czy wszystkie kobiety tak mają???

02.08.03, 22:46
Tak się ostatnio zastanawiam i doszłam do wniosku, że kobieta, to dziwny
gatunek...hmm, żyje sobie taka w udanym związku i nagle idzie do pracy, albo
jedzie np. na szkolenie - tam poznaje nowych ludzi (czyt. mężczyzn) i nagle
zaczyna się zastanawiać, czy jej mężczyna, to na pewno ten jedyny, a dlaczego
nie mów jej takich rzeczy jak ten nowo poznany, że np. ma śliczne oczy itp.
itd. no i tak sobie kombinuje w tej swojej główce, że chyba nie ma sensu
dłużej być z takim facetem, co to nie zauważa jej niektórych zalet, no i
właściwie to ją straszne denerwuje...i tak się kończą co niektóre
związki...dlaczego tak jest, dlaczego my kobietki tak lubimy sobie utrudniać
życie??? bo jestem pewna, że często tak się zdarza!

pozdrawiam!
    • komandos57 Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 02.08.03, 22:47
      i co zes wymyslil trutniu pierdolniety?Spadaj
    • Gość: Renka Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.home.cgocable.net 02.08.03, 23:58
      Ja mysle.. ze kobiety lubia adoracje i zmiany, ale zeby od razu robic taka
      analize negatywna ?
    • Gość: rybkaa Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.acn.waw.pl 03.08.03, 00:05
      Na szczęscie nie wszystkie kobiety tak mają, mają tak tylko głupie kobiety,
      mądre kobiety nie rezygnują z długoletniego związku pod urokiem weekendowego
      bajeru.
      • Gość: mary Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.03, 00:49
        tak maja te ,które nie kochają
    • m-a-g Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 03.08.03, 19:36
      A ja myślę, ze jednak każda się zastanowi choć chwilkę, nad tym co ma...
    • Gość: joasia Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: 212.31.98.* 03.08.03, 19:45
      Ja lubie flirtowac, faceci sa tacy slodcy....
      • Gość: mariposa Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.acn.pl 03.08.03, 20:08
        Ja tak mam, przyznaję.
        Do szaleństwa doprowadza mnie mój mężczyzna, którego i tak sssstrasznie
        kocham :)
        Na początku znajomości - owszem, mówił, że wyglądam ślicznie, mam ładną
        sukienkę, cudowny uśmiech itp. itd.
        Ale teraz dzień, w którym usłyszę od niego jakiś komplement - jest świętem :))

        A inni mężczyźni - bardzo często mówią mi miłe rzeczy. I to jest wkurzające, bo
        ja chcę to słyszeć od MOJEGO połówka, a nie od obcych facetów, którzy usiołują
        mnie poderwać!
        uff

        pozdrwienia
        • Gość: Malwina Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.d1.club-internet.fr 03.08.03, 20:22
          w dniu gdy mariposa bedzie oslim glosem gadac niebo zagrzmi i ziemia sie
          rozstapi
          zostaw ten nick dziewucho bo ci szczescia nie przyniesie...
          • procesor Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 03.08.03, 23:32
            Zdumiałam sie czytając "taką" Mariposę ale IP sporo wyjaśnia.

            Ten nick jest juz zajety, lepiej wybrać inny.

            A co do tego że "kobiety tak mają" - prosze nie uogólniac! Jestem kobieta i tak
            nie mam. W dodatku pewnie niektórzyfaceci tez tak maja, czyz nie? Skąd by sie
            brały te delegacyjne romanse??
    • m-a-g Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 03.08.03, 23:31
      Dokładnie dużo zależy chyba od naszego partnera.., czy jeszcze zauważa jak
      wyglądamy, czy pamięta o naszych urodzinach, imieninach, walentynkach itd. :(
    • cossa Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 03.08.03, 23:41
      mysle, ze wiele kobiet "tak ma"
      ale warto porozmawiac o potrzebach
      warto wytlumaczyc partnerowi, ze to sie nie nudzi, ze to
      jest potrzebne, ze daje nam to sile, bla bla bla..

      chyba juz kiedys pisalam na forum taka jakias madrosc ludowa:

      mezczyzni uwielbiaja zdobywac
      a kobiety chca byc zdobywane

      warto zastosowac w zwiazku
      niekoniecznie poza nim ;)

      pozdrawiam
      cossa
      • m-a-g Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 03.08.03, 23:50
        Cossa dobrze "powiedziane" - dzięki :)
      • Gość: Malwina Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.d1.club-internet.fr 04.08.03, 10:08
        a ja lubie zdobywac
        czy jestem mezczyzna ?
        • cossa Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 04.08.03, 11:59
          sa jeszcze inne sposoby na rozpocznanie plci
          wiec moze po prostu jestes wyjtkowa?:)

          pozdrawiam
          cossa

          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > a ja lubie zdobywac
          > czy jestem mezczyzna ?
        • Gość: izzy Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 18:31
          Jesteś po prostu babochłopem
    • Gość: jula Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: 62.29.248.* 04.08.03, 13:40
      e tam wszysyscy czyt. ludzie jestesmy tacy sami... a faceci to nie lubią
      słuchac komplementow, ktorych wspólczesne kobiety im nie szczędzą w sposób
      mniej lub badziej dorozumiany... tacy jestesmy żądni sławy, pochwał i
      zaspokojenia swojej prózności w postaci nowych podbojów czy tylko niewinnych
      flircików... czasami związki, w których tkwimy sa beznadziejne i tym
      usprawiedliwiamy swoją skłonność a czasami są bardzo udane ale od przybytku
      głowa nie boli a jak świat swiatem i żeby nie wiem jak związek był udany
      człowiek jest zachłanny na komplementy, adorację bez względu na płeć...myslę,
      że rozróżnianie na płeć ma jednak niezbyt wielkie uzasadnienie, taką mam w
      kwestii opinię w oparciu o własne obserwacje...
      • krystymka Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 04.08.03, 13:45
        wiecie to jest ciekawe co mowicie. W krajach Zachodnich + USA + Australi ( i
        inne +) obcy mezczyzni mowiacy komplementy sa uwazani za seksualnie
        napastujacych.
        • Gość: roxi Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? IP: *.gt.saix.net 04.08.03, 17:09
          krystymka napisała:

          > wiecie to jest ciekawe co mowicie. W krajach Zachodnich + USA + Australi ( i
          > inne +) obcy mezczyzni mowiacy komplementy sa uwazani za seksualnie
          > napastujacych.
          Wlasnie pracuje i zyje w jednym z tych krajow i mowie wam, w Polsce to kobiety
          maja raj- i jeszcze narzekaja.A PRO po tych nie kazdy facet ktory mowi nam
          komplement od razu sie zakochal lub podrywa czasem przeciez warto cos
          powiedziec lub uslyszec milego i nie wszystko przeciez kreci sie wokol seksu -
          a glodnemu chleb na mysli...........
    • alyy Re: czy wszystkie kobiety tak mają??? 04.08.03, 18:07
      Utrudnianie sobie życia to chyba nasza pasja, niestety. Sama to przeżywam.
      Odnosząc się do tych superowych gości, których poznajemy np. na szkoleniach...
      Hmmm... hodzi chyba o magię początków. Przypomnij sobie, jak było cudownie na
      początku Twego udanego związku. Czysta magia, prawda? I to własnie nas kręci.
      Od tego można się uzależnić. Ale tak naprawde żaden z tych uroczych facetów nie
      jest tak wspaniały jak obecny. Ja szczęśliwie doszłam do takiego wniosku.
      Pozdrawiam, Alyy.
      • Gość: mag panowie, a wy jak uważacie??? IP: *.ynet.pl 05.08.03, 01:15
        • pastwa Re: panowie, a wy jak uważacie??? 05.08.03, 12:58
          Ja swego czasu bywalem bardzo zapobiegawczy. Od samego rana wytykalem plusy
          kobiety i komplementowalem ja, schodzilo sie jakies 5-6 godzin, kobita juz sie
          niecierpliwila( bywalo ze do o malo pracy nie poszla), stad wniosek ze
          przesadzac tez nie mozna. Trapi mnie tez mysli czy sobie nie poszukac jakiejs
          mniej obdarzonej przez nature w atuty, tak zeby no wiecie 2 gora 3 komplementy
          na dzien wyczerpywaly wszelkie mozliwosci onej, i to z zapasem.
          No i jeszcze jedno. Z ta jedyna to ciezka sprawa, przewaznie trafiaja mi sie te
          drugie albo trzecie, ciezko znalezc jedyna.
          • madlaine utrudnianie sobie zycia 05.08.03, 19:52
            Tak wydje mi sie, że wiekszośc kobiet utrudnia sobie zycie, ale tez i nie
            dokładnie z własnej winy. Uważam, że faceci na początku znajomości przyzwyczają
            nas do komplementów, do tego żeby się nami zachwycać,rozpieszczać, wielbić....
            A potem cóz, jak juz jest rutyna, odziennośc to nagle dla facetów
            zdziwnienie,że muszą mówić miłew słówka, zqauważac nowy ciuch, nowe uczesanie,
            przecież skoro jest z nami i nas kocha, codziennie śpi w jednym łóżku, dzieli
            się swoim zyciem,to juz nie musi dopieszczać kobiet. Itak się koło zamyka, my
            kobiety czujemy desperacje bo on nas juz nie kcoha, juz nas nie zauwaza i same
            im przypominany o komplementach, rocznicach itp. a potem jak mamy tego za duzo
            to facet okazuje się nudny, przez co związek się kończy,.
            osobiście czekam na tego fajnego, niekoniecznie jedynego wymarzonego bo jestem
            realistka, ale przygotowuje się na to aby kogoś pokochać na dłużej.....
            • m-a-g Re: utrudnianie sobie zycia 06.08.03, 22:51
              a warto poczekać...polecam gorąco, nie ma to jak ten wymarzony i nawet jedyny :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja