Nie mogę skończyć studiów

12.11.07, 01:59
Nie mogę się zebrać od 2 lat. Nie wiem, brak mi silnej woli by się douczyć do
egza. Miała już 100 podan do dziekana itp.
Teraz nie wiem czy nawet jak isę zbiorę to zdołam w tym roku kalendarzowym to
skończyć.
Nie mam jakoś sił, próbowałam już rozmawiać z terapeutą, brałam nawet leki
antydepresyjne w kryzysie w lato. Niby trochę podciągnęłam magisterkę do
przodu, ale jej nie skończyłam.
Nie byłam an uczelni od czerwca-mamy listopad!!!
Boję się coraz bardziej. Jednocześnie moja praca jest prestiżowa, dobrze
płatna i wymaga przynajmniej ukończenia tych studiów. Nie chcę jej stracic, bo
nie będę miala za co żyć.
Nie mam nikogo kto by mnie jakoś "pilnował", sma jestem nieodpowiedzialna i
rozlazła.
Czy ktoś z Was tak miał i wyszedł z tego?
    • m.a.t Re: Nie mogę skończyć studiów 12.11.07, 02:19
      Myślę, że wystarczy Ci ktoś kto Cię zdopinguje do działania. Może to być szef,
      koleżanka. Ktokolwiek. Ja też często nie kończę tego co zacząłem. Np. prawo
      jazdy, robię od trzech lat. Dopiero w tym miesiącu zacząłem jeździć bo zostałem
      postawiony pod ścianą.
      To może my damy Ci "kopa" :)
      Do roboty:)
      • bszalacha Re: Nie mogę skończyć studiów 12.11.07, 23:18
        Tu chodzi chyba o tego "kopa",czyli,żeby bylo zagrożenie.Obawiam
        się,że nikt z bliskich Ci osób nie podejmie takiej roli.musisz sobie
        poszukać "dobrego"wroga.
    • atio Re: Nie mogę skończyć studiów 13.11.07, 07:15
      ja mam to samo, niestety też nie wyszłam z tego. poszukanie sobie "dobrego
      wroga" (patrz post wyżej) w moim przypadku nie poskutkowało. nie mam dobrych
      wrogów, wróg=zły, wszyscy tylko czegoś chcą ode mnie, mam zepsute stosunki
      rodzinne całkowicie, bo zaczęto widzieć we mnie tylko i wyłącznie to, że jeszcze
      nie skończyłam studiów, co zresztą jest niezwykle dołujące, bo mam wrażenie, że
      jednak coś tam jeszcze w życiu robię oprócz "niezostawania magistrem"... mgr
      niby się pisze, niby zaraz się napisze, ale bardziej leżakuje niż się tworzy (a
      nie oszukujmy się, już dawno mi wyjaśniono, że nie ma się czym przejmować, bo i
      tak nikt tego nie przeczyta oraz że wiekopomne dzieło to raczej nie będzie). im
      starsza tym lepsza, jak wino? obawiam się, że wyjdzie prędzej kwas. wiem, że
      ogranicza to moje możliwości zawodowe, wiem, że w dzisiejszych czasach "przecież
      każdy może mieć tego mgr przed nazwiskiem". wiem i co z tego? może po prostu
      boję się ruszyć dalej? może boję się na dobre zostawić to, co już jakoś znam, co
      mnie przez jakiś czas w jakimś stopniu określało? z drugiej strony jestem
      przekonana, że mgr w żaden sposób mnie nie zmieni, co mi to da jako człowiekowi,
      ja się pytam? i najbliższa jest mi odpowiedź NIC. dalej będę taka sama. w każdym
      razie dobry powód do napisania mgr byłby mile widziany (ten, że przynajmniej
      wreszcie będę miała z głowy, nie skutkuje).
      pozdrowienia dla wszystkich prawie-mgr.

      PS. "Więc mam wyższy wykształcenie, chociaż studiów nie skończyłem, jak
      prezydent Kwaśniewski..." [12 Groszy, Kult]
      • lazpalmaz Re: Nie mogę skończyć studiów 14.11.07, 14:48
        Nie możesz skończyć studiów bo masz pracę. Jesteś straszny leń a to,
        że pracujesz to tylko wymówka. Ja również pracowałam miałam 4 dzieci
        w tym bliznieta ok. 1 roku duży dom i nikogo , nikogo zupełnie do
        pomocy . Rodzina daleko , rodzice nie żyją.
        • alina.walkowiak Re: Nie mogę skończyć studiów 14.11.07, 16:04
          I co? Skończyłaś ostatecznie?
        • lynnl Re: Nie mogę skończyć studiów 16.11.07, 01:15
          To nie tyle lenistw co brak motywacji. Potrafie zapier... jak mi zalezy. Co
          Ciebie motywowalo? Dzieci? Bieda?
        • bszalacha Re: Nie mogę skończyć studiów 16.11.07, 23:09
          Zmuszona byłaś,czy jak?Po co taaaaakie cierpienie dajesz komuś za
          przykład?Pracę magisterską napisze,kiedy bedzie miała czas.Chodziło
          o to,że jeżeli mogą ją wykurzyć z pracy,to lepiej napisać.
      • ama131 Re: Nie mogę skończyć studiów 01.10.13, 15:26
        Witam wszystkich mam podobną sytuację, od roku 2008 wybrałam sie na studia niestacjonarne, mamy rok 2013 a ja wciąż nie moge ich skończyć.. Wszystko szło dobrze aż do 2 roku, wtedy pojawiły sie problemy.. urlopy dziekańskie, powtarzanie semestrów, kredyty na opłacanie szkoły itp. Teraz mamy październik 2013 pozostaje mi tylko napisać prace licencjacką i zrobić projekt na zaliczenie jednego przedmiotu czyli końcówka tego co mi zostało... jednak nie potrafię, wolę robić, wymyślać sobie szereg innych zajęć niż się wziąć do tego. Cały czas wisi ten problem nade mną, nad moją głową, cały czas o tym myślę i nie daje mi to spokoju, w nocy budzę się, snią mi się koszmary, przeżywam to a ,myśl, że mogłabym to zakończyć jest bardzo odległa. Bardzo pragnę to zakończyć, pragnę mieć wreszcie święty spokój, ale jak bardzo tego pragnę tak samo bardzo jest to dla mnie nierealne, jakaś blokada.. nie umiem sobie z tym poradzić, to jest ponad mną i to mnie przerasta.. Niewiem czy brakuje mi motywacji czy poprostu to jest zwykłe lenistwo??? podstawienie pod ścianą nie skutkuje, nieraz pisałam o podania o przywracanie mnie na uczelnię, ostatnie terminy też nie skutkują, zawsze można je przełożyć na kolejny rok. Dodam, że jestem młodą osobą studiującą tylko ze względu na rodziców, na rodzinę chociaż jakbym miała możliwość to już dawno bym zrezygnowała, pracę mam taka jak lubię, niezwiązana ze studiami..a i praca do napisania też nie stanowi dla mnie problemu bo wiem, że jestem w stanie ją napisać ale sama myśl budzi we mnie starch. Czy ktoś ma podobny problem?
    • veroy Re: Nie mogę skończyć studiów 16.11.07, 07:55
      jak nie możesz skończyć to nie kończ - proste.
      jesteś nieodpowiedzialna i rozlazła , nie masz nikogo kto by cie
      pilnował ? kobieto, masz >20 lat, jesteś dorosłą osobą, nikt cie już
      za rączke prowadzić nie będzie ani do niczego zmuszał.
    • synvilla Re: Miałam tak gdy byłam 16.11.07, 20:21
      bardzo młoda.
      Brak motywacji i przemęczenie, nie uwazasz.
      Czasami przerwa dobrze robi.Taka zaplanowana przerwa.
      odpoczać od obowiazków to też niezły sposób na życie.
    • psychoterapeuta55 Re: Nie mogę skończyć studiów 02.10.13, 00:48
      Szkoda, że na to forum trafiłem dopiero teraz. Odpiszę na ten post, bo z podobnymi objawami często pojawiają się pacjenci. Przemęczenie, brak koncentracji, pamięci może wskazywać na wypalenie zawodowe, Umysł jest przeciążony, a nadmiar emocji dodatkowo go obciąża. Mogą w takich sytuacjach pojawić się już objawy psychosomatyczne.
      Najlepszą metodą w takiej sytuacji jest hipnoterapia prowadzona oczywiście przez fachowca z dużym doświadczeniem. Niektórzy boją się hipnozy, więc poniżej podaję na czym ona polega.
      Hipnoterapia pozwala dotrzeć do źródła obecnych objawów. Kiedy się zaczęły. jakie emocje mogły być przyczyną,itd. Docierając do odległych zdarzeń, nawet w dzieciństwie możemy z nich zdjąć nadmiar emocji, przykrych wspomnień. Jeśli oczyścimy w ten sposób naszą przeszłość umysł się wycisza. Na spokojny umysł łatwiej nagrać nowy, pozytywny program na życie: możesz, działaj, masz sukces itp.
      .Aby terapia była skuteczna najczęściej są potrzebne 3 seanse. Czasem więcej.
      W Pani przypadku proponowałbym zacząć od seansu podwójnego. Wtedy mamy czas na przeprowadzenie regresji wieku i kodowanie na przyszłość.

      Po wizycie proponuję słuchanie płytki CD z autohipnozą dostosowanej do problemu. Słuchając takiej płytki, zasypiając przy niej przekazujemy do umysłu prawidłowe, pozytywne informacje. Po pewnym czasie umysł przyjmuje te informacje za własne i zaczyna nam pomagać. Jako wspaniałego psychologa - hipnoterapeutę mogę polecić dr Andrzeja Kaczorowskiego.
      Gabinet dr Kaczorowskiego znajduje się obecnie we Wrocławiu,
      przy ul. Gostyńskiej 13, tel. kom. 601 99 70 17
      z poważaniem
      mgr Jarosław Filipek
      psychoterapeuta
      • iwona.ana1 Re: Nie mogę skończyć studiów 02.10.13, 07:50
        psychoterapeuta55 napisał(a):


        > Najlepszą metodą w takiej sytuacji jest hipnoterapia prowadzona oczywiście prze
        > z fachowca z dużym doświadczeniem. Niektórzy boją się hipnozy, więc poniżej pod
        > aję na czym ona polega.
        >

        nie mogę słuchać takich bzdur
        nie ma najlepszej metody dla wszystkich
        każdy musi znaleźć to co dla niego jest odpowiednie

        po coś chyba ten cholerny mechanizm wyparcia działa
        odkopać cały syf od razu i co dalej?
        przecież to dopiero może załamać słabą osobę
        niektórzy potrzebują metody małych kroczków

    • paco_lopez Re: Nie mogę skończyć studiów 02.10.13, 07:17
      u mnie poslizg trwał rok. tez sie kiepsko z tym czułem. zrobiło się wtedy coś na kształt szczęścia w nieszczęściu, wróciłem na uczelnię i nie mogłem sie stamtąd wyrwać kolejny rok, a tez juz miałem dość tamtego środowiska. są takie rzeczy, ze musi i nie ma ze boli. znam kilku zawodników, którzy do dzisiaj sie babrzą z dyplomem, egzaminami itp, a zaczęli studia 20 lat temu.
Pełna wersja