hazzard
08.12.07, 00:54
Ma nadzieję,że nie przyjdę,a ja o tym wiem i nie chodzę. Wiem,że za plecami mówiła różne rzeczy o mnie,a potem uważa mnie za przyjaciółkę i zaprasza na urodziny. Potem wygłasza w blogu uwagi,że wie,kto z zaproszonych przyjdzie a kto nie,ci co przyszli to jej przyjaciele etc. Po co to wszystko?