anty
19.12.01, 18:59
Czesc!
Od dwoch lat jestem mezatka. Na te swieta mamy jechac do tesciow. Moi
tesciowie uwielbia telewizje. Niewiem czy uda nam sie nawet wigilie zjesc bez
wlaczonego telewizora. U nich w domu to normalne i nawet jak goscie przychodza
to telewizor gra, tylko ciszej. tesciowa mowi :zawsze moze cos byc ciekawego.
ja sie nie moge rzadzic ale robie sie wsciekla . Maz mowi ze przesadzam i ze w
wiekszosci domow telewizor ustawia sie w pokoju goscinnym zeby wszyscy mogli
wygodnie ogladac.
Czy rzeczywiscie to normalne? A jak jest u Was?
Anty