Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma...??

17.10.07, 11:17

Mam dziwny problem - dawno już skończyłam 18 lat i nie spodziewałam się, że
nie będę mogła sobie poradzić z tymś takim niby banalnym, a jednak jak dla
mnie nie do przejścia :-/
Otóż ponad rok temu poznałam przez naszą wspólną znajomą pewną Krystynę.
Wszystkie trzy mamy po części wspólne zainteresowania i to nas ze sobą zetknęło.

Spotykałyśmy się więc we wspólnych sprawach kilka lub kilkanaście razy - mniej
więcej w kilkutygodniowych odstępach. Znajomość była luźna - ona w czymś tam
mi pomogła, ja jej dotrzymywałam towarzystwa we wspólnych wyprawach.
Zdarzały się też telefony - najpierw "w sprawie", potem "co słychać".
Chyba błędem było to, że znając ją jeszcze zbyt mało pozwoliłam sobie na
rozmowy o prywatnych sprawach - to chyba dało jej do zrozumienia, że dla mnie
ta znajomość ma znaczenie.
A było odwrotnie - ma coraz mniejsze - poznając lepiej Krystynę przekonałam
się, że mi z nią "nie po drodze", że męczy mnie jej malkontenctwo, skrajnie
różny od mojego temperament, że po spotkaniach z nią czuję, jakby ktoś wyssał
ze mnie życiową energię.
Mam wrażenie, że Krystyna jest emocjonalną pijawką, która nie mając możliwości
czerpać radości z bliskich związków (to stara panna, ze skomplikowanymi
relacjami w rodzinnym domu) przyczepia się do kogo może, jak pijawka.

Więc po prostu chciałabym zakończyć tą znajomość - ale jak to zrobić, nie
raniąc jej..?
Przecież nie mogę jej powiedzieć w twarz: "słuchaj, mam cię dosyć, nie lubię
cię, więc nie dzwoń więcej do mnie" - bo takie stwierdzenia trzeba
wytłumaczyć, poprzeć argumentami, a przecież w tej sytuacji jedyny argument to
jej osoba, taka a nie inna, z którą nie chcę mieć więcej "przyjemności".

Co poradzicie..?
Bo ja na razie jak smarkacz nie odbieram telefonów od niej (a ostatnio, jakby
coś przeczuwając, dzwoni po kilka razy dziennie, nie zostawiając wiadomości -
więc w żadnej konkretnej sprawie :-/ ).
Napiszcie proszę co o tym sądzicie..?
    • cytrynka123 Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 11:48
      to, ze jest ona stara panna i ma pokielbaszone kontakty rodzinne, to
      nie jest powod, by spisywac ja na straty. nie wiesz do konca czy
      Twoja inna kolezanka nie miewa Cie czasami dosc. przyznam Ci racje:
      nie nalezy wtajemniczac ludzi slabo znanych w swoje prywatne sprawy.
      odnosnie jej malkontenctwa, powiedz jej, by cos ze soba zrobila,
      moze ona potrzebuje pomocy i rady. nigdy nie wiesz, kiedy zostaniesz
      zupelnie sama, bez przyjaciol. odnosnie wampiryzmu energetycznego...
      coz, ja tak sie czuje w kontakcie z partnerem, czasem z rodzina
      itede.. jednak nie skreslam ich z listy.

      jezeli Ci strasznie ona ciazy, zwyczajnie przekladaj spotkania w
      nieskonczonosc, powiedz, ze jestes zajeta, ze masz duzo wyjazdow,
      sprawy rodzinne itede. w trakcie rozmowy moglas podkreslic,ze nie
      podoba Ci sie jej zachowanie i pesymizm. zaczelam wprost mowic, ze
      nie lubie, gdy ktos podcina mi skrzydla i nie szanuje mojego zdania.
      jezeli to jest znajoma rowniez twojej drugiej znajomej, porozmawiaj
      z tamta o niej dosc delikatnie i wybadaj jej zdanie. moze razem
      znajdziecie sposob.

      mialam jedna kolezanke, ktora skreslilam z listy. byla wampirem,
      motala wokol siebie kolezanki, lapala na litosc. byla zazdrosna o
      moj zwiazek, mialam wrazenie, ze o mnie. czulam sie wykorzystywana,
      a z drugiej strony niepewna. ona wiedziala o mnie wiele, choc bez
      szczegolow, taka proza zycia, ja o niej prawie nic, bo slizgala sie
      po tematach, a ja nie mam natury prokuratora. zaczelam sie jej
      obawiac fizycznie, bo jakas dziwna sie zrobila, jak na prochach,
      krzyczala, przeszywala glosem. mialam wrecz obawy o swoje zycie, bo
      wydawala mi sie strasznie niezrownowazona i przyznam sie, balam sie
      jej. wszyscy sie od niej odwrocili. kiedys obstawila mnie, ze bedac
      za granica nie chcialam z nia rozmawiac. roaming wtedy sporo
      kosztowal, a ja szybko ucielam dialog z obietnica pogaduszek po
      powrocie. potem nie chciala mnie znac przez rok, po czym jakby nic
      sie nie stalo dzwoni i prosi o opieke, bo wypadl jej dysk.
      symulowala choroby, naciagala na dosc ciezkie przyslugi, wypytywala
      nas o nasze aktualne polozenie na mapie, gdzie i z kim... gdy
      komorka pokazywala jej numer, serce mi bilo ze strachu i zlosci.
      zmienilam komorke, adresu mojego ie ma. czasem pisze mi na stara
      skrzynke mejlowa, ale nie odpowiadam. zniknelam dla niej na dobre.
      nawet nie chce jej wyjasniac, dlaczego. nie zrozumie, bo to wampir.
      • malagenija Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 12:26
        Cytrynka - ja nie spisuję jej na straty bo "to stara panna i ma pokiełbaszone
        kontakty rodzinne" - ja spisują ją na straty bo kontakty z nią mnie męczą i po
        prostu nie chcę mieć z nią do czynienia - przecież człowiek ma chyba prawo mieć
        w kręgu swoich znajomych osoby, które lubi i ceni - a nie WSZYSTKICH LUDZI NA
        ŚWIECIE, łącznie z toksycznymi popaprańcami - nieprawda...???

        ps. Metodologia zwodzenia wydaje mi się jeszcze bardziej "nie w porządku", niż
        nie odbieranie telefonów...
        • cytrynka123 Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 13:21
          zwodzenie nie jest moze najlepsza metoda, ale na domyslnych dziala.
          problem, jezeli ona malo lotna. jezeli eweidentnie Cie irytuje i juz
          na nia patrzec nie mozesz, to zerwij kontakt, powiedz prawde. jezeli
          nie chcesz intensyfikowac znajomosci i nie dostajesz skretu kiszek
          na mysl o jej spotkaniu raz na kilka miesiecy, to najzwyczajniej nie
          umawiaj sie z nia na spotkania. wtedy lepiej udac mocno zajeta.
          prawda jest dobra... ale czasem moze wyjsc bokiem.
          masz absolutne prawo wyboru swoich znajomych. choc, jak to zwykle w
          zyciu bywa, nie zawsze to my wybieramy, ale inni nas. Ty decydujesz
          o tym, jak intensywna ma byc znajomosc, uwzgledniajac interes
          drugiej strony. nie ma sensu sie zmuszac. w otoczeniu sie ma
          bardziej lub mniej lubianych ludzi. o ile nikt nie zalazi Ci mocno
          za skore, warto czasem podtrzymywac niektore mniej satysfakcjonujace
          znajomosci. mam kolezanke, za ktora nie przepadam, z wzajemnoscia.
          najwyrazniej jestesmy zupelnie inne, ale mamy czasem wspolny
          interes, wiec sobie pomagamy. wypijemy kawe z automatu, omowimy
          wspolne sprawy i kazda w swoja strone. nie zapraszamy sie i nie
          opowiadamy o prywatnych sprawach.
          w przypadku mojej bylej kolezanki prawda moglaby nie pomoc. ona byla
          psychodeliczna i jakos sprawiala wrazenie niebezpiecznej dla
          otoczenia.
          • malagenija Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 15:29
            Wiesz, ja myślę, że zwodzenie działa tylko na tych, którzy nie tylko się domyślą
            o co chodzi, ale także ZECHCĄ przyjąć to do wiadomości...
    • naprawdetrzezwy Wszystkie baby są takie głupie? 17.10.07, 12:20
      "że znając ją jeszcze zbyt mało pozwoliłam sobie na
      rozmowy o prywatnych sprawach"


      Wy to tak od urodzenia macie?
      ;>>>


      "Co poradzicie..?"

      To:

      "słuchaj, mam cię dosyć, nie lubię
      cię, więc nie dzwoń więcej do mnie"
      • malagenija Re: Wszystkie baby są takie głupie? 17.10.07, 12:28
        Trzeźwy - nie zdecyduję się chyba jednak na to rozwiązanie, ale dzięki za
        poprawienie humoru (szczerze!)
        :-))
    • kaschper2 Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 12:42
      Powiedz jej: "wal się na ryj".Zrozumie bo chyba kumata.
    • blue_as_can_be Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 16:05
      Malagenija, świetnie Cię rozumiem - miałam wiele podobnych sytuacji.
      niestety oprócz wyrazów solidarności niewiele mam do powiedzenia.
      nie udało mi się wpaść na skuteczną i zarazem nieinwazyjną metodę
      pozbywania się niechcianych znajomości i ona chyba w ogóle nie
      isnieje... w końcu rzecz dotyczy specyficznych ludzi, którzy nie
      reagują na żadne dyskretne sygnały o braku zainteresowania, krótko
      mówiąc, po prostu namolnych.
    • zlakobieta Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 17:17
      Ja też wielkiego doświadczenia nie mam, ale... Może sposobem byłoby
      ODBIERANIE tych telefonów. Odbieranie i gadanie o dupie maryni
      gooooodzinami. "Jak fajnie, że zadzwoniłaś, bo nie mam czasu się z
      Tobą spotkać, a tak to sobie chociaż pogadamy..." Nie wiem - filmy
      jej opowiadaj, które ostatnio widziałaś, przygody dzieci ze szkoły i
      kolegów dzieci, jaką kieckę widzisz właśnie na wystawie, albo co
      powiedział Kaczyński podczas debaty. Gadaj i nie pozwalaj kończyc
      przedwczesnie rozmowę. Ma byc nudno i dłuuuugo, a na spotkania nie
      masz czasu, bo bardzo jesteś zajęta i wciąż zaganiana. Myślę, że to
      mogłoby poskutkować, bo nikt chyba nie lubi wydawać na telefon
      tysięcy pln.

      PS: Plan odpada jeśli ona ma służbowy telefon bez limitu.
      • malagenija Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 18.10.07, 11:25
        Niestety - taka taktyka to byłaby ożywcza woda na jej młyn - Krystyna ma jakieś
        tam darmowe taryfy w jakichś godzinach i to ona zawsze przeciąga czas rozmowy do
        niewiarygodnych rozmiarów, oczekując zdawania relacji ze wszystkiego - od
        przeżyć do myśli i odczuć osobistych. Ma taki specyficzny sposób prowadzenia
        rozmowy - trochę jak u psychoterapeuty - rzuca dwa słowa i zwiesza głos,
        oczekując moich wynurzeń. A moim problemem jest to, że jestem zbyt delikatna
        żeby to ciszę przetrzymać...
    • kryzolia Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 17.10.07, 19:17
      przy każdym telefonie, lub kontakcie - od razu przerywaj i mów, ze
      nie masz czasu. Z czasem odzwyczai sie od CIebie.
      • malagenija Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 18.10.07, 11:27
        A ona wtedy pyta to "kiedy w takim razie mam zadzwonić?" - na co ja najchętniej
        odpowiedziałabym - "nigdy" - ale nie potrafię :-((
        • kryzolia Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 18.10.07, 11:35
          ja już prawie wszytskich odwaliłam z powodu prawdziwego braku czasu, stąd wiem
          , że to skutkuje.

          Ktoś zaczyna mówić, a ja na to , ze nie teraz bo się śpieszę itd. dziśn ie, bo
          nie am czasu, jutro tez nie, po niedzieli jeszcze nie wiem - ale w koncu tez
          nie......
          wymysl jakiś kurs, jakies pilne zajęcia w pracy, naukę, opikę nad kimś - i zmęcz
          tą osobę...
          • malagenija Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 18.10.07, 13:06
            Kryzolia - chyba faktycznie mnie natchnęłaś rozwiązaniem - praca to największy
            wróg życia towarzyskiego - więc nawet jakaś dodatkowa-wymyślona może tu być
            skuteczna, zawsze można obiecać, że to ja skontaktuję się z nią, ale dopiero jak
            będę mniej zajęta, a potem dalej można nie odbierać telefonów, no bo przecież
            człowiek zajęty nie ma na to czasu ;-) Dzięki!
    • synvilla Re: Tzw. wampir energetyczny. 17.10.07, 20:03
      że po spotkaniach z nią czuję, jakby ktoś wyssał
      ze mnie życiową energię.
      ..................................................
      Najgorszy rodzaj czlowieka jakiego mozna sobie wyobrazic spotkac.
      Poniewaz jestes z tych delikatnych osob, poniekad skazujesz sie na
      cierpienie.

      Ja jestem 30 lat starsza od ciebie i nie mam juz zadnych zludzen co
      do ludzi. "Wampiry energetyczne" wyczuwam na kilometr.
      W poblizu mieszka Polka, ktorej wydaje sie,ze Polak zagranica to
      taki okaz czlowieka, ze mozna podejsc do niego, bez szacunku, jak
      do jakiej smarkuli z ulicy i pieprzyc trzy po trzy, pani jest
      starsza ode mnie, a przynajmniej staro wyglada.
      Dzis w sklepie stanela i przygladala sie moim zakupom!
      A ja powiedzialam jej:" Prosze pani, ja nie mam pani nic do
      powiedzenia i prosze mnie nie zaczepiac." A ona na to:" No cos
      podobnego jak mozna powiedziec cos takiego i to Polka..."
      A ja jej na to:"Prosze pani, pani mi wybitnie nie odpowiada do
      grona moich znajomych i docenie jezeli sie pani zechce ode mnie
      odczepic. Najlepiej niech mnie pani omija, szerokim lukiem."

      I na tym skonczylam. Zobaczymy pozyjemy, czy kobieta jest ambitna i
      sie odwali.

      Tobie radze podbnie, ubrac slowa w odpowiedni oddzwiek i powiedziec
      to co czujesz. Oczywiscie nie w chamski sposob, bo jeszcze nie
      jest to ten etap, ale grzecznie i bardzo stanowczo.

      Takich ludzi bedziesz w zyciu spotykac wielu. Najlepiej jak juz
      teraz potrenujesz jak sie ich pozbywac.:=)
    • malagenija Re: Jak zakonczyć znajomosc z nielubiana znajoma. 18.10.07, 13:08
      Dziękuję wszystkim za wpisy - to fajne - poczuć wsparcie w trudnej sytuacji i
      zawsze co dwie (albo więcej ;) głów - to nie jedna :)
      Pozdrawiam wszystkich!
Pełna wersja