Kontakty z dalsza rodzina

IP: *.int.warszawa.sint.pl 08.07.03, 12:09
Pracuje przez caly tydzien do pozna.
Wyjscie do kina czy spotkanie z przyjaciolmi moge zaplanowac wlasciwie tylko
w weekend. Mam chlopaka, u ktorego czasem nocuje w srodku tygodnia, ale jak
sie widzimy wieczorem, to oboje padamy na pysk. Wiec tez zostaje tylko sobota
i niedziela.
Matka ma do mnie zal, ze nie utrzymuje kontaktow z rodzina (ciotki itd) i ze
nie jezdze do nich czesto.
Do tego stopnia, ze jak chcialam kiedys z nia pojechac, to mi zaczela robic
wymowki, ze ja przeciez rodzine mam w dupie, i ze pewnie nie mam nic innego
do roboty i dlatego sobie przypomnialam, ze mam rodzine.
A mi srednia przyjemnosc sprawiaja wizyty u ciotek roznych. Wole spedzac czas
z przyjaciolmi albo sama z ksiazka.
Czy powinna sie czuc winna?? I na sile podtrzymywac te kontakty?
Czy jest to jakis niepisany przymus?

    • Gość: Roman Re: Kontakty z dalsza rodzina IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 12:17
      To nie kontakty z rodzina tak naprawde sa problemem tylko brak czasu... A on
      wynika ni mniej ni wiecej tylko z pracy...
      Moze warto sie czasami zastanwic nad jej zmiana...?
      A moze nie tylko sie zastanowic a wrecz ja zmienic...?

      • Gość: Anna Re: Kontakty z dalsza rodzina IP: *.int.warszawa.sint.pl 08.07.03, 12:24
        Romanie,
        ja bylam bez pracy prawie pol roku. Nie moglam nigdzie jej dostac. Takze zmiana
        pracy ie wchodzi w gre.
        A to juz zupelnie inny problem...............
        • Gość: Malwina Re: Kontakty z dalsza rodzina IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 12:26
          utrzymuj kontakty - zadzwon od czasu do czasu, pocztowke wyslij ...
          pamietaj o nich - starczy
          kiedys bedziesz zadowolona ze masz duza rodzine
          • myszka77 Re: Kontakty z dalsza rodzina 09.07.03, 10:51
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > utrzymuj kontakty - zadzwon od czasu do czasu, pocztowke wyslij ...
            > pamietaj o nich - starczy


            o własnie, telefon i pocztówka wakacyjno/imieninowa to moim zdaniem wystarczy.
        • Gość: Roman Re: Kontakty z dalsza rodzina IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 12:42
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Romanie,
          > ja bylam bez pracy prawie pol roku. Nie moglam nigdzie jej dostac. Takze
          zmiana
          >
          > pracy ie wchodzi w gre.
          > A to juz zupelnie inny problem...............

          To mimo wszystko ten sam problem, ale dobra...
          Rob tak jak powiedziala MAlwina... Na miare mozliwosci...
          czasami rodzina staje siep omocna, warto wiec o nia dbac...
    • myszka77 Re: Kontakty z dalsza rodzina 09.07.03, 10:49
      a ja się nie zgodzę z moimi przedmówcami - postępuj tak, jak masz na to ochotę
      i już!
      co innego bliska rodzina - rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, szczególnie gdy
      jest to jakieś ich święto - imieniny, dzień babci itp. - wtedy jak najbardziej
      wypada abyś była, a osoba "olana" ma jak anjbardziej prawo poczuć sie urażona,
      ale jeśli jest to tylko niedzielny obiadek u cioci, z którą łączy cię niewiele,
      spokojnie możesz sobie odpuścić.
      przynajmniej ja tak robię - mam hierarchię ważności rodzinnych spotkań i bywam
      tylko na tych, które uważam za istotne. tak samo jak autorka wątku, nie mam
      zbyt wiele wolnego czasu, na dobra sprawę są to tylko weekendy, a wtedy chce po
      pierwsze odpocząć, spotkać się z moim facetem, bo w tygodniu tez nie mamy dla
      siebie zbyt wiele czasu, spotkać ze znajomymi, jednym słowen spedzić wolny czas
      tak, żeby odstresować sie po minionym tygodniu i nabrać sił na nowy, a
      niedzielny obiadek u cioci na pewno mi w tym nie pomoże.
      rodzina jest już przyzwyczajona do tego, że bywam tylko na konkretnych
      okazjach, ale to wymaga czasu. u mnie też były awantury gdy byłam nastolatką i
      miałam dość rodzinnych spotkań, ale ja się nie ugięłam, twardo odmawiałam
      uczestnictwa i dzis nikt nie robi problemu, gdy nie dołąćzę do stołu, a tak
      była np w Wielkanoc, kiedy to wolałam spędzić wolne dni w górach, anie przy
      stole. oczywiście są osoby ( z dalszej rodziny) które tego nie akceptuja i
      zawsze wydziwiają, że "o, jej znów nie ma" ale prawde mówiąc gucio mnie to
      obchodzi, co myslą na ten temat osoby, które mnie nie obchodzą, ważne dla mnie
      jest to, że moja babcia, która jest dla mnie osobą bardzo ważną, nie robi z
      tego problemu, bo wie, że ja i tak ją odwiedzę, a że niekoniecznie w niedzielę
      i wtedy gdy jest spęd połowy rodziny, bo ja takch imprez nie trawię, a babcię
      odwiedzam w zwykły dzień po południu.
    • myszka77 Re: Kontakty z dalsza rodzina 09.07.03, 10:50
      zresztą sama zatytułowałaś post "kontakty z DALSZĄ rodziną"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja