jak to jest z tą inteligencją emocjonalną?

25.09.07, 09:07
Czym się przejawia jej brak? Jak się zachowują takie osoby,
pomijając to, że nie potrafią zjednać sobie ludzi?
    • shangri.la Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 25.09.07, 09:23
      Jak się zachowują?
      Infantylnie....."zabieram swoje zabawki i idę z tej piaskownicy, ale wcześniej dostaniesz łopatką po głowie i rozwalę ci twoje śliczne babki":)
      • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 25.09.07, 14:24
        Inteligencja emocjonalna jest różnie pojmowana. Ja wolę określenia
        inteligencja i mądrość życiowa - które się czasem wykluczają.
        Człowiek inteligentny/ mądry potrafi określać swoje uczucia i
        potrzeby, myśli logicznie w życiowych sprawach, jest szczery, itd. -
        tak, jak to było przy rozwoju emocjonalnym.
        Domyślam się, że ktoś może zapytać, czemu inteligencja i mądrość się
        wykluczają, więc od razu odpowiem:
        inteligencja życiowa - bierze pod uwagę, nawet to, że uczucia rządzą
        we wszystkim, ale sama kieruje się logiką;
        mądrość życiowa - jest bardziej uczuciowa;
        Dla rozjaśnienia:
        A krzywdzi B. Jeżeli, B się zemści, przez co pokaże, kto rządzi i że
        jemu się nie podskakuje - wykaże się przewidywaniem, honorem,
        sprytem - to jest inteligencja. A, jeśli będzie się dopatrywał
        czegoś dobrego w A - wykaże się wyrozumiałością - jest to mądrość.

        Jako dziecko, słyszałam dużo o tym, jak postępować z katami i mogę
        się podzielić moimi przemyśleniami :) MĄDRE DZIECKO NIE ODDA,
        INTELIGENTNE - TAK!

        Ja, osobiście, jestem zdecydowanie inteligentna - choć, też nie do
        końca, bo - zostając przy katach - oni żyją...
        • kobie-tka1 Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 26.09.07, 16:42
          fale, co ty masz z tymi katami i ofiarami, jakikolwiek temat by nie byl zawsze
          uderzasz w te same tony
          • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 26.09.07, 22:34
            Podałam, tylko przykład. Zwyczajnie, od dziecka widzę, że na świecie
            jest pełno katów, ale to wciąż temat tabu.
            • mlody-xxl Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 28.09.07, 22:03
              Ja tam rozumiem Cię, fale_morskie...

              Tylko, że z twojego przykładu wynika, że jestem mądry, a ja myślę raczej, że
              jestem słaby :] .
              • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 01:31
                mlody-xxl napisał:

                > Ja tam rozumiem Cię, fale_morskie...
                >
                > Tylko, że z twojego przykładu wynika, że jestem mądry, a ja myślę
                raczej, że
                > jestem słaby :] .

                Podam jeszcze inny przykład:

                Ogólnie, na świecie, panuje taka moda, aby twierdzić, że się kocha
                wszystkich, ale myśleć tylko o sobie. Skupmy się na samej miłości -
                można wyodrębnić trzy grupy:

                1) Ludzie, którzy każdą namiętność traktują, jak wielką miłość;
                potem odchodzą, bo im "przeszło" lub musieliby się wyzbyć swego
                egoizmu, np. jeśli partner byłby chory - takich ludzi lepiej unikać;

                2) Ludzie, którzy zimno wszystko ocenią; jak pokochają (i jak się do
                tego przyznają), to zrobią cały wykład, skąd wiadomo, że to miłość,
                skąd wiadomo, że miłość istnieje; mogą się tak kłócić z NIESTAŁYMI
                do końca świata - czysta, komputerowa inteligencja :)

                3) Ludzie, którzy nie zastanawiają się skąd się bierze miłość; jak
                swoją spotkają, to wiedzą, że to "to"; NIESTALI wmawiają im, że to
                nie miłość i że im przejdzie, ale oni dalej kochają; nie potrafią
                się bronić, ale robią swoje - czysta mądrość człowieka, który nie
                zatracił naturalnych instynktów w zmanierowanym świecie.

                Oczywiście, to nie dotyczy tylko miłości, ale podsumowując:

                STAWIAJĄCY NA LOGIKĘ - mają argumenty do obrony; mają rację, bo
                zimno rozumują; ale ich życie to ciągła walka;
                STAWIAJĄCY NA MĄDROŚĆ - na przekór wrogom, robią swoje (bo i jak by
                mieli nie robić - np. takiej miłości się nie wybiera, więc nie
                przestaną kochać); nie mają takiej obsesji, aby wszystko było
                logiczne, więc są bardziej spontaniczni i uczuciowi; wbrew pozorom,
                są bardzo silni, bo inaczej, nie przeżyliby z egoistami na jednym
                świecie;
                STAWIAJĄCY NA EGOIZM - potrzebują 'bliskości', bo: tak wypada, miło
                się spędza z kimś czas, można się na kimś wyładować, itp. - to są
                właśnie słabe istoty :)
                • prezydentduren Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 09:57
                  FALE_MORSKIE nie jestem Twoim wrogiem, w większości zgadzam się z
                  Twoimi tezami bo masz dużo racji, ale:
                  - jako student IV roku medycyny powiem Ci, że Twoje komentarze są
                  wykorzystywane przez kolegów z roku do zaliczania przedmiotu
                  psychologii. W tym celu kilku kolesiów sprowokowało Cię na tym forum
                  do dyskusji,żeby potem profesorowi przedstawić analizy, zazwyczaj
                  dla Ciebie niekorzystne.
                  - myślę, że 80-90 % problemów na tym forum to "preparaty" studentów
                  głównie kierunków psychologicznych,po to, żeby wywołać temat
                  - masz obsesję na punkcie "ofiar i katów" i to zdecydowanie urojoną,
                  bo w zyciu jest w większości zupełnie inaczej
                  - używasz zawsze tego samego języka (bardzo ubogiego) odległego i
                  niezrozumianego dla wspólczesnej młodzieży, nie wiem w jakim
                  środowisku się obracasz, z kim przebywasz. Mam nadzieję, że nie w
                  odosobnieniu.
                  - nie wiem czy pracujesz czy uczysz się i gdzie, ale z Twoją pasją
                  do psychologi, parapsychologi i analizy powinnaś na sero zacząć
                  studiować psychologię lub socjologię. W tym na pewno zrobisz karierę.
                  I zmień środowisko, bo to w którym przebywasz zdegeneruje Cię.
                  To była moja analiza Twojej osobowości z którą zgodziła się pani
                  profesor od psychologii.
                  Życzę powodzenia - nie daj się prowokować na forum studentom, którzy
                  po to aby zaliczyć rok niejednokrotnie są wulgarni.
                  • shangri.la Re: Synwila atakuje:) 29.09.07, 10:01
                    Oho, Fale morskie już ma wroga na forum:)
                    Zapewne znowy nijaka Synwilla, która nie toleruje indywidualności, ech.....;(
                  • maureen2 Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 11:12
                    to nawet nie są studenci,to amatorzy,którzy przeczytali parę modnych
                    książek-poradników i wałkują na forum przeczytane zdania albo bajki
                    tudzież pytania dla dzieci ze szkoły- co to jest,jak się objawia i
                    czy macie podobnie jak ja ?
                    Nie macie :))
                    Jak się zakochać,jak się odkochać i dlaczego mamusia mnie nie lubi
                    a tatuś nie całuje,co zrobić jak nauczycielka krzyczy.Na podstawie
                    odpowiedzi na forum nikt niczego nie zaliczy :))
                  • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 17:20
                    prezydentduren napisał:

                    > FALE_MORSKIE nie jestem Twoim wrogiem, w większości zgadzam się z
                    > Twoimi tezami bo masz dużo racji, ale:
                    > - jako student IV roku medycyny powiem Ci, że Twoje komentarze są
                    > wykorzystywane przez kolegów z roku do zaliczania przedmiotu
                    > psychologii. W tym celu kilku kolesiów sprowokowało Cię na tym
                    forum
                    > do dyskusji,żeby potem profesorowi przedstawić analizy, zazwyczaj
                    > dla Ciebie niekorzystne.
                    > - myślę, że 80-90 % problemów na tym forum to "preparaty"
                    studentów
                    > głównie kierunków psychologicznych,po to, żeby wywołać temat
                    > - masz obsesję na punkcie "ofiar i katów" i to zdecydowanie
                    urojoną,
                    > bo w zyciu jest w większości zupełnie inaczej
                    > - używasz zawsze tego samego języka (bardzo ubogiego) odległego i
                    > niezrozumianego dla wspólczesnej młodzieży, nie wiem w jakim
                    > środowisku się obracasz, z kim przebywasz. Mam nadzieję, że nie w
                    > odosobnieniu.
                    > - nie wiem czy pracujesz czy uczysz się i gdzie, ale z Twoją pasją
                    > do psychologi, parapsychologi i analizy powinnaś na sero zacząć
                    > studiować psychologię lub socjologię. W tym na pewno zrobisz
                    karierę.
                    > I zmień środowisko, bo to w którym przebywasz zdegeneruje Cię.
                    > To była moja analiza Twojej osobowości z którą zgodziła się pani
                    > profesor od psychologii.
                    > Życzę powodzenia - nie daj się prowokować na forum studentom,
                    którzy
                    > po to aby zaliczyć rok niejednokrotnie są wulgarni.

                    Z jednym się nie zgodzę - nie mam urojonej obsesji na punkcie katów
                    i ofiar. Co rusz się słyszy o morderstwach, zdradach, itp. Nie wiem,
                    czy plaga nie jest zbyt łagodnym określeniem :)
                    Co do zainteresowania psychologią - to już się taka urodziłam i
                    wykorzystuję to w każdej dziedzinie życia - to już część mnie :)
                    Piszę prostym językiem, bo chcę, aby wszyscy zrozumieli - i,
                    szczerze, już nie wiem, jakim mam pisać :)
                    Aż się boję, jaki ten świat będzie, kiedy Twoi koledzy będą pracować
                    z ludźmi. Ci ludzie są tak wyrachowani, że zabiliby za jedną,
                    pozytywną ocenę.
                    Obracałam się w różnych środowiskach i wszędzie mnie wykorzystywano,
                    więc to się nie ma tym. Ci, co mnie krzywdzili nie pochodzili z
                    marginesu: byli bogaci; dobrze się uczyli; lizali do kogo
                    popadnie;... Teraz, nie zadaję się z nikim, bo nie mam na to
                    ochoty - po co mi puste znajomości? Ludzie mnie dołują. Wolę
                    poświęcać czas na lepsze rzeczy. Dobrze tylko, czasem, poobserwować
                    ludzi - w celach "doświadczalnych".
                    I dzięki za informację:)
                  • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 17:31
                    Ale, po tym co napisał "prezydent", jeszcze lepiej wiem, że
                    prezentuję wyższy poziom, niż Jego koledzy. Ja nie umiem przyczepić
                    się do kogoś za nic - bo ja mam godność!
                  • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 20:34
                    Aha. Jeszcze... Właściwie, co z tego, że ich analizy były
                    niekorzystne dla mnie? Nikt, komu to przedstawiali, nie zna mnie i
                    otrzymał wyniki albo wyjęte z kontekstu albo nie myśli logicznie.
                    Nawet, ci koledzy pokazali, że WIĘKSZOŚCI (nie wszystkim) nie można
                    ufać.
                    Mnóstwo razy, spotykałam się z tym, że ludzie tępili innych za to,
                    że nie potrafią, m.in. wybaczać. Im samym, nie mogłam wiele
                    zarzucić, bo większości nie znałam zbyt dobrze, ale mogłam
                    obiektywnie powiedzieć, iż po stronie najgorszego zła w większości
                    stoją kaci. Za jakiś czas, ci ludzie sami przyznawali się do swoich
                    win...
                    Jestem typowym OBSERWATOREM - czy mogło być lepiej :)
                • yagiennka Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 15:26
                  Jak tak ciebie czytam to stwierdziłam że jestem zdecydowanie tym typem
                  "inteligentnym" i chodzącym komputerem ;)) Nie wiem czy się cieszyć czy martwić.
          • yannisai Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 15:37
            fale, oprocz katow i ofiar, ma jeszcze wyjatkowa tendencje uzywania
            przecinkow w mysl zasady (jakze mylnej)- przecinkow w zdaniu nigdy
            nie za duzo
            • fale_morskie Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 29.09.07, 17:28
              Fakt, że zawsze lubiłam stawiać przecinki, ale są osoby, które mają
              jeszcze gorszą obsesję na tym punkcie :)
    • blackisblack Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 30.09.07, 05:10
      za skomplikowane pytanie dla tych co tu piszą
      • mlody-xxl Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 30.09.07, 09:41
        Tym samym zbyt skomplikowane również dla Ciebie, tak?
    • filut Re: jak to jest z tą inteligencją emocjonalną? 30.09.07, 08:29
      pani.herbatka napisała:
      > ... Jak się zachowują takie osoby ... ?
      Jak kartofle!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja