Dodaj do ulubionych

problem z sexem... czy taki związek ma sens?

09.10.07, 16:52
jestem prawie rok ze swoim chłopakiem. nie mieszkamy razem i nie
mamy możliwości być często sam na sam. jest ciepły, opiekuńczy i
wiem, że zawsze mogę na niego liczyć... (w trakcie tego roku mój
tato zachorował na raka, siostra miała poważny wypadek). On ma 29
lat i syna 11 - letniego, który mieszka z matką. dzieli nas też
pewna różnica intelektualna - niby nic, a jednak czasem to
przeszkadza... poza tym dużym problemem jest sex... podobno za
bardzo go podniecam... i w związku z tym ma problemy z przedwczesnym
wytryskiem, a co za tym idzie jestem strasznie sfrustrowana pod tym
względem. chciałabym stabilizacji i w koncu stałego związku... wiem,
że mogę na mojego faceta liczyć w najgorszych opałach, ale przez w/w
kłopoty nie jestem w stanie racjonalnie myśleć i od jakiegoś czasu
zastanawiam się nad zakończeniem związku. dodam tylko, że z
niewiadomych dla mnie przyczyn po roku lub 2 znajomości z facetem,
po prostu z jakichś pododów z nim zrywam... nie byłoby w tym nic
dziwnego gdyby nie to, że to już 4 raz. czy ja jestem jakaś
nienormalna??? czy mam zbyt wysokie oczekiwania od życia? co o tym
myślicie? ja już chyba nie potrafię trzeźwo myśleć...pomóżcie
Obserwuj wątek
    • stracona35 Re: problem z sexem... czy taki związek ma sens? 10.10.07, 16:30
      Z Tobą nic nie jest "nie tak", po prostu nie trafiłas na tego
      odpowiedniego. Nie myl jednak wdzieczności i poczucia bezpieczeństwa
      z miłoscią, bo to pierwsze to przyjaźń. Jeżeli już myślisz o
      rozstaniu to znaczy ze ten zwiazek nie jest dla Ciebie własciwym
      (tym bardziej, ze on ma dziecko, a zawsze będzie blizsza koszula
      ciału...ZAWSZE TAK JEST!!!!!) Nie bądź z nim bo jest dobry i czuły i
      mozesz liczyc na niego....bądź z kimś bo ktos jest dobry, czuły i
      mozesz na niego liczyć i go naprawde KOCHASZ. To w kochaniu jest
      różnica. Pozdrawiam.
      • astrotaurus Re: problem z sexem... czy taki związek ma sens? 10.10.07, 17:04
        stracona35 napisała:
        "...ten zwiazek nie jest dla Ciebie własciwym...."



        Ty to chyba jasnowidząca jesteś, albo czytać nie umiesz, albo masz
        skrzywioną psychikę, albo jetseś babską szowinistką, albo co....
        Autorka wątku sieje po forum wątkami i jawi się w nich jako osoba
        rozchwiana emocjonalnie i absolutnie niedorosła do dorosłych wyborów.
        Prawdę mówisz, że ten związek nie jest dla autorki właściwym, ale to
        ze względu na to, że w związku opisywany problem jest problemem
        wspólnym, a z postu autorki wspólnota żadna nie wynika.

        I wygląda na to, że autorka może na swojego partnera liczyć, ale on
        na nią ani trochę, a to ją dyskwalifikuje jako odpowiednią partnerkę
        do życia.
      • psychoguru Nie doluj niepotrzebnie 11.10.07, 19:24
        pachpachpach napisała:

        > Jeśli chodzi o przedwczesny wytrysk to nic się
        z tym nie da zrobić, sama przez
        > to przechodziłam przez 7 lat...Odsyłam do
        blogu scianki na tym
        > portalu,znajdziesz tam nietuzinkowa notke na
        ten temat.

        To czy cos jest nieuleczalne zalezy od
        konkretnego przypadku i metod leczenia. Nie
        doluj nieptrzebnie ludzi na podstawie swojego
        przypadku.
      • astrotaurus Re: problem z sexem... czy taki związek ma sens? 11.10.07, 19:40
        pachpachpach napisała:

        "Jeśli chodzi o przedwczesny wytrysk to nic się z tym nie da zrobić""


        Opowiadasz brednie!
        To jest feler, z którym można normalnie żyć, a leczy się to dosyć
        łatwo. Równiez farmakologicznie, ale najlepszą terapeutką jest czuła
        zaangażowana kochanka.
        I tej ja tu nie widzę.
    • synvilla Re: To wszystko zalezy od ciebie 11.10.07, 19:57
      Jak bardzo seks jest czynnikiem istotnym dla ciebie.
      Przedwczesny wytrysk mozna "leczyc" sa na to sposoby i porady u
      specjalistow. To nie jest wielki problem.

      Najwazniejsze jest towje uczucie do tego czlowieka. Przeciez on
      jest czyms wiecej niz tylko seksualna przyjemnoscia.Co z cala
      reszta?
      • bszalacha Re: To wszystko zalezy od ciebie 14.10.07, 00:46
        Pewnych spraw nie wystarczy leczyć farmakologicznie.Zgadzam sie z
        autorem postu"to w kochaniu jest róznica".A konkretnie:On Cię nie
        pociąga ,to sie czyta w Twoich wypowiedziach.Trzymasz go na wszelki
        wypadek.Obawiam się,że nic z tego nie będzie albo się
        zaczniesz "poswięcać".Wtedy tez zresztą nic nie bedzie,poza
        ew.dziećmi.Tak juz jest,ze seks jest najbliższym rodzajem kontaktu i
        nie z każdym jest mozliwy.Szkodz byłoby,gdybyś związała się dla
        innych powodów.
    • 1-kasiek23 Re: problem z sexem... czy taki związek ma sens? 14.12.07, 00:52
      witam cie ja jestem z mężem 8 lat był moim pierwszym mamy dziecko i
      ten problem jest od samego początku prubuje rozmawia z mężem o tym
      problemie ale on jak zwykle muwi no trzeba coś ale na tym koniec
      niestety jak by go to nie obchodziło na początku mi to nie
      przeszkadzało wmawiałam sobie ze to kiedyś minie miłośc była
      warzniejsza ale od 2 lat muj związek sie powoli wypala cały czas
      kłutnie jestem taka zfrustowana ze myśle o sexie praktycznie 24 na
      dobe a co najgorsze myśle o zdradzie a to dla mnie najgorsze co moge
      zrobi ale jestem w fatalnym stanie nie wyobrazałam sobie że sex może
      kiedyś miec dla mnie takie wielkie znaczenie ile moge jeszcze
      wytrzymac a moje uczucie powoli powoli zamienia się w odraze a tak
      szkoda
    • nameni Re: problem z sexem... czy taki związek ma sens? 14.12.07, 02:24
      Czy jest z toba cos nie tak? oczywiscie, uwazam ze jestes walnieta, koniec. Nie
      kochasz, odejdz i nie zawracaj ludzia glowy! Im dluzej bedziesz sobie go trzymac
      ot tak jak to robisz, tym bardziej on sie w tobie zakocha, a szkoda faceta dla
      takiej jak ty, a potem bedzie mu tylko trudniej, jesli sie pozbiera.
      A jesli chodzi o przedwczesny wytrysk, to jest to do wyleczenia.
      Napisalbym jeszcze kilka smacznych linijek tekstu co o tym (TOBIE) mysle, ale
      sadze ze cenzura wycielaby moja ekspresje, a zreszta szkoda czasu.
    • solaris_38 złote runo 14.12.07, 19:41
      spróbuj chociaż podjąć walkę
      też byś chciała aby on ja podjął w analogicznej sytuacji :)
      przedwczesny wytrysk sie leczy i coś da sie w tej sprawie zrobić

      poćwiczcie razem

      przez wiele kłopotów można przejśc tylko razem

      spróbuj mu pomóc
      sa podręczniki ćwiczenia specjaliści

      to może być faja przygoda wyprawa po przedłużony wytrysk :) ;) ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka