mag29
17.09.07, 10:16
Moje pytanie moze sie czesci z Was wydac dziwne, ale bardzo zalezy
mi na szczerych odpowiedziach. Jako nastolatka mialam duze problemy
z cera, ktora niestety do tej pory nie jest idealna. Po mlodzienczym
tradziku pozostalo mi troche sladow i przebarwien. Ubzduralam sobie,
ze dziewczyna o brzydkiej cerze nie moze sie podobac ... i chyba do
tej pory mam takie przeswiadczenie. Nie potrafie widziec swoich
plusow, mam wrazenie, ze krostki czy slady potradzikowe i tak
wszystko "zakrywaja". Ciezko mi zaakceptowac sytuacje, gdy ktos
patrzy mi w oczy, mam wrazenie, ze widzi tylko moja koszmarna
cere ... Co o tym myslicie?