netka0511
08.11.07, 15:54
kiedy człowiek z którym jestem od ponad roku stwierdził,że go rozczarowałam,że
uważał ,że jestem inna.Widział we mnie jakąś czysta niewinna istotę,potulna i
delikatna dziewczynę,która nigdy nie przeklina.To nie byłam całkiem,ja.Każdy
ma złozony charakter,ale on chciał widziec tylko te cechy które mu
odpowiadały.Poczułam sie jakby mnie potępił za to jaka jestem i zawsze byłam.I
mimo,że powiedział to łagodnie wystarczyło,by poczuć sie jak ścierka.