problem mojego syna

27.09.07, 20:49
Mam dorosłego juz syna.Od wieku dojrzewania zaczął łysieć .Jest to
dla niego ogromny problem.Myślałam ,że z czasem pogodzi się z tym,
ale widzę ze wcale nie jest lepiej.Dodam, że skończył studia ma
pracę i wydawałoby się ,że powinno być dobrze.Nie umiem mu pomóc.
    • shangri.la Re: problem mojego syna 27.09.07, 20:51
      Ech, uwielbiam łysych facetów:)
    • synvilla Re: Dla wielu mezczyzn to wielki problem. 27.09.07, 20:57
      Nie wiem jak tam u was w kraju ale tutaj sa specjalne kliniki a
      nawet w aptece mozna kupic srodki, ktore hamuja wypadanie wlosow.

      Moze poszperajcie za jakas alternatywa, ktora uwzgledni tez i
      koszta kuracji zapobiegajacej wypadaniu wlosow.
      Dla mnie mezczyzna musi miec to cos w oczach, a niektorzy "lysawi"
      sa bardzo seksowni:=)))
    • 13kotek13 Re: problem mojego syna 27.09.07, 20:57
      A w czym mu ta łysina przeszkadza?
    • rozalcia1 Re: problem mojego syna 27.09.07, 21:10
      Ja myśle ,że nie powinna przeszkadzać w niczym, ale jemu
      przeszkadza.Co do kuracji to probował już chyba wszystkiego co u
      nas jest dostępne.Pozostał tylko przeszczep , ale to raczej nie
      wchodzi w rachubę.
      • 13kotek13 Re: problem mojego syna 27.09.07, 21:42
        Problem polega na tym, ze on nie akceptuje samego siebie.
        • synvilla Re: problem mojego syna 27.09.07, 21:56
          Tak to prawda. Brak akceptacji siebie takim jakim sie ejst to
          ogromny problem. Pewna czesc jego osobowosci jest jeszcze malo
          dojrzala.

          Ale z tym problemem boryka sie wielu ludzi.
    • jesiennapani Re: problem mojego syna 28.09.07, 09:08
      łysienie jest uzależnione od poziomu hormonów
      jesli ich poziom wysoki to i łysienie przedwczesne
      - to oczywiście jedna z mozliwości
      łysienie nastepuje również w wyniku przeciążenia stresem
      tu proponuje techniki relaksacyjne
      Osobiście uważam że mądrej męskiej głowy włos się nie ima
      czyli poprostu podobają mi się panowie z łysiną
      a Twojemu synowi życze by zaakceptował
      swój wygląd i spotkał dziewczynę,
      dla której jego wnętrze bedzie ważniejsze
      od powierzchowności
      • netka0511 Re: problem mojego syna 28.09.07, 09:52
        Mój 19 letni kolega ma ten sam problem.Z tego co wiem,to rozpoczął
        jakąś kurację,której efekty mają się pojawić po 3 tyg od rozpoczęcia
        kuracji.Ten problem jest bardzo stary i w chwili obecnej jest
        mnóstwo preparatów na porost włosów,jakich dokładnie to nie wiem.nie
        orientuję się w tej branży.Bardziej interesuje mnie zabieg odwrotny
        czyli depilacja.
    • veroy Re: problem mojego syna 28.09.07, 09:54
      podejrzewam ,że twój syn sam nigdy się z tym nie pogodzi.
      jedyne wyjście jakie widzę z sytuacji to poczekać...aż wszyscy jego
      rówieśnicy też będą łysi. Teoretycznie w grę wchodzi także jakaś
      terapia w związku z jego samopoczuciem, na którą syn jednak się
      zapewne nie zgodzi i po takiej propozycji poczuje się jeszcze gorzej.
      wiem ,że rada "udawać, że problem nie istnieje" zwykle jest
      stosowana w kontekście "nie można (...)" ale takie wyjście wydaje mi
      się właśnie najlepsze.
    • sniegoliczka Re: problem mojego syna 28.09.07, 12:05
      :((no to mnie zasmucil ten lis,tez mam taki problem z tym,że syn od
      13 rż zaczął łysiec.bylam juz u paru lekarzy i sama juz nie wiem co
      mam robić,gdzie isc bo jak do tej pory bezskuteczne sa te wszystkie
      wizyty.wspolczuje ci z calego serca bo mnie tez kroi sie serce jak
      patrze na mojego syna.mysle,że trzeba sie skupic nad tym,zeby syn
      uwierzył,że liczy sie wnetrze człowieka a nie wyglad zewnętrzny a
      poza tym jak pisano wczesniej faceci lysi tez sie podobają.bo jezeli
      ustaliliscie juz ,że nie ma jakis innych przyczyn(uleczalnych)tego
      lysienia to rzeczywiscie pozostaje tylko praca nad
      samoakceptacja.wiem ze to smutne i trudne ale zaczynam sie obawiac
      ze mnie tez to samo czeka z moim synem,pozdrawiam i zycze szczescia
      i sily tobie i synowi

      • rozentali Re: problem mojego syna 29.09.07, 01:57
        Tłumaczenie młodemu mężczyźnie, że nie liczy się wygląd, a wnętrze
        człowieka...Kobiety, litości!
        Wygląd dla niego liczy się niestety bardzo, a nawet bardziej...
        Po pierwsze: łysienie NIE ODBIERA mężczyźnie urody.
        Wręcz przeciwnie.
        Po drugie, łysienie u 13-o latka, to raczej kwestia niedoborów. W tym wieku
        bywa, że przy intensywnym wzroście, tracą włosy również dziewczynki i jest to
        sprawa odwracalna. Warto zrobić podstawowe badania.
        Najgorzej jest, gdy facet próbuje maskować łysienie, zaczesuje, robi klapki,
        "pożyczki" - to jest naprawdę beznadziejne, trzeba ostrzyc się króciutko,
        uśmiechnąć się i unikać dresów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja