Skad brac motywacje do dzialania?

13.12.01, 14:45
Czuje pustke. Od kilku jakiegos czasu martuje czas, zamiast zajmowac sie
naprawde waznymi sprawami, zamiast poswiecac sie pracy i nauce (kolejna sesja)
Czuje odretwienie psychiczne. Wciaz czegos szukam. Nic mi sie nie chce i nie
mam motywacji do dzialania. Czyje sie taka nieciekawa osoba, mam wrazenie ze
nie mam o czym rozmawiac ze znajomymi. Chcialabym sie rozwiajac intelektulanie.
Moze ktos podsunie mi jakies ciekawe i wartosciowe ksiazki. Czuje sie taka
pusta i bezwartosciowa. POMOCY
    • Gość: Malwina Re: Skad brac motywacje do dzialania? IP: *.abo.wanadoo.fr 13.12.01, 15:25
      sesje wiec mloda jestes - najlepiej idz potanczyc. Z ksiazek znajdz cos w dziale "rozwoj wewnetrzny".
      A jesli chcesz sie inteligentnie posmiac (i jestes przyzwyczajona do wszelkiego stylu w literaturze) to
      poczytaj cokolwiek Amélie Nothomb ("zamach" , "metafizyka rur" - tylko nie "peplum" -bo nudne)
      A w ogole to najlepiej sie zakochac (wiem wiem to latwo powiedziec...:-)
    • kingporter Re: Skad brac motywacje do dzialania? 13.12.01, 16:10
      Wiem coś o Twoim stanie, bo sam nie tak dawno przez to przeszedłem. Jestem w
      podobnej sytuacji tzn. ucze się pracując jednocześnie. Czułem się podobnie jak
      Ty a było to w czerwcu - kompletnie nic mi się nie chciało. W moim przypadku
      skutki były opłakane - 3 przedmioty do poprawki na wrzesień (do tej pory jak o
      tym myślę to ciarki mi po plecach przechodzą). Niestety dopiero skutki tego
      stanu wyrwały mnie ze stanu letargu i zabrałem się za robotę w wakacje. Przede
      wszystkim musisz iść między ludzi, rozmawiać z nimi, idź na disco, uprawiaj
      sport a ten stan minie. Weź pod uwagę swoje studiai to co może się stać jak nie
      zaliczysz paru przedmiotów (koszmar w moim przypadku, wiele bezsennych nocy,
      drgawki nad ranem, niewyspanie i złe samopoczucie).
    • kwieto Re: Skad brac motywacje do dzialania? 13.12.01, 19:31
      Ja tu widze dwa problemy:

      1. Nic Ci sie nie chce - moge o sobie powiedziec, ze czasem mam takie okresy, ze jedyne na
      co mam ochote, to siedzenie i gapienie sie w sufit - i jest to jak najbardziej normalne
      (przynajmniej dla mnie), zwyczajnie nie da sie ciagle tryskac aktywnoscia, entuzjazmem, i
      blyskotliwa inteligencja (przynajmniej ja tak nie potrafie). Natomiast jesli musisz cos robic -
      po prostu siadz, i zacznij to robic - jesli pojawia Ci sie mysl "oj, musze to zrobic, ale moze
      za chwile, teraz zrobie cos tam" - to zamiast odkladac, po prostu siadz i zacznij robic co
      masz do zrobienia. Na poczatku moze byc trudno, ale mi sie sprawdza. Tylko dzieki temu
      zaczalem wreszcie pisac swoja magisterke - i idzie mi coraz lepiej

      2. Mowisz, ze jestes nieciekawa (a niby dlaczego? - nawet zupelnie biala kartka papieru moze
      byc ciekawa), i chcesz wiesc "intelektualne" zycie - tez pytanie niby dlacczego? Nie kazdy
      musi byc geniuszem intelektu, Ci ktorzy sa imbecylami (pardon, nie mowie tego o Tobie)
      tez sa potrzebni... Gdyby wszyscy zajmowali sie mysleniem i intelektualizowaniem, to
      czlowiek nie stworzylby cywilizacji - bo by go pierwsze z brzegu zwierze zjadlo. Moze mniej
      samokrytycyzmu?
      • mariposa Re: Skad brac motywacje do dzialania? 13.12.01, 19:45
        Radoslawie, nie chce Cie urazic, ale chyba nie bardzo wiesz jak to jest. Prolem
        jest naprawde powazny, a motywacji nie wezmi sie z powietrza, wez to pod uwage.

        sama chcialabym wiedziec, skad moznaby wziac motywacje. jedyne co mi na mysl
        przychodzi to wiara w cos. tylko, ze ona tez deficytowym towarem ostanio...

        pozdrawiam,

        M.
      • mariposa ps. 13.12.01, 20:12
        z tego, co dotychczas napisales na forum wyszlyby ze trzy magisterki ;-)))
        • kwieto Re: ps. 13.12.01, 20:37
          Oj tak.... tylko, ze wszystkie nie na temat! :((

          A od kiedy mnie nie chca do wojska, to juz ostatnia motywacja odpadla (bo miala byc
          szybko magisterka, a potem przeskok na doktorat). A teraz to sie spieszyc nie musze...
          Moze dlatego zaczalem to wreszcie pisac?
    • sabe-na Re: Skad brac motywacje do dzialania? 13.12.01, 21:23
      neska23 napisał(a):

      > Czuje pustke. Od kilku jakiegos czasu martuje czas, zamiast zajmowac sie
      > naprawde waznymi sprawami, zamiast poswiecac sie pracy i nauce (kolejna sesja)
      > Czuje odretwienie psychiczne. Wciaz czegos szukam. Nic mi sie nie chce i nie
      > mam motywacji do dzialania. Czyje sie taka nieciekawa osoba, mam wrazenie ze
      > nie mam o czym rozmawiac ze znajomymi. Chcialabym sie rozwiajac intelektulanie.
      >
      > Moze ktos podsunie mi jakies ciekawe i wartosciowe ksiazki. Czuje sie taka
      > pusta i bezwartosciowa. POMOCY

      Kazdy ma takie chwile przerwy na oddech.
      Przejdzie Ci.

      Sabe-na
      • Gość: Renka Re: Skad brac motywacje do dzialania? IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 03:20
        Ja bym motywacje mojego dzialania polaczyla z moim systemem wartosci.A wiec
        milosc, wolnosc i rodzina.Dobrobyt jest dla mnie nie celem samym w sobie, a
        raczej efektem starannego dbania o te wartosci. Bo zeby rodzina zyla w
        milosci, potrzebna jest madrosc, a te czerpiemy z ksiazek..czyli
        edukacja.Wolnosc wyborow moze tylko budowac, nie ma nic gorszego jak zmuszanie
        siebie i kogos do robienia czegos ponad sily, a wiec spokoj ducha,relaks
        fizyczny i duchowy i robienie tego, co sie lubi.To wszystko jest w
        nas.Dlaczego dzialamy wlasnie tak, a nie inaczej? Bo mamy cel.Nasze cele
        zyciowe, zwiazane z sytemem wartosci sa motywacja naszych dzialan.
    • anomen Re: Skad brac motywacje do dzialania? 17.12.01, 02:46
      Czytaj Biblie.
      Ja czerpię motywację do wszelkich zmian wmym życiu z pragnienia uwielbienia
      Boga poprzez nie.
      Oczywiście, najpierw trzeba z Nim trochę pozyć, żeby Go pokochać, i żeby chcieć
      się dla Niego zmieniać.
      Zacznij od Ewangelii Jana
    • martyna1 Re: Skad brac motywacje do dzialania? 18.12.01, 20:36

      Sprobuj tez bardziej praktycznych rozwiazan:
      1.czasami pomaga muzyka - ja mam swoje zestawy, ktore pomagaja mi na rozne
      smutki: gdy jestem powazna slucham goracej latynoskiej, gdy swiat wydaje mi sie
      nudny slucham muzyki powanej Gdy nic mi sie nie chce ogladam Matrixa nie wiem
      czemu ten film pobudza mnie do dzialania
      2. wazny tez jest cel zyciowy - mam nadzieje, ze lubisz kierunek , ktory
      studiujesz i jesli masz taki cel np jest to cos co chcesz robic w zyciu- mysl o
      tym celu
      3.pamietaj czasami dobrze jest sie pomeczyc kilka lat np konczac trudne studia
      niz meczyc sie cale zycie wykonujac zawod , ktory nie lubimy
    • czarodziejka Re: Skad brac motywacje do dzialania? 22.03.02, 15:31
      wlasnie skad? nie wiem .... chlip

      odnawiam ten watek, bo mysle, ze WAZNY ...
      wielu z nas mialo w zyciu takie chwile, gdy nic sie nie chce ...
      skad WTEDY brac motywacje do dzialania?

      pozdrawiam ;o)
      • Gość: Renka Re: Skad brac motywacje do dzialania? IP: *.home.cgocable.net 23.03.02, 01:22
        Wlasnie ze zdumieniem przeczytalam swoja wypowiedz z zeszlego roku(!), ktora
        bardzo mi sie podoba, a kilka dni temu pytalam o rade w tej kwestii.Czy to juz
        oglupienie zbyt czestym przebywaniem na forum 'polacy za granica'. No bo tam
        mozna sie oduczyc myslec, naprawde :))))
        A swoja droga w takiej sytuacji zwatpienia chyba trzeba ZAPYTAC o rade, jak
        myslisz? :)))
        • czarodziejka Re: Skad brac motywacje do dzialania? 23.03.02, 01:34
          Renka napisał(a):
          > Wlasnie ze zdumieniem przeczytalam swoja wypowiedz z zeszlego roku(!), ktora
          > bardzo mi sie podoba, a kilka dni temu pytalam o rade w tej kwestii.
          ----> znaczy moja rola kustoszki(odkurzajacej stare watki) na cos sie
          przydaje ;o) milo mi ;o)

          > A swoja droga w takiej sytuacji zwatpienia chyba trzeba ZAPYTAC o rade, jak
          > myslisz? :)))
          -----> sadzisz, ze zapytanie o rade i uslyszenie (i przeczytanie) tej rady pomoze
          sie zmobilozowac w naprawde trudnej chwile?


          pozdrawiam ;o)

          • Gość: Renka Re: Skad brac motywacje do dzialania? IP: *.home.cgocable.net 25.03.02, 07:46
            Ja bardzo chcialabym dostawac rady, rzadko ich doswiadczam. Jezeli juz, to
            mysle nad nimi, przespie sie i na drugi dzien znow mysle i analizuje rozne rady
            i w ogole mozliwe warianty rozwiazania problemu. Po kilku dniach najpozniej
            podejmuje decyzje. Rady uwazam za bardzo pozyteczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja