nieznośne uzależnienie od opinii innych

IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 20:27
w jaki sposób przywołujecie się do pionu kiedy kusi was, żeby się porównywać
z innymi- zwłaszcza jeśli to porównanie jest dla was miażdżące?

co sobie myślicie, żeby opinie innych o was nie niszczyły wam poczucia
własnej wartości?
    • Gość: Biedronka14 Re: nieznośne uzależnienie od opinii innych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.07.03, 20:32
      Jestem Pania sobie i nic innym do tego...
      • edzioszka Re: nieznośne uzależnienie od opinii innych 19.07.03, 20:52
        podczas porównywania każdy wypadnie kiepsko - zawsze się znajdzie ktoś lepszy
        pod jakimś względem, należy pokochać siebie zdrową miłością, taką która pozwala
        dostrzec granice ale jednocześnie także i szanse rozwoju, każdy z nas jest
        dziełem unikalnym - nie istnieją dwie identyczne osoby, miejcie na względzie
        to, że drugiej takiej osóbki na tym świecie nie znajdziecie...:)))

        PS. a ludzie niech sobie gadają, jakbyście nie postąpili i tak nie obędzie się
        to bez komentarzy, nikt nie ma prawa nikomu nakazywać czegokolwiek, conajwyżej
        sugerować...nikt też za drugiego nie przeżyje zycia...wyzwólmy się z wszelkich
        symbiotycznych przywiazań wobec drugiego człowieka...żyj i pozwól żyć drugiemu -
        to podstawowa dewiza...:)))
        • edzioszka Re: nieznośne uzależnienie od opinii innych 19.07.03, 20:54
          tylko to co wolne i nieskrępowane ma szanse pełnego zaistnienia...:)))
    • the_dzidka Dwie sprawy? 19.07.03, 20:59
      > w jaki sposób przywołujecie się do pionu kiedy kusi was, żeby się porównywać
      > z innymi- zwłaszcza jeśli to porównanie jest dla was miażdżące?
      > co sobie myślicie, żeby opinie innych o was nie niszczyły wam poczucia
      > własnej wartości?

      Moim zdaniem poruszasz zupełnie dwie odrębne sprawy: nasze porównanie siebie z
      innymi oraz opinię innych o nas i (może niechcący wyszedł Ci skrót myślowy).

      Moje porównywanie sie z innymi osobami generalnie zawsze wypada na niekorzyść
      moją. Zawsze wydaje mi się, że te osoby więcej osiągnęły, są mądrzejsze,
      zaradniejsze itd., mimo że zdaję sobie sprawę, że to nie musi - i pewnie nie
      jest - prawda.
      Opinia innych o mnie zawsze daje mi do myślenia, tylko że w mniejszym lub
      większym stopniu. Jak to mówi przysłowie: "Jeśli jedna osoba powie Ci, że
      jesteś pijana, możesz wzruszyć ramionami. Jeśli powiedzą Ci to trzy osoby,
      opuść towarzystwo i idź spać".
      A w ogóle warto brać pod uwagę każdą krytykę, jeżeli wiesz, że nie jest ona
      spowodowana wyłącznie złośliwością. Nie trzeba natomiast przyznawać się, że tę
      krytykę pod uwagę bierzemy.
    • cossa Re: nieznośne uzależnienie od opinii innych 19.07.03, 22:42

      > w jaki sposób przywołujecie się do pionu kiedy kusi
      was, żeby się porównywać
      > z innymi- zwłaszcza jeśli to porównanie jest dla was
      miażdżące?

      gdy dajemy sie miazdzyc (i co najgorsze we wlasnych
      oczach i niczyich innych) sami kiedys zaczniemy zgniatac
      slabszych. to kompleksy chyba, trza popracowac a nie
      szukac recepty z gotowcem.

      >
      > co sobie myślicie, żeby opinie innych o was nie
      niszczyły wam poczucia
      > własnej wartości?


      cwicze pamiec - staram sie nie zapominac o tym kim jestem
      i co soba reprezentuje. nikt nie jest doskonaly.

      cossa
      • lallka2 Re: nieznośne uzależnienie od opinii innych 19.07.03, 22:54
        w pewnych sytuacjach takich, jak zbiorowa nagonka, trudno jest czuc sie
        wspaniale i miec o sobie dobre zdanie. szczegolnie, jesli nie da sie wyczuc czy
        jest to robione zlosliwie czy nie.
        pzdr
        cossa napisała:

        >
        > > w jaki sposób przywołujecie się do pionu kiedy kusi
        > was, żeby się porównywać
        > > z innymi- zwłaszcza jeśli to porównanie jest dla was
        > miażdżące?
        >
        > gdy dajemy sie miazdzyc (i co najgorsze we wlasnych
        > oczach i niczyich innych) sami kiedys zaczniemy zgniatac
        > slabszych. to kompleksy chyba, trza popracowac a nie
        > szukac recepty z gotowcem.
        >
        > >
        > > co sobie myślicie, żeby opinie innych o was nie
        > niszczyły wam poczucia
        > > własnej wartości?
        >
        >
        > cwicze pamiec - staram sie nie zapominac o tym kim jestem
        > i co soba reprezentuje. nikt nie jest doskonaly.
        >
        > cossa
        • cossa Re: nieznośne uzależnienie od opinii innych 19.07.03, 23:03
          masz racje, ale nagonki kiedys sie koncza i to czasem one
          powoduja, ze w pewnym momencie mowisz - dosc. sama
          przezylam ze dwa kilo nagonek i wiem juz, ze
          najwazniejsze jest to co o sobie myslisz, a nie to co
          mowia o Tobie inni. bo zawsze bedzie ktos kto bedzie Ci
          dobrze zyczyl i ten kto chetnie podlozylby Ci noge. nie
          mozna uzalezniac zdania o sobie w zaleznosci od tego kto
          aktualnie jest obok.
          to wszystko przychodzi z czasem.

          pozdrawiam
          cossa

          lallka2 napisała:

          > w pewnych sytuacjach takich, jak zbiorowa nagonka,
          trudno jest czuc sie
          > wspaniale i miec o sobie dobre zdanie. szczegolnie,
          jesli nie da sie wyczuc czy
          >
          > jest to robione zlosliwie czy nie.
          > pzdr
Pełna wersja