allymcbeal
30.07.03, 10:58
Czy mozna odizolowac sie od wlasnych rodzicow? Od jednego z nich? Kiedy
zawodza,, kiedy przez jednego z nich ma sie wiecznie zmartiwenia, kiedy
wydaje sie ze to ja - dziecko - jestem roodzicem?
Mam wlasnie taka sytuacje...martwie sie o mame, a z drugiej strony
zastanawiam sie co by bylo - ale nawet nie wiem czy bym potrafila - gdybym
zerwala z nia kontakty? Nie mieszkamy razem od kilku lat, zdana jestem
praktycznie na siebie, moi rodzice sa po rozwodzie, ja mam teraz 25 lat...i
chcialabym sobie sama ulozyc zycie, moja mama mieszka kilkaset km ode mnie,
ale za kazdym razem jak ma jakies klopoty to ja o tym wiem, a ona nie wie o
moich..to taka chora realacja...ze ona nie bardzo chce wiedziec co u mie
slychac ale ja musze jej wysluchac gdyu ona tego potrzebuje...poza tym jest
osoba niepodpowiedzialna, kilka juz razy wstyd mi byloza nia...teraz kolejny
raz dowiodla jaka jest osoba..a mimo wszystko mnie to wsztstko bardzo martwi,
wykancza...czy to moralne, dobre...zerwac kontakty ze swoja matka...czy mozna
komus nie pogagac gdy tego potrebuje..?tylko boje sie ze zawsze na mnie
bedzie ciazyla jakas odpowiedzialnosc za nia, i za przez to zawale spray
osobiste...
nie wiem czy zrozumieliscie z tej plataniny cos..ale to dla mnie naprwde
ciezka sprawa,jest mi smutno i sama nie wiem co mam robic...