maybehope
22.09.07, 20:28
zmarła matka mojego ojca.nie wiadomo kiedy pogrzeb.zaczyna się cyrk:bo trzeba
mieć czarne ubranie(fakt,w różowe rajtuzy się nie ubiorę),bo trzeba kupić
wieniec(konieczny duży) i trzeb BYć na pogrzebie.
a rodzice nie są w stanie zrozumieć tego,że ja nie lubię takich ''uroczystości''.
że ważniejsze jest to,że pamiętam zmarłą osobę,a nie ,że noszę jej kwiaty a
grób..:-/
czy ktoś podziela moją opinię czy zostanę potępiona?