Mały złodziejaszek w rodzinie.

01.12.07, 21:44
Dzieciak (4 kl) ukradl pieniadze (niewielka sume)
z domu w ktorym byl z wizyta wraz z mama...
pieniadze ukradl swojemu wojkowi :) z biurka (wyjatkowo sprytnie
wiec z premedytacja... wykluczam przypadek :)
wychowujace go matka i babcia trywializuja sprawe (przypadki
zaawansowane wiekiem wiec na edukacje juz za pozno :)
Jak powinno sie postapic w takiej sytuacji w stosunku do dziecka w
przyszlych relacjach? Pozrozmawiac na ten temat straac sie tlumaczyc?
Mysle, ze w tym wieku dizecko juz wie, ze kradziez jest czynem
naganym dlatego zastanawiam sie jakie sa procedury :) postepowania w
takich przypadkach (nie ma mowy o jakiejkolwiek karze ze strony
wychowujacych go kobiet - dzieci robia tam co chca i obie panie nie
maja zadnego wplywu na ich zachowanie)
Przyznam sie szczerze, ze niebradzo wiem jak sie zahcowac w stosunku
do tego dziecka przy nastepnym spotkaniu birac pod uwage ze
prawdopodobnie beda to mikolajki i wigilia :) czyli czas
przyjemnosci...
jednoczesnie nie chciaabym zostawiac tego tak jakby nic sienie stalo
...macie jakies doswiadczenia z malymi zldziejaszkami rodzinnymi ;)
dziekuje za pomoc
    • verdifirst Re: Mały złodziejaszek w rodzinie. 02.12.07, 00:06
      To choć jedne problem z głowy tzn prezent - zabrał pieniądze to sam sobie kupi :P
      Nie wiem co w danej sytuacji można robić poza zamykaniem wszystkiego na klucz i
      chowaniem portfela.
    • duza-zolza Re: Mały złodziejaszek w rodzinie. 02.12.07, 02:03
      wychowujace go matka i babcia trywializuja sprawe

      Wnioskuję,że wiedza o kradziezy..,hmm w zasadzie mały powinien
      oddac pieniadze i zostawic je tam ,gdzie lezaly.Ponadto
      powinien ponieśc konsekwencje swojego czynu,Dzieci w tym wieku
      powinny wiedziec,że to co zrobił jest naganne.
      Jeżeli matka tego nie zrobi,nalezy mu zwrócic uwagę i go zawstydzic.
      Może byc przy matce i babci,im tez trzeba dac do zrozumienia,że
      zle robią.
      Musisz miec 100% pewnośc,ze pieniądze zabralo dziecko.Jedynym
      dowodem kradziezy było posiadanie pieniędzy w okreslonej sumie.

    • synvilla Re: Wszystko zaczyna sie od malych kroczkow. 02.12.07, 13:58
      Jest jeszcze malym dzieckiem, jednak przejawia aspoleczne tendencje.
      Na kolejnym spotkaniu powiedz glosno o sprawie i co tym myslisz.
      Jezlei bedzie sie wstydzil to sa jeszcze szanse dla niego. I niech
      zwroci owe pieniadze.
    • ela282 Re: Mały złodziejaszek w rodzinie. 04.12.07, 19:07
      Też miałam z 7-letnią córką taki problem. Dużo z nią rozmawiałam.
      Powiedziałam, ze wstydzę się za to co robi, że nie chcę żeby ludzie
      wołali na nią złodziejka. Kiedyś przyniosła ze szkoły nożyczki i
      kazałam jej oddać. Trzeba reagować na taką postawę i dziecku
      uświadomić, że przywłaszczanie cudzych cudzych rzeczy jest złe.Jak
      ma się dobry kontakt z dzieckiem, to ono usłucha i nie będzie tego
      robić. Dziś już dorosła, jest uczciwa i to mnie bardzo cieszy, bo
      nie wiem co by było, gdybym wtedy nie zareagowała. Gorzej gdy
      dziecko jest nie Twoje. Może jednak spróbować je zawstydzić? Głośno
      powiedzieć co się stało i powiedzieć co się o tym sądzi. Brak
      reakcji może kiedyś się zemścić.
      • kol.3 Re: Mały złodziejaszek w rodzinie. 04.12.07, 19:45
        Przede wszystkim musi być w 100%, ponad wszelką wątpliwość
        stwierdzone, że to dziecko ukradło pieniądze. Drobne kradzieże wśród
        małych dzieci zdarzają się wcale nierzadko i nic złego w przyszłości
        nie musi z tego wyniknąć.
        Warto się zainteresować jakie są motywy kradzieży(jest to
        niezmiernie istotne).Może chłopiec nie otrzymuje tygodniówki, a ma
        potrzeby i powienien dostawać jakieś niewielkie kwoty. Kradzież
        należy potępić, kazać dziecku zwrócić ukradzioną rzecz i przeprosić.
Pełna wersja