julka-to-ja
02.11.07, 10:18
Nie wiem co mysleć o kolezance z pracy i jak się odnosic do niej i
informacji na jej temat. Pracę tutaj zaczęłysmy w tym samym
czasie.Mamy podobne doswiadzenie (praca od razu po studiach o
podobnym profilu).Fakt jest bardziej przebojowa, zawsze cos musi
powiedziec, zaznaczyc swoją obecnosc.I moze dzieki temu dostaje
coraz powazniejsze (i "prestizowe")zadania.Poza tym szefowa wyraża
się o niej "och i ach",że na czym to ona sie nie zna, jak wszystko
fantastycznie robi itd. No normalnie jest nią zachwycona. A mnie aż
krew zalewa.
Znam tego przyczyne-mam tendencję do porównywania się i pewnie
chcialabym miec takie cechy i podesjcie jak ona.Tylko mi nie
wychodzi.No dobra, ale co z tym zrobić.W jej obecności skacze mi
cisnienie, nie mogę na luzie rozmawiac, jestem spieta, pilnuje sie
co mam powiedziec(bo albo nic chce jej czegos niechcący
podpowiedziec zeby z tego nie skorzystała, albo żeby czegoś sie o
mnie nie dowiedziała (np. o jakies słabosći, niewiedzy).Ona zawsze
sie wypowiada jakby juz sie na czyms znala, mimo ze slyszy o tym
pierwszy raz.
Wrrr.... najczesciej unikam z nia kontaktu, choc wiem ze to nie
metoda.Co o tym sadzicie