kam.mar
05.10.07, 12:00
Moja mama jest nieprzytomna leży w szpitalu na intensywnej terapii
lekarz mówi że na skutek niewydolności krążeniowo-oddechowej mózg
mógł zostać nieodwracalnie uszkodzony (tyle zrozumiałam, byłam w
szoku). I co teraz? Mózg już nie będzie działał normalnie czyli
kontaktu z Nią nie będzie. Ale funkcje fizjologiczne są czyli żyje.
Nie ma jej ale żyje. Nie mogę się z Nią pożegnać i nie mogę mieć
nadziei na to, że wyzdrowieje. Ekstremalnie trudna sytuacja.
Potrzebuję wsparcia.