Nie mam nic przeciwko gayom, jednak.

13.10.07, 11:25
Zastanawia mnie skąd i dlaczego tylu przystojnych facetów staje się
homo.
    • stracona35 Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 11:39
      może z tego samego powodu dla których piekne kobiety stają sie
      lesbijkami?
      • synvilla Re: Doswiadczenie w laboratorium 13.10.07, 11:58
        Przeprowadzono na myszkach, wiec kiedy w pudle z myszkami zaczelo
        brakowac miejsca i bylo przegromnie duzo mysz, myszy meskiego
        rodzaju / czesc z nich/ zaczely kopulowac z myszami 'meskimi'.
        Kiedy po jakims czasie stare myszy powymieraly i bylo wiecej
        miejsca w pudle, wszystko wrocilo do normy.
        Czyzby podobnie bylo z ludzmi na naszej jakze przeludnionej
        planecie?
        • koala_tralalala Wszystko sie zmienia 13.10.07, 12:46
          Super ciekawa teoria. Gdzie ja wyczytalas?

          Homoseksulalizm instnial jednak od zarania dziejow. Rzecz w tym, ze
          byl bardzo potepiany, czesto karany wiezieniem, banicja, czasem
          nawet smiercia. Dlatego homoseksualistami zostawali tylko ci, ktorzy
          nie byli w stanie odbyc stosunku z plcia przeciwna, bo napelnial ich
          takim samy obrzydzeniem jak normalnego faceta wizja wzajemnego seksu
          analnego z kolega. Slowem bylo to jakies max. 1,5% meskiej populacji
          i 0,6% kobiet. W dodatku bardzo sie z tym ukrywali, wiedzac, ze
          spoleczenstwo nie tylko nie akceptuje ich postepowania, ale wrecz je
          potepia i karze.

          Obecnie mamy do czynienia z radykalna zmiana postaw. Nie tylko w
          imie tolerancji (co jak najbardziej popieram), ale takze z
          powodu "lansowania" pewnych postaw.

          W pewnych grupach spolecznych bycie gejem jest trendy. Wsrod
          dziennikarzy, artystow, ludzi bardzo wplywowych jest ogromnie duzo
          gejow. Oni nie tylko propaguja tolerancje, ale wrecz ukazuja takie
          zachowania jako modne, fajne. A poniewaz wielu ludzi ma mozliwosc
          odbywania stosunkow z obiema plciami (nie napawa ich to
          obrzydzeniem), zaczynaja traktowac te zachowana jako normalne.

          Poza tym, jesli chlopiec ma pierwsze doswiadczenia erotyczne z
          mezczyzna, to jest 90% szans ze zostanie gejem lub bi. A zatem jest
          to coraz czestrze i powszechniejsze zjawisko.

          Jesli zas chodzi o teorie z myszkami, to w Eurpie najmniej gejow
          powinno byc np. w rzadko zaludnionej Finlandii czy Norwegii. Co
          chyba jednak nie jest faktem.

          Mysle, ze decyzujacy wplyw na "wysyp" homoseksulaizmu maja media,
          moda i wlasnie bycie trendy. Popatrzcie na nowe filmy amerykanskie,
          na pornografie. Wszedzie sa geje, stosunki analne to norma, choc
          wiekszosc kobiet to po prostu BOLI, wielu facetow domaga sie tego,
          bo widzieli na filmie. A jak nie ma chetniej kolezanki, to dlaczego
          nie sprobowac z kolega? W koncu to to samo. No i juz mamy "bi", a
          jesli sie spodoba? A jesli uwiedzony zostanie mlody ladny chlopiec?
          A potem nastepny i nastepny? Przeciez tacy sa najfajniejsi...
          • markus.kembi Re: Wszystko sie zmienia 13.10.07, 14:07
            koala_tralalala napisała:

            > Super ciekawa teoria. Gdzie ja wyczytalas?

            > Homoseksulalizm instnial jednak od zarania dziejow. Rzecz w tym, ze
            > byl bardzo potepiany, czesto karany wiezieniem, banicja, czasem
            > nawet smiercia.

            W Europie od średniowiecza po XVI wiek może tak. Ale poza Europą -
            niekoniecznie. A w starożytnej Grecji gejostwo było nawet w modzie. Szczególnie
            modne było, że stary pederasta miał młodego, kilkunastoletniego chłopca za
            kochanka - wielu heteroseksualnych Greków udawało nawet, że mają kochanków, bo
            to było, mówiąc dzisiejszym językiem, "trendy".


            > Obecnie mamy do czynienia z radykalna zmiana postaw. Nie tylko w
            > imie tolerancji (co jak najbardziej popieram), ale takze z
            > powodu "lansowania" pewnych postaw.
            > W pewnych grupach spolecznych bycie gejem jest trendy. Wsrod
            > dziennikarzy, artystow, ludzi bardzo wplywowych jest ogromnie duzo
            > gejow. Oni nie tylko propaguja tolerancje, ale wrecz ukazuja takie
            > zachowania jako modne, fajne.

            Niezupełnie tak - po prostu od lat 70. XX wieku (właściwie juz nawet 60.)
            zapanowała swoboda seksualna. O tych sprawach nie tylko mówi się już swobodnie,
            bez wstydu, skrępowania, ale nawet, tak jak w XVII wieku na przykład, takie
            rozmowy i łóżkowe przechwałki są w modzie. I dotyczy to różnych orientacji,
            także homo.

            > A poniewaz wielu ludzi ma mozliwosc
            > odbywania stosunkow z obiema plciami (nie napawa ich to
            > obrzydzeniem), zaczynaja traktowac te zachowana jako normalne.

            Nie myl biseksualizmu z homoseksualizmem. To zupełnie różne orientacje.

            > Poza tym, jesli chlopiec ma pierwsze doswiadczenia erotyczne z
            > mezczyzna, to jest 90% szans ze zostanie gejem lub bi.

            Skąd wzięłaś takie statystyki? Z "Naszego Dziennika"?

            > Mysle, ze decyzujacy wplyw na "wysyp" homoseksulaizmu maja media,
            > moda i wlasnie bycie trendy. Popatrzcie na nowe filmy amerykanskie,
            > na pornografie. Wszedzie sa geje, stosunki analne to norma, choc
            > wiekszosc kobiet to po prostu BOLI, wielu facetow domaga sie tego,
            > bo widzieli na filmie. A jak nie ma chetniej kolezanki, to dlaczego
            > nie sprobowac z kolega? W koncu to to samo. No i juz mamy "bi", a
            > jesli sie spodoba? A jesli uwiedzony zostanie mlody ladny chlopiec?
            > A potem nastepny i nastepny? Przeciez tacy sa najfajniejsi...


            Homoseksualizm jest orientacją i nie ma na to wpływu telewizja czy prasa. Co
            najwyżej na to, czy ktoś do swojej orientacji się przyznaje. Dlatego teraz mniej
            niż kiedyś jest ukrytych gejów i lesbijek, a więcej jest jawnych.
          • synvilla Re: Wszystko sie zmienia 13.10.07, 14:08
            Super ciekawa teoria. Gdzie ja wyczytalas?

            ................
            Doswiadczenie jest bardzo stare. Opowiadal mi to kiedys pewien
            student socjologii.
            Najprawdopodbniej teorii na temat jest duzo. Gdyby opisywal
            wszelkiej masci teorie to by sie narazil czesci czytelnikom, tego
            forum, nie jest celem mojego watku.
            Zawsze jednak dziwi mnie taki przystojny facet, o meskim wygladzie
            i nagle okazuje sie, ze on jest gej.
            czy sa to 100 procentowi geje? Np. Trawolta w pewnym okresie
            swojego zycia tez byl gejem, pozniej sie zmienil. Teraz jest
            szczesliwym ojcem dziecka.
            • koala_tralalala Re: Wszystko sie zmienia 13.10.07, 14:36
              To znaczy, ze Travolta jest lub byl "bi".

              Geje nie przechodza z kobiet na facetow i odwrotnie. Po prostu,
              kiedy odkryja, ze wola facetow, to juz przy tym zostaja. Z tym, ze
              wielu z nich jest w stanie odbyc stosunek z kobieta, a tylko czesc
              naprawde nie. Osobiscie znam wielu, ktorzy maja zony-przykrywki, bo
              sa osobami publicznymi (czystej krwi gej powie o nich, ze sa "bi").

              I na pocieszenie dodam, ze naprawde mozna sie nauczyc bardzo trafnie
              oceniac czy facet jest gejem. Przez wiele lat pracowalam z gejami,
              byli moim szefami, kolegami, razem czesto wyjezdzalismy sluzbowo.
              Dzieki temu w 95% przypadkow bardzo szyko okreslam, ze chlopak jest
              gejem :) W sumie fajnie sie z nimi pracuje, bo wreszcie kobieta nie
              jest molestowana, a chlopcy w wiekszosci sa bardzo sympatyczni,
              wrazliwi, mili. Trzeba tylko wyczuc kiedy chca zostac sami...
              • synvilla Re: To cenna uwaga 13.10.07, 15:05
                W sumie fajnie sie z nimi pracuje, bo wreszcie kobieta nie
                jest molestowana, a chlopcy w wiekszosci sa bardzo sympatyczni,
                wrazliwi, mili. Trzeba tylko wyczuc kiedy chca zostac sami...

                ....................................
                Kobiety nie sa molestowane w pracy. Nie zachodzi typowa "gra
                kobieta-mezczyzna" Mozna byc soba.Nie ma tych durnych flirtow,
                zagladania w oczka.
    • solaris_38 sa wśród nas 13.10.07, 13:49
      nie należy mylić mechanizmów
      stres ( np z przegęszczenia) daje zaburzenia także rozrodu

      ale co innenngo stały odsetek homoseksualnych osobników

      oni nie stają sie

      oni sa
      rodzą się

      tak jak rodzi się iluś blondynów

      ich mózgi sa od poczatku innych

      ale mówię o czystych homo obu płci a nie o biseksualistach
      to sprawa bardziej złożona i podatna na wpływy środowska
    • szarylemur Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 17:21
      nie tylko przystojni zostaja/sa gejami. po prostu bardziej geje bardziej dbaja o
      wyglad :)
    • bene_gesserit Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 21:01
      Mysle, ze to od tego forum.
      Przychodza tu ci przystojni faceci, czytaja glupie watki napisane
      przez kobiety i im sie odechciewa na cale zycie. :(
      • synvilla Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 22:11
        Oszczedz sobie komentarzy na nie temat.
        • bene_gesserit Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 22:25
          Kiedy im bardziej czytam, tymbardziej wydaje mi sie to komentarzem
          na tak temat.
    • ala.l Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 21:04
      synvilla napisała:

      > Zastanawia mnie skąd i dlaczego tylu przystojnych facetów staje się
      > homo.
      >
      >
      >
      mnie sie wydawalo ze dlatego ze kobiety sa zbyt latwe.
      ale mezczyzni ;ci z ich kregu tez do najtrudniejszych nie naleza..

      mysle jednak ze to jest choroba..
    • mahadeva Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 13.10.07, 22:52
      ja nie znam osobiscie zadnego geja
      faceci labo maja zony, albo chca miec, albo sa wyjatkami :)
    • psychoguru Uff ludowe poglądy, a gdzie wiedza? 14.10.07, 14:10
      synvilla napisała:

      > Zastanawia mnie skąd i dlaczego tylu
      przystojnych facetów staje się
      > homo.

      Jesli ktos sie nad czyms uczciwie zastanawia to
      powinien zapoznac sie z wynikami zastanawiania
      sie innych na ten temat. A obecnie nie jest to
      wiedza ludowa tylko powazne badania, tysiace
      ludzi na swiecie pracuja cale zycie nad takimi
      sprawami.

      W twoim pytaniu rzuca sie po pierwsze
      przymiotnik "przystojny". Co on ma do opisywanej
      sprawy? Czy to ze "nieprzystojni" faceci to sa
      lub maja byc geje i to jest jasne
      a "przystojnym" to nie przystoi?

      Nastepna sprawa to "tylu facetow staje sie homo".
      Przeciez problem dotyczy tez kobiet.

      A wspolczesna wiedza ustalila ponad wszelka
      watpliwosc ze ostry podzial na homo i hetero to
      jest wiedza ludowa. W rzeczywistosci w populacji
      wsrod osobnikow jest plynna gama zachowan
      seksualnych bedaca mieszanka obu typow. Czyli
      zmienia sie to od 100% hetero poprzez rozne
      mieszanki biseksualizmu do 100% homo.

      Nie ma zadnych powodow by twierdzic ze populacja
      inna od 100% hetero rosnie, raczej utrzymuje sie
      na stalym poziomie kilku procent. Natomiast jest
      ona na pewno bardziej widoczna niz kiedys gdy
      byla w podziemiu. To ujawnienie orientacji jest
      bardzo korzystne bo zapobiega wielu tragediom
      ktore kiedys byly powszechne (np. les zawieraly
      malzenstwa).

      Dlatego pytanie o "tylu przystojnych facetow"
      jest malo produktywne. Jest ich tyle co bylo
      zawsze tylko ze kiedys musieli sie ukrywac.


      Zauwaz ze nie dyskutujemy skad bierze sie
      homoseksualizm w ogole. Dla tego pytania nie ma
      to znaczenia. Poza tym jak widac rozwazanie tego
      jest bez sensu, wlasciwe pytanie jest dlaczego
      nie jest tylko 100% hetero.


    • veroy Re: Nie mam nic przeciwko gayom, jednak. 14.10.07, 14:15
      oni nie stają się homo, homo trzeba sie urodzić, drogi moherku ;)
Pełna wersja