Grunt to zmarnować dziecku dzieciństwo

06.09.07, 13:39
Nie mają dzieciństwa, bo nie wolno im zmarnować ani minuty. Śpią z budzikiem
przy uchu. Rytm dnia wyznaczają im godziny treningów, po których ma nadejść
sukces.

Cały reportaż tu:
www.reportaz-tygodnia.trop-reportera.pl/podium-mlodzi-sportowcy/podium-mlodzi-sportowcy/kto_mnie_podsadzi_na_podium.html
    • piesbaskervill Re: Grunt to zmarnować dziecku dzieciństwo 06.09.07, 13:47
      dzieciństwo jest przygotowaniem do dorosłego życia
    • shangri.la Re: Grunt to zmarnować dziecku dzieciństwo 06.09.07, 16:56
      Niestety, problem dotyczy nie tylko przyszłych gwiazd sportu.
      Nie ulega wątpliwosci, że w tej dziedzinie, jak i w kilku innych np muzyka i balet, osiagniecie prawdziwego sukcesu musi być okupione cieżką , systematyczną pracą i to od najwcześniejszych lat.
      Dobrze jest, jeśli treningi , ćwiczenia wynikają z naturalnych zdolności, jakie dziecko przejawia bardzo wcześnie oraz sprawiaja mu choć trochę radości.
      Jest też inny problem, bardziej powszechny, dzieci obciażone nadmierną ilością zajeć pozalekcyjnych; języki, basen, karate....
      Spełnianie marzeń rodziców o "dziecku doskonałym" ma się nijak do naturalnej potrzeby wypoczynku i zabawy adekwatnej do wieku.
      • markus.kembi Re: Grunt to zmarnować dziecku dzieciństwo 06.09.07, 18:12
        No właśnie, ale mamy pewien taki paradoks, polegający na tym, że aby sukces
        osiągnąć w jakiejkolwiek dziedzinie (to o czywiście uproszczenie retoryczne,
        podobnie jak zaraz po zamknięciu tego nawiasu), trzeba rozpocząć intensywne
        ćwiczenia w bardzo wczesnym wieku (nawet 4-5 lat), a zainteresować się jakąś
        dziedziną można w wieku kilkunastu lat a nawet znacznie później. Talent może
        objawić się w bardzo wczesnym wieku, ale zazwyczaj staje się tak znacznie
        później, a o tym, co dziecko będzie robiło, decydują najczęściej niespełnione
        ambicje rodziców. I tak od dzieciństwa "kształtowane" na muzyka jest zazwyczaj
        dziecko niespełnionego lub spełnionego muzyka, dzieci-sportowcy są w rodzinach
        sportowców i tym podobne. Tak samo aktorzy są dziećmi aktorów, ale z tym akurat
        różnie bywa - do szkoły aktorskiej zdawać może dorosły człowiek, ale wielu
        rodziców, którzy sami marzą o karierze aktorskiej, a nie mają ku temu uzdolnień,
        szukają dla swych dzieci miejsca w reklamach i telewizyjnych oraz filmowych
        kastingach.
    • astrotaurus Re: Grunt to zmarnować dziecku dzieciństwo 06.09.07, 21:46
      Eee, Penderecki opowiadał, że jak miał 3 lata dostał skrzypce i
      wp...l - ten cykl powtarzał się długo.
      Ale dzisiaj to jest Penderecki.

      Przegięcia nie są zdrowe w żadną stronę, ale do pomyślenia przydaje
      się wszystko. :))
Pełna wersja