Dlaczego faceci łapią na kasę?

28.11.07, 16:34
Interesujący człowiek, wyksztłcony i kulturalny, oczytany i z całą pewnością
wartościowy intelektualnie....przez godzinę opowiada o swoich wojażach po
Europie, swojej firmie, samochodach i planach rozbudowy domu...:(
Ziewać? Uciekać? Czy śmiać się?:)
    • fuga27 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 16:43
      to chyba zalezy od kontekstu...jeżeli z rozmowy wynika, ze musi
      nawiązac do tego, gdzie było, co widział lub, że jego firma się
      rozwija, to nie widzę w tym nic zdrożnego; natomiast jeżeli robi
      taką wyliczankę mocno ostentacyjnie na wejsciu - to moim zdaniem ma
      kompleksy lub wady ukryte, ktore stara sie w ten prosty
      sposób "zamaskować" - taka reakcja jest chyba niezalezna od nas:)))
      staramy sie uwypuklić to, co mamy najlepsze, by ukryc wady, ale to
      chyba jest niezaleznie od płci...poza tym czesto slyszę od facetów,
      ze to raczej laski pdoliczają i starają się wycenić faceta, bo chca
      dobrą partię złapać...
      • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 16:48
        Czy to znaczy , że oni aż tak źle o nas myślą?
        Ech, aż chciało by się zaśpiewać "opowiedz mi o smaku chleba razowego z pastą
        avocado...":)
        • fuga27 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 16:53
          wedlug mnie same sobie gotujemy ten los i zapracowujemy na to...:)
          tekstami typu, a tamci to mają to, a tamci mają tamto, a my nie, a
          jedźmy na urlop, a kup mi, a łapanie facet na dziecko - przecież to
          calkiem dobrze funkcjonuje - znam kilka lasek u siebie w pracy,
          ktore tak zrobiły...naoglądały się reklam i telenowel i też chcą
          dvd;)))swoje robi tez tradycyjne wychowanie, ze to facet ma zarobić
          i utrzymać, a ja mam pięknie wyglądać, chcociaż to faceci na nas
          wymuszają, by mieć figurę modelki...z playboy'a, a my co - rzadko
          ktora się sprzeciwi takiemu traktowaniu, tylko by utrzymac faceta
          robi to, czego on chce - nawet jak nierealne
        • obrotowy Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 16:57
          shangri.la napisała:

          > Czy to znaczy , że oni aż tak źle o nas myślą?

          - od razu bylo mowic, ze nie jestes materialistka!
          Poczulem sie przy Tobi spokojniej i bezpieczniej.
          Ja moge Ci opowiedziec, ze po 20-tu latach (od zapragnienia) udalo
          mi sie zrelizowac moje najwieksze i jedyne marzenie.
          Kupilem sobie w koncu wlasny kajak i jestem z siebie z tego powodu
          strasznie dumny :)))

          > Ech, aż chciało by się zaśpiewać "opowiedz mi o smaku chleba
          razowego

          - razowego nie lubie, najlepiej buleczka ze smalcem ze skwarkami. :)

          • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:02
            OOOOOOO....o kajaku chętnie bym posłuchała!
            To pachnie romantyzmem:)

            P.S. Mam sobie na czole napisać, że nie tędy droga?:)
            • fuga27 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:06
              nie musisz niczego wydrapywac na czole;) po prostu zazwyczaj jest
              tak,z e rpzyciagamy pewnych ludzi, w zaleznosci od wysylanych
              sygnałów - moze trzeba zweryfikować grupę przeszukiwaną i wtedy tacy
              artysci sami się odsieją:)))
              • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:09
                Wiesz Fuga, problem w tym, że ja już "odsiewam" kolejną grupę PATOLOGICZNYCH:)
                Może ta akurat nie jest taka niebezpieczna?
                • fuga27 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:13
                  no to może warto zastanowić się, czy jesteś w stanie zaakcpetowac i
                  normalnie żyć z takim patologicznym:)) ale nie zakladac, ze go
                  zmienisz lub on się zmieni...bo to na czas jakiś bedzie dobrze, a
                  potem mu to wykrzyczysz w twarz;)))
                  • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:19
                    Wiesz , czego się obawiam w przypadku takich facetów?
                    Tego, że oni cały czas sądzą, że "robią ci łaskę" i w pewnym momencie mogą
                    powiedzieć "przecież wszystko jest moje ,a ty zawdzięczasz mi, to co masz"
                    • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:23
                      cena mezaliansu?
                      • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:32
                        Kucze, nie jestem Kopciuszkiem!
                        Całe życie potrafiłam utrzymać się na przyzwoitym poziomie materialnym włącznie
                        z wojażami ,zawdzięczając to tylko pracy własnych rąk, czasami głowy....:)
                        Czy sugerujesz , że bogaty facet powinien wiązać się wyłącznie z kobietą o tym
                        samym statusie finansowym?:)
                        Taka fuzja?:)
                        • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:38
                          sugeruje ze mezalians moze byc zgubny, ze latwiej zachowac rownowage gdy obie
                          strony sa na zblizonym poziomie rozwoju materialnego i " duchowego".
                          pozdrawiam
                          • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:40
                            Podobny poziom materialny do mojego może prezentować tylko nauczyciel, ale oni
                            są nuuuuuuuudni....!:(
                            • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:43
                              eh, mysle ze znajdzie sie wiecej osob na tym poziomie :)
                              • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:45
                                Też tak myślę....pracownik Zakładu Oczyszczania Miasta itp:)))
                                • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:46
                                  no, widzisz! ;)))
                    • fuga27 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:27
                      ale każdy powinien miec swoje życie, swoj "majątek":) a nie zdawac
                      się na kogoś i być uzaleznionym...:)))bo potem faktycznie może być
                      tak, jak mowisz...:) jeżlei jedna ze stron, ta bogatsza - bogatsza
                      jest tylko materialnie:))
      • jantoni.jajcorz Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 01.12.07, 13:13
        fuga27 napisała:
        > to chyba zalezy od kontekstu...

        Koniec świata!!! Mam identyczne zdanie z kobitą :((((
    • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 16:55
      dlaczego lapia na kase?
      bo sadza ze tak wlasnie mozna zlapac ...
      czy zle o nas mysla?
      zle postawione pytanie, zbyt generalizujace :)
      czasem ci co tak mysla, maja racje
      a czasem sie myla
      czasem myla sie ci, ktorzy tak nie mysla
      • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:00
        Smutne jest to, co obie piszecie....;(
        Czy to znaczy, że średnia krajowa kobiet oczekuje kasy za swoje walory?
        Taki burdelik w wydaniu soft?
        :(
        • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:01
          smutne jest widziec srednia krajowa zamiast ludzi...
          :)
          • fuga27 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:03
            rozmawiamy ogolnie, wiec widzimy średnią krajową, a nie ludzi...:)
            • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:07
              No dobra....ludzie uprawiają handel wymienny.
              Ja ci ładną buzię, ty mi nowe autko, ja ci nóżki w pończoszkach, ty mi wakacje
              na Rodos, ja ci pazurki polakierowane, ty mi nowe futerko....:(
              Beznadzieja:(
              • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:21
                heh, to raczej w srodowisku zdesperowanych zon pilkarzy tak chyba jest...
              • jan_stereo Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 21:47
                shangri.la napisała:

                > No dobra....ludzie uprawiają handel wymienny.
                > Ja ci ładną buzię, ty mi nowe autko, ja ci nóżki w pończoszkach, ty mi wakacje
                > na Rodos, ja ci pazurki polakierowane, ty mi nowe futerko....:(
                > Beznadzieja:(

                No co Ty taka nie zadbana Shanka jestes ?

                ps. nigdzie nie pojedziesz i nic nie dostaniesz zatem :"))

                • shangri.la Re: Do Jana S. :) 29.11.07, 09:16
                  Janie, coś nie tak ze zrozumieniem tekstu czytanego?:)
                  Przecież to oczywiste, że facecik musiał widzieć walory (te widoczne;), skoro
                  tak się podpalił do "wymiany":)

                  P.S. Bywałam Janie w takich zakątkach świata ,o jakich nie śniłeś nawet i nie
                  zawdzięczam tego żadnemu businessmanowi, ale własnej operatywności i kreatywności:)
                  • tugenna Re: Do Jana S. :) 29.11.07, 09:29
                    Trochę śmieszne te Wasze licytacje ;)
                    A co do bezinteresowności.
                    Weźcie sobie powiedzmy z 10 osób z waszego otoczenia, losowo i
                    zastanówcie się, która z nich i czy w ogóle w każdej sytuacji,
                    zawsze i wszędzie będzie okazywać Wam bezinteresowność.
                    Potem sobie przełóżcie tylko na kontakty damsko-męskie.
                    Widać będzie wyraźnie jakie są proporcje w występowaniu
                    bezinteresowności jako motywu interakcji a strategią wymiany ;)
                  • jan_stereo Re: Do Jana S. :) 02.12.07, 15:38
                    shangri.la napisała:

                    > Janie, coś nie tak ze zrozumieniem tekstu czytanego?:)
                    > Przecież to oczywiste, że facecik musiał widzieć walory (te widoczne;), skoro tak się podpalił do "wymiany":)

                    Nie bylo nigdzie napisane, ze sie podpalaja na Twoj widok, wywnioskowalem wiec, ze zrazona jestes sama mysla takiego handlu wymiennego, jako ze nie masz czym handlowac :")

                    > P.S. Bywałam Janie w takich zakątkach świata ,o jakich nie śniłeś >nawet i nie zawdzięczam tego żadnemu businessmanowi, ale własnej >operatywności i kreatywności:)

                    Za to Ty, nie bylas nawet w swej wyobrazni w miejscach, o jakich ja snilem :"))

                    ps. operatywnosc i kreatywnosc to wlasnie cechy dobrego businessmana :"))

                    Sorki, ze tak pozno wylapalem Twoj wpis, ale i Ty sie mocno spoznilas :"))
                    • shangri.la Re: Do Jana S. :) 02.12.07, 21:35
                      Ale podpuszczasz:)

                      P.S. Lubię spełniać sny:)))
            • szarylemur Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 17:20
              i w ten sposob dochodzicie do wnioskow na temat sredniej krajowej to jest czegos
              co realnie nie istnieje :)
    • synvilla Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 28.11.07, 18:11
      Smutne to.

      Ja bym mu powiedzila szczera prawde-
      Mi to brak jedynie pierozkow z kapusta.

      Dlaczego ten misiaczek jest taki pokonany?
    • jan_stereo Wyczul Cie n/t 28.11.07, 21:45
    • truskawka801 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 29.11.07, 12:11
      Zienac, powiedziec, ze musisz uciekac do domu. A pozniej miec ubaw z
      glaba :P
      • synvilla Re: Zapewne wynika to z kompleksow. 29.11.07, 12:54
        I faktu ze w sprawach damsko- meskich nie jest mu latwo, znalezc
        kogos dla siebie. Dlatego szuka wartosci poza swoja osoba, tzw.
        tania pokazowka.
        Pewnie wynika to tez z doswiadczenia spotkania kobiet, ktore leca
        na kase.
        • mmax20 Re: Zapewne wynika to z kompleksow. 29.11.07, 15:17

          i jest za bardzo zakłamany,żeby powiedzieć sobie, że zaspokajają go
          całkowicie jego własne urojenia
          • shangri.la Re: Zapewne wynika to z kompleksow. 29.11.07, 16:17
            Najgorsze jest to, że bazując na wspomnianych wyżej urojeniach, ocenia
            wymagającą kobietę tak, jakby oceniał nową inwestycję. Obawiam się, że tak
            naprawdę nie dotrzega tego, co ważne i wartościowe.
            A jeśli nie dostrzega to i nie docenia.....
            • mmax20 Re: Zapewne wynika to z kompleksow. 29.11.07, 17:59

              trudno powiedzieć, czy nie ma rzeczy gorszych ;)
              on trzyma się po prostu swoich 'zasad' i jeżeli nie pędzi do przodu
              podszyty strachem jak szaleniec, jest mu z tym dobrze
              to też zakłamanie, ale jemu to służy ;)) i uważa że nawet do twarzy
    • szarylemur chcecie to wierzcie... 29.11.07, 16:50
      wiesci zza barykady w zebach przynosze :)
      dlaczego faceci lapia na kase?
      bo taka zdaje sie jest rola mezczyzny - providera
      wiec jak ma duzo i duzo moze dac, spodziewa sie duzo zyskac, wiec naturalna
      strategia zdobycia wydaje mu sie zachwalanie swoich osiagniec materialnych
      " poza tym: wiele kobiet faktycznie leci na kase!"
      i jeszcze: a co moze zrobic stary facet zeby wyrwac mloda?
      tylko zademonstrowac swoj stutus finansowy!
      na moje zastrzezenie, ze no przeciez moze lowic na madrosc np, otrzymalam pokret
      glowy i slowa: no, co ty, wierz mi, ze starym facetom nie takie w glowie
      dziewczeta, co na madrosc leca...

      takie to wiesci ...
    • synvilla Re:Albo...tragedia małego 'ptaszka'. 29.11.07, 17:49
      Moze ma małego sisiorka?Więc sobie go przedłuża, czym tam.
      • szarylemur Re:Albo...tragedia małego 'ptaszka'. 29.11.07, 17:57
        a nie wiem, o to nie pytalam
        ani nie sprawdzalam :)
        • shangri.la Re:Albo...tragedia małego 'ptaszka'. 29.11.07, 17:58
          A ja zdążyłam się zniechęcić do sprawdzania:)
          • szarylemur Re:Albo...tragedia małego 'ptaszka'. 29.11.07, 18:01
            powialo groza... :)
            • shangri.la Re:No tak... 29.11.07, 18:33
              Tacy faceci powinni chyba wiązać się wyłacznie z potulnymi blondynkami o kurzym
              móżdżku. Kobieta świadoma własnej wartości nigdy nie wpasuje się w rolę gosposi
              domowej skrzyżowanej z lalką Barbie, tak sadzę.
              Jakiej satysfakcji można oczekiwać w związku ,w którym nie czujesz się doceniana?
              • synvilla Re:dzis blondynek ' czystej rasy' juz nie ma:-) 29.11.07, 18:46
                Są natomiast ich 'podroby' ładnie przefarbowane, na zewnątrz lala,
                a w srodku mózg pracuje na wysokich obrotach.
                Mezczyni myslą inną częscią ciała i tam sie zawiera meski szacunek
                dla kobiet.
        • synvilla Re:Albo...tragedia małego 'ptaszka'. 29.11.07, 18:03
          szarylemur napisała:

          > a nie wiem, o to nie pytalam
          > ani nie sprawdzalam :)

          No jak to, toc to najwazniejsze.:)))))
          • szarylemur Re:Albo...tragedia małego 'ptaszka'. 29.11.07, 18:53
            moze nie w tej relacji, akurat ;)
    • street_pop spytać o rozmiar penisa! 29.11.07, 18:45
      • shangri.la Re: spytać o rozmiar penisa! 29.11.07, 18:48
        Jeśli sadzisz , że rozmiar jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu sk...syństwa
        ,to się mylisz.
        Może być sobie taki koliberek, ale dobry, wrażliwy, czuły i kochający:)
    • paco_lopez Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 30.11.07, 12:56
      a ty ciągle przebierasz w ofertach znudzeńców. a jak był ubrany ?
      • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 01.12.07, 13:02
        Ubrany był adekwatnie do zasobów swojego portfela.
        To nie jest typ sknery, który po koncercie zaprasza do baru na panini na stojąco:)
        A to pierwsze pytanie, Paco, jest chyba retoryczne?:)
        • paco_lopez Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 02.12.07, 12:39
          wiesz co? widze że ty masz na prawdę problem. zaczynasz od tego, że
          on szpanuje forsą, a potem piszesz , że przeliczyłas ile miał na
          grzbiecie. takie same typy jesteście i daj sobie spokój z tym
          szukaniem gościa skromnego i wspaniałego jak indiana jones, który
          nie pójdzie z kobietą na panini po koncercie, bo to nie wypada.
          naprawdę możesz już zacząć wierzyć, że faceci dzielą się na zajętych
          i zasr...
          • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 02.12.07, 12:55
            Masz dobra pamięć, Paco, to a propos Indiany Jonesa:)
            Nie liczyłam , "ile miał na grzbiecie" tylko zauważam dobre ciuchy, to takie
            zboczenie każdej kobiety, a dobrze ubrany facet obok może być obiektem zazdrości
            koleżanek na przykład, co również kobiecie sprawia nie lada przyjemność:)
            Wbrew Twoim radom, poczekam jednak na Indiego:)
            • paco_lopez Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 02.12.07, 19:04
              a masz profil na randkowej stronie ? bo wszyscy podobno mają. tam
              sobie poprzebierasz gości, zapytasz czy był już na safari z kolegami
              czy nie albo przynajmniej czy pojechałby z tobą i czy umie zawołać
              hydraulika i idź z nim od razu do łóżka seryjnie. to i tak musi być
              ten.
              • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 02.12.07, 21:39
                Nie mam. Nie lubię przebierać, lubie być zdobywana;)
                Jeśli weźmie na safari, do Petry albo Nowej Zelandii to "seryjnie pójdę do
                łóżka":)))
                Pozdrówki Paco!:)
    • naprawdetrzezwy To zależy. 01.12.07, 16:54
      Czy chcesz z nim spółkować, parzyć się czy gzić.


      (wolałabyć pierdzącego chama? człowiek potrafiący opowiadać jest
      śmieszny?)
      • shangri.la Re: To zależy odp 01.12.07, 17:35
        Zamierzałam się spotykać z tym człowiekiem w celach towarzysko-romansowych, ale
        czytając niektóre z komentarzy tutaj zniechęciłam się do tego pomysłu.

        P.S. Nie "parzę się", "nie spółkuję" i nie zamierzam się "gzić".
        Czasami kocham się z kimś, kogo kocham.....
        • szarylemur Re: To zależy odp 01.12.07, 17:40
          spotkaj sie z nim, nie liczac na zbyt wiele.
          tym razem ty gadaj o tym co interesuje ciebie
          i obserwuj reakcje.
          milego!
    • paul55 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 01.12.07, 17:49
      shangri.la napisała:
      >Dlaczego faceci łapią na kasę?

      Bo kobiety tego najbardziej oczekuja.
      • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 02.12.07, 12:13
        Łódź motorowa z echosondą....dopisałam do stanu majątkowego.
        Jak tak dalej pójdzie, niedługo bedę mogła sporządzić dokładny wykaz dla potrzeb
        Urzędu Skarbowego:)))
    • 10iwonka10 Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 02.12.07, 16:48
      >>>>Interesujący człowiek, wykształcony i kulturalny, oczytany i z
      całą pewnością wartościowy intelektualnie>>>>

      Jesli caly czas opowiada tylko o swoich dobrach materialnych to czy
      aby napewno taki interesujacy i oczytany?

      Ale mozna tez na to patrzec w inny sposob. O zagranicznych
      podrozach mozna opwiadac ciekawie i zajmujaco. O rozbudowie domu?-
      jesli jest to jego taki "little project" ktorym sie ekscytuje to
      mzoe chcial sie podzielic tym z kims. Duzo zalezy od formy w jakiej
      sie to mowi. Czy to przechwalki czy moze jego zycie o ktorym
      opowiada.




    • mmax20 łaska pańska.. 04.12.07, 09:43

      założenie, że w związku człowiek powinien być doceniany jest 100%
      błędne, to mi wygląda trochę na szukanie "łaski pańskiej.." ze
      znanymi efektami
      • shangri.la Re: łaska pańska.. 04.12.07, 17:46
        A gdzie JEST doceniany? W pracy? Wolne żarty....:)
        Wśród przyjaciół? Do pierwszego kryzysu.....W rodzinie? Tu najlepiej wychodzi
        sie na fotce, jak wiadomo:)
        Tylko osoba najbliższa emocjonalnie i fizycznie MOŻE docenić Twoje zalety
        wszechstronnie i obiektywnie, bo tylko przed nią/nim uchylasz rąbka tajemnicy
        swojej indywidualności/intymności.
        • mmax20 Re: łaska pańska.. 04.12.07, 18:40
          > Tylko osoba najbliższa emocjonalnie i fizycznie MOŻE docenić Twoje
          zalety
          > wszechstronnie i obiektywnie, bo tylko przed nią/nim uchylasz
          rąbka tajemnicy
          > swojej indywidualności/intymności.

          przepraszam., ale to są numery/akty skrajne, trzeba być mocno
          zdesperowanym, żeby mieć przy tym jeszcze odczucie realności
          i po co, pytam,
          pomijając fakt, że docena poprzedzana jest oceną, może nawet
          wyceną?
          człowiek powinien być sobą, tylko wtedy możliwe jest partnerstwo w
          prawdziwym tego słowa znaczeniu, a o to przecież chodzi, ale może
          się mylę
          • shangri.la Re: łaska pańska.. 04.12.07, 18:49
            Aby stworzyć PARTNERSTWO, musi być najpierw ocena i wycena:)))
            • mmax20 Re: łaska pańska.. 05.12.07, 07:52

              wg zasad tworzenia inicjatyw gospodarczych, tak :)))
              • shangri.la Re: łaska pańska.. 05.12.07, 08:32
                Nie tylko:)
                Wg wszelkich zasad nawiązywania realacji miedzyludzkich najpierw musimy
                POSTRZEGAĆ daną osobę jako atrakcyjną, aby się nią zainteresować.
                Oczywiście pojęcie "atrakcujności" jest subiektywne i wynika z wielu
                czynników/priorytetów.
                • tugenna Re: łaska pańska.. 05.12.07, 08:50
                  shangri.la napisała:


                  > Wg wszelkich zasad nawiązywania realacji miedzyludzkich najpierw
                  musimy
                  > POSTRZEGAĆ daną osobę jako atrakcyjną, aby się nią zainteresować.
                  > Oczywiście pojęcie "atrakcujności" jest subiektywne i wynika z
                  wielu
                  > czynników/priorytetów

                  To prawda.
                  Postrzeganie osoby jako atrakcyjnej -jak wspomniała Shangrila jest
                  wypadkową naszych oczekiwań wobec innych i oceną.
                  Nie ma się czego wstydzić. Tak się dzieje.
                  Subiektywizmu w ocenach również.

    • shangri.la Re: Dlaczego faceci łapią na kasę? 06.12.07, 15:41
      Jaki prezent wypada przyjąć od faceta po trzech kawowo-kolacjowo-spacerowych
      randkach?
      Pytam, bo słyszę o nim od kilku dni i obawiam się, że to coś wartościowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja