izolatka
17.10.07, 19:45
Spotykamy sie od niedawna, na razie było wszystko ok, dzwonił prawie
codziennie. Dzieli nas 120 km. Ostatnio przyznał się sam , że
spotkał sie ze swoją ex na kawie, ona zadzwoniła pochwalić sie
zawodowym sukcesem; jak sam powiedział pojechał bo był ciekawy jak
teraz wygląda; pojechał do niej prawie 150 km; wiem, że na noc
wrócił do siebie. Nie chcę dopytywać, być zazdrosną, wiem jednak ,
że była jego wielką miłością, odeszła od niego rok temu.
Zajmuję się pracą, własnymi zainteresowaniami, lubię siebie- to
jednak pojawił się niepokój( kiedyś z innym przerobiłam już coś
podobnego i nie skończyło się dobrze), tym bardziej że drugi dzień
nie dzwoni...
Zależy mi na nim, ale jeżeli odejdzie poradzę sobie.