Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie:(

06.11.07, 11:14
Witam.
Od wczoraj jest mi kiepsko ( brak wyników szukania pracy, brak pracy, i taki
jesienny dół). Jest mi smutno z tego względu.
Wczoraj ewidentnie byłem smutny, etc. Jestem introwertykiem, więc zamknąłem
się trochę w sobie.
Moja dziewczyna podeszła do mnie i spytała się co mi jest. Powidzialem, ze
jakoś tak.
Pozniej podeszła drugi raz i się spytała co mi jest, czemu tak się zachowuję.
Powiedziałem: "Smutno mi " . "A czemu?" -spytała.
"Nie wiem..." -odpowiedziałem. A Ona.... popatrzyła jeszcze na mnie i
...poszła do pokoju . (sic!).
I później mimo, że chodziłem smutny i zamyślony - to nie próbowała ze mną
porozmawiać, w ogóle nie chcąc..

I to mnie wkurza, że Ona chyba nie jest w stanie mi pomóc. Że nie dała mi
wsparcia. Że niŻe nie potrafimy porozmawiać o moich problemach tak, żebym
poczuł się lepiej. Wczoraj tak się zachowała jak za przeproszeniem... pusta
blondynka :/
Tylko oczywiście była na mnie trochę zła, i wczoraj i dziś, za to, że jestem
smutny i mam doła. A chyba każdy ma do tego prawo, nie? I czeka na wsparcie
swojego partnera,nie?
Tym bardziej, że nie mam żadnego przyjaciela od serca, a do psychologa już nie
chodzę.

Co o tym sądzicie?
Jak to u Was jest? Jakie macie doświadczenia w tym?
    • anka.ww Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 11:59

      czemu powiedziałeś nie wiem, skoro wiedziałeś dlaczego jest ci smutno?


    • netka0511 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 12:50
      Wydaje mi się,ze twoja dziewczyna po podjęciu paru prób nawiązania z Tobą
      dialogu dała sobie spokój.I nic w tym dziwnego.Większosć osób by tak
      zrobiła.czekałeś pewnie aż zacznie zadawać własciwe pytania ale trudno jest je
      zadać kiedy nie wiadomo o co właściwie chodzi.Skoro twoja dziewczyna zachowywała
      sie tylko wczoraj jak blondynka to pewnie gdybyś zaczął sam się zwierzać z
      pewnością by ci pomogła.Nikt nie jest duchem świętym.Pomyśl jak wyglądała by
      odwrotna sytuacja.
      • ibelin26 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 13:05
        A jak (i jakie) miała cię wesprzeć skoro nie powiedziałeś jej co ci
        jest? Zapytała raz, zapytała drugi i dała sobie spokój, normalne.

        Też jestem introwertyczką, ale będąc w związku nauczyłam się
        precyzować swoje oczekiwania bo partner to nie wróżka czy jasnowidz.

        Po protu mówieę
        - mam zły humor, jest mi źle sama nie wiem dlaczego - przytul mnie
        albo chcę być sama i do jutra mi przejdzie
        - stało się to i to - na razie nie chce o tym gadać albo chce się
        wygadać i wypłakać
        • wrazliwiec1 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 17:37
          A złościłabyś się na partnera, że ma gorsze dni i chodzi smutny ? I ze nie jest
          wylewny w stosunku do Ciebie.
          Bo ja nie.

          Poza tym przykre, ale po prostu czuję, że Ona mnie czasem nie rozumie.
          • anka.ww Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 18:17

            dziewczyna pewnie jest zła, bo jej nie ufasz.
            pyta cie, a ty nie chcesz wtajemniczyć jej w swoje sprawy.

            nie kazdy reaguje tak jak ty. nie kazdy bedzie wyciagał z drugiego człowieka
            jego tajemnice. choćby dlatego, że moze być mu głupio, moze sie wstydzić, moze
            być inaczej wychowany.
            dziewczyna pewnie jest zaskoczona i spłoszona twoim zamknięciem.
            a złość to tylko taka jej przykrywka na lęk.

            • anka.ww Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 18:26
              zaufanie rozwija sie powoli i musi być pielęgnowane.
              nie moze to być postępowanie w stylu oko za oko, ząb za ząb.
              nie moze to być rywalizacja.

              ktoś musi przerwać tę grę między wami. albo ona albo ty.
              jeśli zrobiłeś juz tak dużo, że aż napisałeś na forum, to nie wypuszczaj z rąk
              tej szansy. idź z prądem, póki jest w tobie chęć.
              wyjaśnij jej o co chodzi. okaż jej ciepło. i olej dumę.

              na dumie i zamknięciu sie nie zbudujesz zaufania.

      • wrazliwiec1 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 17:35
        Po pierwsze: ja bym dociekał dlaczego osoba która kocham jest smutna.
        Po drugie: wiedziała, ze jestem smutny(bo jej powiedziałem). I ona to odbiera i
        mówi, że borsuczę, zaczyna się irytować, wyraźnie ma do mnie (niewypowiedziane)
        pretensje - ja bym nie miał pretensji i zarzucał partnerowi ze robi mi na złosć
        i bym sie nanniego denerwował i złościł - gdyby mi powiedział, że jest smutny.
        Starałbym się z nią porozmawiać.
        • elipsoida1 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 08.11.07, 19:00
          wg. mnie powinniście więcej rozmawiać o tym co czujecie i co wam nie odpowiada w
          waszym zwiazku...szczerosc i otwarcie na drugiego czlowieka ktorego kochacie to
          postawa, usiadzcie i powiedz jej czym sprawila ci przykrosc i ze chcialbys aby
          bardziej interesowala sie twoimi uczuciami , poniewaz wtedy czujesz ze jestes
          dla niej wazny...
          zycze powodzenia
    • niechciany1 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 14:13
      od 6 miesięcy chodzę do psychiatry - deprecha. co mozna na to
      poradzić? nie wiem sam. lekarz zmienił mi tabletki. ze skrajności w
      skrajność. tamte nie dawały efektu, a nowe powodują pobudzenie ale
      chyba agresji. nie wiem co masz zrobić. napewno starać się myśleć o
      czymś innym, zająć jakimś zajęciem - nawet pastowaniem butów, pomaga
      na chwilę
    • danutagrudzien Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 06.11.07, 17:56
      słuchaj czasami człowiek ma kolo siebie,bliską osobę tylko nie zdaje sobie
      sprawy ze to jest ona.dostrzegaj to.
      • synvilla Re: Zrozumieć siebie. 06.11.07, 18:05
        Kiedy nam tak cięzko i mróz zagląda nam do serc, chcemy aby ktoś
        bliski przytulił nas do siebie. Objął, pocałował i zdjął z barków
        wszystkie cięzary życia. Tak bardzo by się chciało- uciec od tego
        co na zewnątrz, zimnego groznego swiata.


        Na rozmowy i dialogi są rózne sposoby. Dzis się nie udało, moze się
        nie uda dzis, pojutrze i w kolejny dzień. Ale gdy zmienisz formę
        dialogu czasami pójdzie jak po maśle.

        Szukaj nowych drog komunikacji. Wyslij jej maila, zapros na ciepła
        herbatę, powioedz w inny sposób to co czujesz cokolwiek nie zrobisz
        zrób to delikatnie. daj jej znać,ze chciałbyś z nią pogadać od
        serca o sobie.

        Nie daj sie zyciu.Nie daj sie zagiąc chwilom złym.
        Nie pozwól nikomu z Company "Cos_Ktoś_ Nazewnatrz"- aby zgasił Ci
        twój wewnętzrny ciepły kominek.
        Niech zawsze się pali, ogniem optymizmu, ciepła i pogody
        ducha.:)))))
    • shangri.la Re: Wyobraz sobie Wrazliwcu..... 06.11.07, 19:30
      ....że na tym świecie jest móstwo ludzi, którzy nie mają przy sobie absolutnie nikogo.
      Nikt ich nie pyta, co im jest, bo nikogo to nie obchodzi.
      Podziękuj Bogu, że masz obok osobę, na którą możesz się tutaj poskarżyć i nie marudź, bo zawsze może być gorzej.
    • yagiennka Ło Boże 06.11.07, 20:24
      Ty postępujesz zupełnie bez sensu i jeszcze masz pretensje! Dlaczego gdy
      podeszła i spytała aż kilka razy (!) nie usiadłes i nie powiedziałeś jak się
      czujesz i co ci jest??? No ręce i nogi opadają :) I co, teraz masz pretensje że
      ona mimo twojego bąkania coś pod nosem na siłę cię nie gnębiła dalej o co
      chodzi?? Postąpiła NORMALNIE. Pomyślała zapewne że masz swoje problemy i nie
      chcesz o nich gadać.
      Ja jak coś mi jest to o tym GADAM. A nie udaję siódmego nieszczęścia.
    • elfi13 Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 07.11.07, 21:44
      Macie inne poziomy wrażliwości...bo ja nie potrafiłabym zostawić swego partnera
      w smutku...chyba że poprosiłby o chwilę samotności...


      życzę powodzenia..

      E.
    • bubster Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 09.11.07, 20:36
      Kurna hata koleś! A co miała Cię poddusić i pod groźbą użycia noża
      wydobyć z Ciebie zeznania?

      Zachowujesz się jak obrażony królewicz, nie chcesz powiedzieć co Ci
      jest i wymagasz żeby cały świat się zatrzymał i zastanawiał co
      zasmuciło jaśnie pana?

      I jeszcze masz pretensje że dziewczyna zareagowała prawidłowo - nie
      chce pwoeidzieć, to poczekam aż sam zechce.

      Koleś to z Tobą jest problem nie z nią.

      Chandra każdego dopada. Ale to nie powód żeby wyżywać się na innych.
      Mówisz "mam chandrę, sam nie wiem do końca dlaczego, zróbmy coś żeby
      mi przeszlo" a nie teroryzujesz wszystkich!
    • green_land Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 10.11.07, 10:35
      A nie za dużo wymagasz od innych?
      "Ewidentnie byłem smutny" - a ona co, jasnowidz, że ma wiedzieć, że
      potrzebna Ci rozmowa, pomoc? Naucz się prosić o nią naucz się
      rozmawiać.
      Zobacz - próbowała porozmawiać, ale chyba odniosła wrażenie, że nie
      chcesz.
      Ona nie jest zła, na Twojego doła, ale na Twoje zachowanie - jestem
      biedny, więc prosze się nade mną użalać.
      • wiotka.trzpiotka Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 10.11.07, 19:21
        Bardzo ją obciążasz, dąsasz się, nie odpowiadasz, jak pyta i jeszcze jesteś obrazony.
        Nie zdziw się, jesli kiedyś ją to przerosnie.
        • smooczek Re: Moja dziewczyna nie rozumie,nie wspiera mnie: 10.11.07, 21:02
          Dlaczego ludzie uważają, że inni powinni zaspakajać ich potrzeby
          przy pomocy daru jasnowidzenia? To tylko ludzie, a nie
          nadprzyrodzone istoty.
          Tylko matka niemowlęcia, jak ono ryczy próbuje je cierpliwie
          pocieszać i opiekować się na wszystkie możliwe sposoby.
          Odpowiedzialność za własne życie dorosłego czlowieka polega na
          zdawaniu sobie sprawy z uczuć i możliwie jasnym komunikowaniu swoich
          potrzeb
Inne wątki na temat:
Pełna wersja