olka35
15.07.03, 20:54
wiem ze modne jest teraz życie na tzw.kocią łąpę-zwolennicy tegoż modelu
partnerstwa twierdzą,ze niczym to się nie różni od małżeństwa-no może
właśnie tylko papierkiem,a ten nie jest ważny skoro dwoje ludzi się kocha.
A mi się wydaje ze jest to idealny model dla nieodpowiedzialnych facetów-
którzy właśnie odpowiedzialności za drugą osobę się boją.Wiadomo bowiem,ze
nie ma 100% zabezpieczenia i nawet piguła czasem zawiedzie.
Ja sama jestem mężatką,ale znam kilka dziewczyn,które zyły w takim
właśnie "szczęśliwym" ukłądzie bez ślubu-i wszystko było cacy dopóki nie
pojawiłą się ciąża-a wtedy...panowie się ulatniali,stwierdzając nagle,ze
jeszcze nie dorośli do roli ojca,ze ona(ta z którą mieszkali) to chyba
jeszcze nie ta jedyna...