zazdrość?

31.08.07, 11:26
dlaczego czasami tak jest, że jedynym powodem dla którego sie kogoś
nie lubi jest to, że dobrze się mu w życiu układa?
dlaczego nie którzy uważają, że skoro ktoś ma wykształcenie wyższe
to zaraz zadziera nosa.
jak wytłumaczyć takiej osobie, że nie wszyscy rodzimy sie i
dostajemy równe szanse od życia. i nawet jeśli tak jest to przecież
nie skreśla nas to do razu, że pracą i uporem można osiągnąć wiele.
że wiele rzeczy zależy od nas samych.


    • 13kotek13 Re: zazdrość? 31.08.07, 11:38
      Zwykla ludzka zawisc, ograniczenie umyslowe i chyba mnostwo kompleksow etc
    • indi2 Re: zazdrość? 31.08.07, 11:39
      pytanie 1: No to wlasnie przez zazdrosc. Trzeba nad soba pracowac i starac sie
      nie dopuscic do glosu tego uczucia.
      pytanie 2: To tez zazdrosc. Ale tez czasem gleboko zakorzeniona (z jakiegos
      powodu) niechec do ludzi z wyzszym wyksztalceniem. albo zal, zlosc, bo samemu
      sie nie ukonczylo studiow... kazdy ma swoje powody...
      pytanie 3: No to powinien wiedziec kazdy srednio inteligentny, ktory sie
      zastanawia nad zyciem od czasu do czasu. no jesli sam z obserwacji nie potrafii
      tego wywnioskowac, to chyba juz nie wytlumaczysz...
      pytanie 4: nie skresla. Praca i opor daja czasem wiecej niz studia. A czasem
      nie... Jezeli sama tego nie chcesz, nic i nikt nie jest w stanie Cie skreslic.
    • fale_morskie Re: zazdrość? 31.08.07, 13:12
      Pospolita zawiść i tyle.
      Akurat, o wykształceniu i karierze, każdy decyduje sam, ale
      niektórzy wolą narzekać, że innym się wiedzie, zamiast pracować nad
      sobą. Czysta zawiść, kompleksy i wredność. Np. kiedy ktoś się do
      mnie przyczepia, wtedy naprawdę zaczynam zadzierać nosa i jeszcze
      bardziej wpędzać go w kompleksy.
    • ja_adam Re: zazdrość? 31.08.07, 13:21
      Poszukaj informacji na temat "gry o sumie zerowej"
      o grze egoizmów Thomasa Hobbesa i Jeana Jacquesa Rousseau

      Takie postawy o jakich mówisz mają podłoże w braku zaufania, strachu życia w
      krzywdzie nie pozwalającej dostrzec inne lepsze możliwości.
      Z zazdrością jest jak z pomocą, im bardziej pomagasz innym tym więcej jej
      otrzymujesz, im bardziej zazdrościsz tym więcej życie daje ci powodów do zazdrości.
      Zazdrość to samoograniczanie siebie, oddala nas od zycia społecznego, które jest
      młynem na samoocenę.

      Co do równych szans, największe szanse mają Ci którym nie układało się zbyt dobrze..
      • fale_morskie Re: zazdrość? 31.08.07, 15:18
        Jeszcze sama zazdrość nie jest zła. Czasem, bardzo naturalna.
        Jeżeli, zazdrościmy komuś czegoś i na tym sie kończy - jest to
        zwykła zazdrość.
        Jeżeli, zazdrościmy komuś czegoś i życzymy tej osobie, jak najgorzej
        (i tylko dlatego, że ma ona coś, czego my nie mamy) - to jest zawiść.
Pełna wersja