójczej. Od czerwca nie chodzę do niego. Pomagał mi tylko
przepisując antydepresanty,po których czułem sie jak martwy,
nieświadomy niczego.
    • pixie66 wyżej post do skasowania 30.08.07, 21:49
      ...
    • shangri.la Re: cd. 30.08.07, 21:50
      Psycholog przepisywał Ci leki?
      Im nie wolno tego robić!
      Tak sądziłam, że masz za sobą coś jeszcze bardziej tragicznego...;(
      Jesteś już pełnoletni?
      • jasminowo Re: cd. 30.08.07, 22:15
        Jeżeli wypisywał recepty to nie mogł być psycholog. Prędzej
        psychiatra. Troche się różnią w podejściu. Może leki byly potrzebne
        doraźnie. Czasem jest to konieczne. Ale to nie rozwiąże niczego.
        Jeden terepeuta nie czyni wiosny. Nie ten to inny. Szukaj pomocy.
        To, że masz taki stosunek do kobiet mnie nie dziwi. Ale nie ma
        sytuacji bez wyjścia. Ale musisz pozwolić sobie pomóc. Co do leków.
        Można testować. Są różne, nie musza otępiać, ale mogą pomóc
        przetrwać.
        • shangri.la Re: cd. 30.08.07, 22:25
          Kiedy "testowano" na mnie antydepresanty, pewnego dnia omal nie znalazłam się na oiomie.
          Lekarze zapisują to, co oferują im firmy farmaceutyczne.
          Od tamtego dnia walczyłam sama o własne życie.
          • jasminowo Re: cd. 31.08.07, 12:11
            Współczuję Ci. Obawiałam się, że słowo "testować" może mieć
            negatywne skojarzenia. Nie znam się na medycynie. Wiem, że potrafią
            przepisać leki, które nie działają najlepiej a nie znam innego
            sposobu jak probowanie. Dobrze, że poradziłaś sobie bez. Ja też
            jestem za tym żeby próbowac bez, ale czasem naprawdę się nie da.
            Znałam kogoś kto pomylił i rano brał te co miał wieczorem i
            odwrotnie. Był zdziwiony, że był taki senny :) to tak na
            rozluźnienie.
    • fale_morskie Re: cd. 31.08.07, 04:01
      Ciężko trafić na dobrego psychologa, ale poszukać można :)
      Psychotropów, antydepresantów i innego narkotykowego g***a nie
      bierz!
      Co do dziewczyn, musisz uświadomić sobie, że tamta kobieta, to była
      zboczona debilka, zwykłe dno, które swoje potrzeby realizuje,
      zmuszając słabszych do uległości. Prawdziwy seks to przyjemność, na
      którą muszą zgodzić się wszystkie strony, biorące w niej udział i
      które wiedzą, na co się decydują. Seksu, nie trzeba się bać, bo to
      jest coś fajnego - tamto, to był gwałt, czyli coś zupełnie innego.
      Prawdziwy seks ma tyle wspólnego z gwałtem, co zrobienie komuś
      malinki z odgryzieniem ręki. A, jeśli chodzi o prawdziwą miłość, to
      seks jest tutaj ewentualnym dodatkiem. Jeśli, będzie Ci na kimś
      zależeć, nie ukrywaj przeszłości.
      Co się stało z tamtą kobietą? Odpowiedziała za to, co zrobiła?
    • piesbaskervill Re: cd. 31.08.07, 07:07
      skoro maż tak wczesne doświadczenia seksualne,to nie powinieneś mieć
      problemów z seksem w póżniejszym wieku,ćwiczenie czyni mistrza,ja
      np. świetnie molestuję kobiety i one są zadowolone,ja też
      • fale_morskie Re: cd. 31.08.07, 13:06
        piesbaskervill napisał:

        > skoro maż tak wczesne doświadczenia seksualne,to nie powinieneś
        mieć
        > problemów z seksem w póżniejszym wieku,ćwiczenie czyni mistrza,ja
        > np. świetnie molestuję kobiety i one są zadowolone,ja też

        Wiesz, co? To trochę nie na miejscu :(
        • maureen2 Re: cd. 31.08.07, 13:27
          a cóż to za choroba ten seks ?
      • tamara72 Re: cd. 31.08.07, 13:20
        skoro obydwie strony są zadowolone to nie jest to molestowanie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja