Z cyklu " logika faceta"

IP: *.gt.saix.net 31.07.03, 20:50
Mam juz troche latek, widzialam troche na tym swiecie ale nigdy nie przestane
sie dziwic sposobu pojmowania swiata przez samcow.
O to wczoraj mamy taka mala pogawedke w grupie znajomych, chce zaznaczyc
ludzie z wyksztalceniem, na stanowiskack itp., ipt. a tu z ust jednego z
osobnikow plci meskiej slysze iz nie planuje z przyszla zona (slub za 2
tygodnie)dzieciatek gdyz nie chce by jego zona zgubila figure i a przede
wszystkim zrobila sie szeroka no wiecie gdzie!!!!!
Kolejna historia - kolega w pracy ogladnal jakis stary film na video-
pamietacie na pewno ta historie 1000 000 $ za 1 noc. I tak sie chlopina
rozczulil ze przez caly dzien udowadnial mi iz kobieta ktora spi za pieniadze
to dziwka a ta ktora za darmo to o wiele porzadniejsza jest. Z radoscia
uslysze inne przypowiesci........
    • Gość: Imagine Re: Z cyklu ' logika faceta' IP: *.unl.edu 31.07.03, 21:11
      to sie cudownie doklada do watkow, ktore ostatnio otworzylem. ZERO wiedzy,
      ZERO milosci i ZERO rozumu. ot, takie worki do kopulowania, zarabiania
      pieniedzy i udawania, ze sie jest panem swiata.
      • Gość: roxi Re: Z cyklu ' logika faceta' IP: *.gt.saix.net 31.07.03, 21:32
        Swiata nie zminie ale chociaz posmiac sie mozna.
        • Gość: chłost Re: Z cyklu ' logika faceta' IP: *.icpnet.pl 31.07.03, 22:17
          Gość portalu: roxi napisał(a):

          > Swiata nie zminie ale chociaz posmiac sie mozna.
          A można w ogóle takich zmienic? Jak?
    • Gość: ryb Re: Z cyklu ' logika faceta' IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 31.07.03, 23:13
      Gość portalu: roxi napisał(a):

      > Mam juz troche latek, widzialam troche na tym swiecie ale nigdy nie
      przestane
      > sie dziwic sposobu pojmowania swiata przez samcow.
      > O to wczoraj mamy taka mala pogawedke w grupie znajomych, chce zaznaczyc
      > ludzie z wyksztalceniem, na stanowiskack itp., ipt. a tu z ust jednego z
      > osobnikow plci meskiej slysze iz nie planuje z przyszla zona (slub za 2
      > tygodnie)dzieciatek gdyz nie chce by jego zona zgubila figure i a przede
      > wszystkim zrobila sie szeroka no wiecie gdzie!!!!!
      > Kolejna historia - kolega w pracy ogladnal jakis stary film na video-
      > pamietacie na pewno ta historie 1000 000 $ za 1 noc. I tak sie chlopina
      > rozczulil ze przez caly dzien udowadnial mi iz kobieta ktora spi za
      pieniadze
      > to dziwka a ta ktora za darmo to o wiele porzadniejsza jest. Z radoscia
      > uslysze inne przypowiesci........


      No i wszyscy samce maja racje...po co mi baba z duza...no wiesz czym, po co
      mam sie budzic w nocy po dobrym, no wiesz czym, bo jakis bachor sie drze...a
      tej dziwki co sobie liczy $1000000 za noc to nie chce, bo tyle nie mam...


      ryb
    • komandos57 Re: Z cyklu ' logika faceta' 31.07.03, 23:14
      Roxecie,by znac logike faceta,trzeba nim byc.A ty jestes zwykla ciocia.
      • Gość: mary Re: Z cyklu ' logika faceta' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.03, 01:48
        zawsze jednak uwazam ,ze swiat dzieli sie na mądrych i głupich...a dla
        uprzyjemnienia mamy boska róznice płci..durny facet to takie samo
        pzreklęństwo jak durna baba...a Ci faceci to debile.żadnej logiki nie trzeba
        szukac...ot takie byle co rodzaju męśkiego..i juz.
    • Gość: jar Re: Z cyklu ' logika faceta' IP: 195.136.33.* 01.08.03, 09:30
      > Mam juz troche latek, widzialam troche na tym swiecie ale nigdy nie przestane
      > sie dziwic sposobu pojmowania swiata przez samcow.

      hahaha... no wiesz co..rozczulilas mnie, wzielas przypadek jakiegos przyglupa i
      od razu na wszystkich chcesz to przeniesc, to cos ty widziala na tym swiecie?..

      ok, ta ktorej sie placi za noc to po prostu zwykla tufta, a ta z ktora sie spi
      nie placac to moze byc zarowno cichodajka jak i zwykla dziewczyna;)
    • qw5 Re: Z cyklu ' logika faceta' 01.08.03, 10:58
      Gość portalu: roxi napisał(a):

      > Mam juz troche latek, widzialam troche na tym swiecie ale nigdy nie przestane
      > sie dziwic sposobu pojmowania swiata przez samcow.
      > O to wczoraj mamy taka mala pogawedke w grupie znajomych, chce zaznaczyc
      > ludzie z wyksztalceniem, na stanowiskack itp., ipt. a tu z ust jednego z
      > osobnikow plci meskiej slysze iz nie planuje z przyszla zona (slub za 2
      > tygodnie)dzieciatek gdyz nie chce by jego zona zgubila figure i a przede
      > wszystkim zrobila sie szeroka no wiecie gdzie!!!!!
      > Kolejna historia - kolega w pracy ogladnal jakis stary film na video-
      > pamietacie na pewno ta historie 1000 000 $ za 1 noc. I tak sie chlopina
      > rozczulil ze przez caly dzien udowadnial mi iz kobieta ktora spi za pieniadze
      > to dziwka a ta ktora za darmo to o wiele porzadniejsza jest. Z radoscia
      > uslysze inne przypowiesci........

      Ty to serio piszesz ? Który to tak Cię strasznie skrzywdził ?
      • Gość: ciocia roxi, oni nie wiedza o jakim ty filmie... IP: 144.134.77.* 01.08.03, 11:32
        i w tym rzecz cala

        a poza tym, to glupoty i uproszczena tu wypisuja

        Wszystko w sferze intencji: mozna za pieniadze i ze szlachetnych pobudek (jak
        nie przymierzajac w owym filmie (w koncu hollywood, a wiec czysta teoria)

        albo za darmo i z kurestwa.

        Panowie jak widac zawsze lepiej sie czuja z tym drugim....
        nie wiem czy to z "idealizmem" ma cos wspolnego czy z brakiem pieniedzy lub
        skapstwem ?
        • yagnieszka Re: roxi, oni nie wiedza o jakim ty filmie... 01.08.03, 15:43
          To ja sie dopisze o jeszcze innym filmie, ktory wedlug mnie jeszcze bardziej
          uwidacznia pomieszanie z poplataniem w meskich glowach - nazywalo sie to
          dzielo "Pretty woman" i grala w tym szerokousta Julia Roberts z kurduplowatym
          buddysta - Richardem Gere. Pojawia sie tam pomysl na "niewinna" prostytutke -
          bo ona niby taka swieza i prawie dziewicza a przy tym profesjonalistka i
          doswiadczona dziwka. I to mnie zawsze wbija w podloge - ten kompletnie
          nielogiczny meski sen o kochance, ktora bedzie sexualnie doswiadczona
          dziewica, zachowa swiezosc i naiwnosc a jednoczesnie bedzie znac wszystkie
          numery z Kamasutry i innych poradnikow lub filmow porno. No, panowie - cudow
          nie ma - albo ona jest nieskazona sexem biala niewinnosc, albo wie co robi i
          robi to dobrze przywiazujac was do lozka czerwonymi majtkami.
          • Gość: jar Re: roxi, oni nie wiedza o jakim ty filmie... IP: 195.136.33.* 01.08.03, 15:45
            > To ja sie dopisze o jeszcze innym filmie, ktory wedlug mnie jeszcze bardziej
            > uwidacznia pomieszanie z poplataniem w meskich glowach - (..)- cudow
            > nie ma - albo ona jest nieskazona sexem biala niewinnosc, albo wie co robi i
            > robi to dobrze przywiazujac was do lozka czerwonymi majtkami.


            a my o tym oczywiscie nie wiemy...o my naiwniaki..dzieekujeeemy..teraz sie nie
            damy tak latwo haaaahahahahaaa.. och boze:))))
            • hokata ... 01.08.03, 16:26
              znajomy, wyksztalcony facet byl kiedys oburzony, ze nie
              umiem (wlasciwie to nie umialam wtedy) piec ciast. Ze
              "kiedys to kazda kobieta potrafila, bo jego Mama piekla
              ciasto co tydzien, gotowala obiady, wychowywala dzieci i
              pracowala na pelen etat. I ze tak wlasnie byc powinno"
              Szlag mnie trafil, kiedy wreszcie faceci odzwyczaja sie
              od tego, ze kobieta MUSI byc tak heroiczna i ze to jest
              calkiem normalne, ze tak byc powinno, w przeciwnym
              wypadku jest wyrodna matka, zona, fatalna pracownica i w
              ogole do niczego?
              • cossa Re: ... 01.08.03, 16:52
                moze to steroptyp, ale jakis czas temu do mnie dotarlo,
                ze przynajmniej ja nigdy nie doscigne mamy mojego faceta.
                panowie w wiekszosci (w moim otoczeniu) sa wychowywani
                pod kloszem. ewentualnie do dzwigania zakupow, takich tam
                ciezszych, meskich spraw w domu. ale kuchnia? lazienka?
                sprzetanie? "ja za niego zrobie". mama pod nos podtyka,
                smazy, piecze smakolyki, na wszystko ma czas, a ja? a mi
                sie czasem nie chce. a sporo mezczyzn ma przekonanie, ze
                z nieba tyle dobroci spada.
                prosze wziac pod uwage, ze mam "fiola" na punkcie
                instutucji mamy i uwazam, ze pora czesc matek w Polsce
                wyrzadza wiecej "krzywdy" niz to wszystko warte. zdaje
                sobie sprawe, ze patrze moze jednostronnie, ale kazdy ma
                swoje slabostki, nie?

                a do tematu watku? przypowiesci nie dorzuce, bo nie
                zwracam na takie rzeczy uwagi. sklanialabym sie w strone
                popisu - niczego wiecej.

                cossa
                • hokata Re: ... 01.08.03, 17:14

                  Tak, ja tez nie doscigne heroicznych Mam - i mojej i
                  mojego znajomego i innych. Stereotypy sa bardzo mocno
                  zakorzenione i ja od nich wolna nie jestem - to, ze nie
                  potrafilam upiec ciasta wzbudzalo moje poczucie winy
                  (!!!!) Zreszta, znajomy byl (i jest chyba) fajnym
                  czlowiekiem, tym bardziej czasem przemycone czy wylazace
                  na wierzch poglady powalaly mnie. Niedawno przylapalam
                  sie na tym, ze czuje powinnosc np zrobienia kolacji i
                  czuje sie glupio, kiedy robi ja moj facet. Ale spoko, on
                  nie daje mi odczuc, ze powinnam wiecej, wyzej, dalej,
                  wiec mi sie chce. Czuje sie doceniona zatem jest ok.
              • Gość: tak Re: ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 22:44
                hokata napisała:

                > znajomy, wyksztalcony facet byl kiedys oburzony, ze nie
                > umiem (wlasciwie to nie umialam wtedy) piec ciast. Ze
                > "kiedys to kazda kobieta potrafila, bo jego Mama piekla
                > ciasto co tydzien, gotowala obiady, wychowywala dzieci i
                > pracowala na pelen etat. I ze tak wlasnie byc powinno"
                > Szlag mnie trafil, kiedy wreszcie faceci odzwyczaja sie
                > od tego, ze kobieta MUSI byc tak heroiczna i ze to jest
                > calkiem normalne, ze tak byc powinno, w przeciwnym
                > wypadku jest wyrodna matka, zona, fatalna pracownica i w
                > ogole do niczego?

                Tak być powinno.
                Jeśli faceci (a zwłaszcza kobiety) się od tego odzwyczają to nastąpi koniec
                obecnego świata. Nastanie nowy porządek. Według mnie gorszy niż obecny. M.in.
                brak rodzin, o braku ogniska domowego nie wspominając.
                Boję się przyszłości, bo kobiety nie chcą już być kobietami.
                Kobieta może "spartolić" ciasto, mężczyzna może krzywo wbić gwóźdź. Ale nie
                powinni migać się od tych czynności.

                Pozdrawiam

                • Gość: mama Re: ... IP: *.gt.saix.net 02.08.03, 16:35
                  Zobacz jaki porzadek na swiecie mamy gdyby to kobiety wziely wladze w swoje
                  rece zamiast martwic sie co ugotowac na obiad swiat z pewnoscia bylby lepszy.
                  Czego zazdroszcze facetom oni umieja ze soba wspolpracowac a my kobiety
                  niestety nie.
                • hokata Re: ... 02.08.03, 17:18
                  Gość portalu: tak napisał(a):

                  > hokata napisała:
                  >
                  > > znajomy, wyksztalcony facet byl kiedys oburzony, ze nie
                  > > umiem (wlasciwie to nie umialam wtedy) piec ciast. Ze
                  > > "kiedys to kazda kobieta potrafila, bo jego Mama piekla
                  > > ciasto co tydzien, gotowala obiady, wychowywala dzieci i
                  > > pracowala na pelen etat. I ze tak wlasnie byc powinno"
                  > > Szlag mnie trafil, kiedy wreszcie faceci odzwyczaja sie
                  > > od tego, ze kobieta MUSI byc tak heroiczna i ze to jest
                  > > calkiem normalne, ze tak byc powinno, w przeciwnym
                  > > wypadku jest wyrodna matka, zona, fatalna pracownica i w
                  > > ogole do niczego?
                  >
                  > Tak być powinno.
                  > Jeśli faceci (a zwłaszcza kobiety) się od tego
                  odzwyczają to nastąpi koniec
                  > obecnego świata. Nastanie nowy porządek. Według mnie
                  gorszy niż obecny. M.in.
                  > brak rodzin, o braku ogniska domowego nie wspominając.
                  > Boję się przyszłości, bo kobiety nie chcą już być
                  kobietami.
                  > Kobieta może "spartolić" ciasto, mężczyzna może krzywo
                  wbić gwóźdź. Ale nie
                  > powinni migać się od tych czynności.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >

                  ojej, TAKu, zupelnie nie zrozumiales, co by tylko
                  potwierdzalo teorie tu wysnuwane o dziwnym sposobie
                  myslenia facetow. chyba ze calkiem spudlowalam i nie
                  jestes facetem? nie chodzi o to, zeby wszystko sie
                  pomieszalo, nie pojde pracowac w kopalni, chodzi o to, ze
                  nieco jednak sprawy powinny sie zmienic odkad kobiety
                  pracuja zarobkowo - odtad w niektorych czynnosciach
                  domowych spokojnie moze wyreczyc ja facet a nie wymagac
                  nie-wiadomo-czego od kobiety, traktujac ja jako ta, ktora
                  musi wszystko zrobic, bo jesli czemus nie jest w stanie
                  sprostac, to jest do niczego. Chodzi o to, zeby w nowej
                  rzeczywistosci nie przybyla kobietom tylko mozliwosc
                  pracy zarobkowej (pojmowana chyba przez co niektorych
                  jako przywilej i wielka laske, w koncu pozwala kobicie
                  wyjsc z chalupy) i reszta obowiazkow z gatunku domowych
                  pozostala niewzruszona. niektore rzeczy musza sie zmienic
                  i to napierw w mozgownicach.
                  • Gość: tak Bądź kobietą IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 23:00
                    hokata napisała:

                    > ojej, TAKu, zupelnie nie zrozumiales, co by tylko
                    > potwierdzalo teorie tu wysnuwane o dziwnym sposobie
                    > myslenia facetow. chyba ze calkiem spudlowalam i nie
                    > jestes facetem? nie chodzi o to, zeby wszystko sie
                    > pomieszalo, nie pojde pracowac w kopalni, chodzi o to, ze
                    > nieco jednak sprawy powinny sie zmienic odkad kobiety
                    > pracuja zarobkowo - odtad w niektorych czynnosciach
                    > domowych spokojnie moze wyreczyc ja facet a nie wymagac
                    > nie-wiadomo-czego od kobiety, traktujac ja jako ta, ktora
                    > musi wszystko zrobic, bo jesli czemus nie jest w stanie
                    > sprostac, to jest do niczego. Chodzi o to, zeby w nowej
                    > rzeczywistosci nie przybyla kobietom tylko mozliwosc
                    > pracy zarobkowej (pojmowana chyba przez co niektorych
                    > jako przywilej i wielka laske, w koncu pozwala kobicie
                    > wyjsc z chalupy) i reszta obowiazkow z gatunku domowych
                    > pozostala niewzruszona. niektore rzeczy musza sie zmienic
                    > i to napierw w mozgownicach.

                    Daj spokój wszystkim facetom. Nie utożsamiam się z tą grupą w obecnych układach
                    społecznych. Rozmawiasz ze mną (facet - nie spudłowałaś). I nasza (moja, Twoja)
                    to wina, że nie pojmujemy swoich pozasłownych komunikatów.

                    Nic nie musi się zmieniać. Wystarczy odrobina (no, może trochę wiecej, miłości).
                    Oczywiście praca zarobkowa kobiet stanowi istotną przeszkodę (wręcz
                    uniemożliwia) w byciu kobietą "wzorcową". Myślę, że znajomym nic do tego jak
                    wypełniasz swoje kobiece powinności. Natomiast w rodzinie powinnaś otrzymać
                    komfort zrozumienia - co i ile możesz dać z siebie. No i choć to banał
                    dopowiem, że w rodzinie za te swoje "usługi" powinnaś też otrzymać wyrazy
                    miłości, szacunku, uznania, zwykłych podziękowań, a co za tym idzie - poczucie
                    własnej satysfakcji.

                    Pozdrawiam
            • Gość: roxi Re: roxi, oni nie wiedza o jakim ty filmie... IP: *.gt.saix.net 01.08.03, 16:46
              Jar ty sie nie smiej bo to prawda.
              Wy sobie zawsze wszystko czysto samczo wytlumaczycie oby wasze na wierzchu bylo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja