oleandra20
05.11.07, 01:21
pytam Was o porade. co byscie zrobili w sytuacji w ktorej wiecie ze
Waszej kolezanki chlopak maltretuje ja psychicznie, kontroluje na
kazdym kroku, ogranicza. w stosunku do innych, w tym jej rodziny i
znajomych, pokazuje oblicze ktoremu trudno cos zarzuci, no idealny
chlopak. para mieszka za granica, wiec jest odseparowana od
srodowiska dziewczyny. nie wiem jak mam sie zachowac, jak ja
przekonac ze on ja manipuluje, jak pozbyc sie klapek z jej oczu. ona
twierdzi ze go kocha, wiaze z nim przyszlosc, ale wiekszosc czasu
przeplakuje. jak moge jej pomoc. myslalam zeby powiedziec jej mamie,
ktora twardo stapa po ziemi, bo ona zyje w przkonaniu ze corka
trafila na ksiecia z bajki. zeby go ignorowac i dac do zrozumienia,
ze gardze nim przez to co robi. zeby zadzwonic na policje, bo on
jest nielegalnie w kraju, moze go wyrzuca stad. to sa desperackie
plany, ale zal mi serce sciska jak widze ta biedna dziewczyne, do
ktorej zadne argumenty nie docieraja. nie wiem co mam zrobic.
doradzcie co byscie zrobili na moim miejscu?
oleandra