matka ..po co mnie urodzila

11.11.07, 08:45
,matka wyzywa mnie od najgorszych,k....,itp,nie akceptuje mnie swego
dziecka ktore nosila pod sercem,nie okazywala mi nigdy milosci,nie
rozmawiala ze mna nigdy na rozne tematy,nie mialam w niej
oparcia,wiecznie szuka pretekstu do klotni wyzwisk,wrzeszczy,dlatego
ze jestem normalna osoba,nie oddalilam sie od ludzi,mam swoja
rodzine,mysle pozytywnie,moje rodzenstwo jest takie samo,jak matka
osoba ktora nie daje sobie rady z samym soba,oddala sie od
ludzi,zachowuje sie jak niedorozwinieta osoba,smiem twierdzic ze
osoby niepelnosprawne sa madrzejsze od niego,normalnie toksyczne
srodowisko,malo tego siostra mojej matki ingeruje w moje zycie
osobiste,wariatka,wydziera sie,paranoja,

i do tego zagorzale katoliczki wlasnie do kosciolka
poszly...makabra...
    • liliana27 Re: matka ..po co mnie urodzila 11.11.07, 08:47
      wyrzadzila mi krzywde wielka,mam do niej zal,kiedys bedzie
      potrzebowac pomocy,...
    • pjd1 czy znasz.. 11.11.07, 10:19
      książkę "toksyczni rodzice"? Nie podejmuję się jej przypominać...

      ale smutna to historia..

      pzdr
      P.
    • kaschper2 Re: matka ..po co mnie urodzila 11.11.07, 10:55
      Niestety, wiele wskazuje że szanowna mamusia sama była k...( była bo
      już jest za stara nawet na k...)a ciebie urodziła byś kontynuowała
      zaszczytną tradycję .Stąd twarde wychowanie bo k.. to nie tylko
      zawód, to misja trzeba nie mieć litości (większość klientów to
      jednostki do "eliminacji").Nie wymyślaj usprawiedliwień ani nie
      twórz teorii tylko sp... gdzie oczy poniosą.
    • solaris_38 Re: matka ..po co mnie urodzila 11.11.07, 14:20
      wystarczyło jje miłości
      tylko na prosty poziom biologiczny aby urodzić

      na resztę życia nie otrzymujesz wspierającej energii
      pewnie ci ciężko

      ale dasz radę ;)

      czasem warto od innych czerpać to czego nie dość w domu

      miałam kilka osób u których karmiłam sie ciepłem i wsparciem którego miałam
      jednak za mało ... :)

    • synvilla Re: matka robi to samo 11.11.07, 15:45
      co z nia zrobiono.
      Oddaje to czym sama nasiakla. A ze nasiaknela agresja i zlem tym
      rzuca dalej.
      problemy tego typu to problemy calych generacji. Ludzi
      skrzywdzonych gdzies daleko daleko wstecz.

      Zastanow sie jaka cene chcesz placic za wspolne geny i czy warto z
      kims takim o kontakt?

      Ile warta jest cena malutkich mikro genkow? I czy musimy kochac
      naszych rodzicow? nawet tych toksycznych tylko dlategoz e sa
      rodzicami?
      • solaris_38 Re: matka robi to samo 11.11.07, 17:55
        kochać tak
        ale żyć z nimi
        ulegać im
        wysłuchiwać
        żyć w poczuciu winy że sie ich nie chce odwiedzać

        zcasem lepiej kochać z oddali
        zachowując energię własną i wdzięczność za urodzenie
        • arwen8 Re: matka robi to samo 11.11.07, 19:06
          solaris_38 napisała:

          > kochać tak [...]
          > lepiej kochać z oddali

          Można nie kochać wcale. Nie ma takiego obowiązku.
    • klauficzekziom Re: matka ..po co mnie urodzila 11.11.07, 19:49
      Holi!

      Twoja historia jest bardzo smutna. Niestety nie jesteś jedyną osobą,
      która boryka się z takimi problemami.

      Twoja matka, zanim Cię urodziła, musiała zaznać dużo nieszczęść lub
      nie mieć w nikim autoryteru. To ukształotwało jej charakter, przez
      który teraz Ty cierpisz. Wszyscy wiemy, że to nie twoja wina, ale
      tego na razie noe jesteś w stanie zmienić, chyba, że Twoja mama jest
      skłonna do szczerej, otwartej rozmowy.

      Myślę, że powinnaś ograniczyć kontakty z nią. To pozwoli jej
      ochłonąc i docenić, jak wielką wartością jest miłość rodzicielska, a
      Tobie da wolny oddech. Bowiem kontakty z osobą toksyczną mogą
      wypąpować z Ciebie całą energię i miłość do życia.

      Pamiętaj zawsze, że to Twoja matka, której zawdzięczasz swoje życie,
      ale teraz sama musisz tym życiem kierować tak, by było najlepsze dla
      Ciebie i Twoich bliskich. A z tych doświadczeń możesz wyciągnąć
      jedną lekcję, by nie być taką matką, jaką ona jest dla Ciebie.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia w życiu. :)
Pełna wersja