Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci.

12.11.07, 07:31
Kiedykolwiek odwaze sie krytycznie wypowiadac o kims lub czyms, a
zdarza sie to zupelnie czesto, spotykam sie z zarzutami ze mam
problemy ze soba, albo z partnerka, jestem sfrustrowany itd.

Zastanawia mnie, tylko dlaczego gdy inni krytykuja, to juz
oczywiscie oni nie sa sfrustrowani.... tylko sfrustrowany jestem ja
ze nie przyjmuje ich krytyki z pokora jak gormu z jasnego nieba.. :)

W tym swietle zgodze sie z opinia ze Polacy nie lubia ludzi ktorzy
maja wlasne zdanie, i dokladnie wiedza czego chca. Tacy ludzie nie
sa tolerowani, bo nie da sie nimi manipulowac.

Trudno sie mowi, zyjemy dla siebie i dla tych ktorzy dobrze nam
zycza. Jesli to co ja robie, jest nie na reke innym to trudno, nie
zyje dla nich, tylko dla siebie! ;)






    • 10iwonka10 Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 09:40
      >>> Kiedykolwiek odwaze sie krytycznie wypowiadac o kims lub czyms,
      a zdarza sie to zupelnie czesto,>>>

      Jesli zdarza sie to tak czesto to moze jestes konfliktowa osoba?
      Dlaczego masz potrzebe tak czesto wypowiadac sie krytycznie o innych?

      >>>W tym swietle zgodze sie z opinia ze Polacy nie lubia ludzi
      ktorzy
      > maja wlasne zdanie, i dokladnie wiedza czego chca. Tacy ludzie nie
      > sa tolerowani, bo nie da sie nimi manipulowac. >>>

      Skad ty takie oswiadczenia wyciagasz z rekawa?
      Po pierwsze niewiele ludzi tak naprawde przyjmuje latwo krytyke
      ( bez wzgledu na narodowosc) a po drugie to niby Polacy to tacy
      manipulatorzy na skale swiatowa??????????
    • jarty Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 10:27
      co robisz wśród ludzi, którzy nie potrafią znieść pewnych siebie?
    • verkaverka Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 10:47
      ale w jakim celu krytykujesz?
      ot tak z nudów?
      ocenianie ludzi bez wyraźnej prośby z ich strony to chamstwo
      • verkaverka Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 10:49
        ocenianie w sensie wydawania przykrych opinii
        oczywiście co innego jak to zachowanie dotyczy bezpośrednio Ciebie
      • polska_potega_swiatowa Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 11:32
        verkaverka napisał:

        > ale w jakim celu krytykujesz? ot tak z nudów?

        Gdy jest taka potrzeba. Czy na forach sa tylko pochlebne opinie?


        > ocenianie ludzi bez wyraźnej prośby z ich strony to chamstwo

        ty mnie teraz oceniasz, krytykujesz, bez mojej wyraznej prosby...:)
        Trudno byloby wystawiac ludziom tylko pochlebne oceny. Spojrz na
        takiego Kaczynskiego, czy Busha. Czy oni prosza o krytyke? Nie, co
        nie znaczy ze ludzie nie maja prawa krytykowac.
        • verkaverka Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 12:58
          pisanie na forum to co innego tu z założenia ma się odbywać dyskusja
          >
          > ty mnie teraz oceniasz, krytykujesz, bez mojej wyraznej prosby...:)
          oceniam takie zachowanie, Ciebie jako osoby nie znam
          > Spojrz na
          > takiego Kaczynskiego, czy Busha. Czy oni prosza o krytyke? Nie, co
          > nie znaczy ze ludzie nie maja prawa krytykowac.
          to są osoby publiczne, to co innego, zresztą jeśli chodzi o nich tym
          bardziej można ponieść konsekwencje jeśli coś się chlapnie, nawet na
          takim forum
    • krytyk2 Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 11:51
      trzeba Ci wiedzieć,ze
      1.Istnieje cala masa ludzi ,których nie interesuje kto jak zyje i
      postępuje-chyba ,ze ten styl zycia i postepowania bezpośrednio
      uderza w nich.I wtedy reakcja jest uzasadniona
      2.Można komus zwrocic uwage na setki różnych sposobow.Jesli ktos
      reaguje na Twoja krytyke agresywnie, to zazwyczaj coś go dotknęło w
      twoim sposobie odniesienia sie do niego.Więc problem jest z Toba a
      nie z nim
      • clarissa3 Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 13:23
        Gdy krytykuję to znaczy że coś mi przeszkadza, jest upierdliwe -
        jakieś uporczywe zachowanie delikwenta który nie reaguje na subtelne
        sygnały i pcha sie na mnie ze swoją uperdliwościa pogarszając mój
        komfort i gatunek warunków mojego otoczenia. Jeśli sam nie wie to
        znaczy że go trzeba nauczyć! Rozumiem, jeden lub dwóch ale jest ich
        tylu :(

        <Jesli ktos reaguje na Twoja krytyke agresywnie, to zazwyczaj coś go
        dotknęło w twoim sposobie odniesienia sie do niego.>

        Okropnie dużo tych dotkniętych teraz! - sęk w tym że często tak jest
        że jeśli się nie warknie to delikwent nie rozumie! Nie znoszę
        warczeć i ogólnie chciałabym życ w sielance ale jeszcze nie da się!
        Nie w Polsce :(
        • krytyk2 Re: Krytykowanie innych NIE jest oznaka slabosci. 12.11.07, 14:05
          nie musimy reagować na wszystko co nas denerwuje
          nie musimy wszystkiego brać do siebie
          zwykle to nie my jestesmy obiektem zainteresowania innych osób
          denerwując sie sami sobie robimy kuku
          nie nauczymy nikogo kultury atakując go i wyzywając
          za wyjątkiem sytuacji kiedy ktos wchodzi przede mnie w
          kolejkę,puszczam inne sytuacje luzem
    • synvilla Re: ja to podziwiam ludzi 12.11.07, 15:30
      ktorzy maja odwage wyrazac swoje poglady na tym, czy innym forum.

      Tutaj zaraz cie zrownaja ruskim czolgiem w ramy zredu, abys nie
      odrastal od innych.
      • smooczek Re: ja to podziwiam ludzi 12.11.07, 16:02
        Krytykujemy innych, żeby się nie zajmować sobą i żeby dowartościować
        swoje "ego". No i może włączyć magiczne myślenie - skrytykuję, to
        oczywiście osoba krytykowana podziękuje nam za tak cenne uwagi i
        bardzo szybciutko się zmieni ?? Co ma na celu krytyka? Wykazanie
        się "odwagą"? Ja od krytykantów uciekam, gdzie pieprz rośnie, otruć
        się można. Co innego, gdy proszę o radę, wtedy słucham uważnie, ale
        to dotyczy wyłącznie bliskich relacji
        • synvilla Re: ja to podziwiam ludzi 12.11.07, 16:07
          Lubie krytyke ale ladnie wypowiedziana.
          Taka "Dobra" krytyke wzielabym sobie zawsze do serca, a nawet
          oprawila w ramki.
          najczesciej jestem podejrzliwa jesli chodzi o krytyke i doszukuje
          sie dwuznacznych zamiarow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja