Refleksje o ex-kolegach z pracy

06.09.07, 21:04
Wczoraj spotkałam się z koleżankami z pracy, które już nie pracują ze mną. Sądziłam że to będzie miłe spotkanie po parunastu tyg.nie-widzenia. Ale lekko się rozczarowałam-jedna ledwo na mnie spojrzała, potem gadanina o meczach, antykoncepcji, pozycjach, różne głupoty-pojęłam ostatecznie że nic mnie nie łączy z tymi ludźmi i cieszę się że z nimi nie pracuję.
    • jan_stereo Re: Refleksje o ex-kolegach z pracy 06.09.07, 21:25
      to w koncu o ex-kolegach czy kolezankach, bo w tytule jedno a w tresci postu drugie...
      • hazzard Re: Refleksje o ex-kolegach z pracy 07.09.07, 12:46
        3 koleżanki i 1 kolega, stąd ogólnie koledzy:-)
    • ja_adam Re: Refleksje o ex-kolegach z pracy 06.09.07, 21:26
      cieszę się że się cieszysz.
      nie wiadomo dlaczego tak wiele osób za wszelką cenę chce sie przypodobać takim
      ludziom.
      Choć to niebezpieczne myśleć o innych w kategoriach "są gorsi".
      (lepiej brzmiałoby - nie maja mi nic do zaproponowania)
      • hazzard Re: Refleksje o ex-kolegach z pracy 07.09.07, 12:45
        Zostałam zaproszona w sumie przez przypadek - tak sądzę, ponieważ koleżanka,
        która miałą imieniny zadzwoniła do koleżanki , króra akurat odwiedziła nas w
        firmie i rozmawiały o tym w mojej obecności. Więc chyba nie wypadało jej inaczej
        postąpić, ale być może się mylę. Druga koleżanka z kolei miała urodziny, więc
        skoro zostałam zaproszona, to kupiłąm im jakieś drobiazgi i poszłam, ale tak
        nparawdę to teraz żałuję. Rzeczywiśącie nie ma sensu ciągnąć czegoś na siłę, ci
        ludzie i ja to jak Wenus i Pluton, nic w zasadzie mnie z nimi już nie łąćzy.
        Pracowaliśmy razem, teraz tylko ja pozostałam w firmie. Nie chciałam się im
        przypodobać, ale faktycznie wiem, że nie mają mi nic do zaproponowania. Czułam
        się jak stara baba słuchająć perdół o eskapadach pijackich, wyprawach noicnymi
        autobusami, wyprawach na mecze, plastrach naklejanych na dupę czy gdzieś tam,
        pozycjach na tygryska (help!) i tego typu konwersacjach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja