Gość: Żaba
IP: 80.51.246.*
08.07.03, 11:25
Dowiedziałam się, że moja ukochana psipsiuła poroniła, jest załamana i nie
bardzo wiem jak jej pomóc stanąc na nogi. Niestety mieszkamy daleko od siebie
i w dodatku mam wykupione na ten tydzień wczasy za granicą( nie mam już
urlopu i nie mogę do niej pojechać). Poradźcie co zrobić, w rozmowie nic ją
nie cieszy, wyszła już ze szpitala i jest w domu, Na szczęście jej mąż ma
wolne więc może z nią posiedzieć; nie chciałabym być nachalna ze swoją
pomocą, a po prostu bardzo się martwię. Dzięki za miłe głosy.