DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!!

IP: 195.85.227.* 06.08.03, 08:49
Jest mi źle, strasznie żle...pokóciłam się ze swoja połówką..jak jeszczę moge
go tak nazwać...Ostatnio wogóle nic nam się nie układa...
Kilka dni temu moja połowa otrzymałą smsa o tresći (akurat bylismy w kinie:
buziaczki całuski pysia!) wsciekłam sie cholernie, pokłócilismy
się....Powiedział, ze nie wie kto to..że nie zna tego nr tel. Ja pojechałam
do domku, on do pracy...oczywiscie nie zadzwonił, nie napisał sms..wiec ja
napisałam złośliwego, ze : widze jak ci zalezy, i pysia znaczy dla ciebie
więcej..napisał, ze nie wie kto to, zebym nie byla zazdrosna...potem po około
2 godz napisał, ze to koleżanka z pracy kobieta 40 letnia, która jet na
wakacjach w Turcji i nie tlko jemu takie przesłała pozdrowienia..bo jet
wesoła i zabawna (mnie to wogóle nie rozbawiło...czyli ja jestem ponurakiem
skoros się nie znam na takich smiesznych smsmach?!!?)...ok..pomyślałam
sobie...nie będe sie kłócic...on zapewniał o swojej miłości, ze jestem jedyna
i powie kolezankom zeby do niego tak nie pisałay...hmm...(akurat)...Wczoraj
byliśmy na romantycznym spacerku..wieczór doskonały...wszystko
miodzio..chociaż zadra pozostał..i w mojej głowie kłębiły sie myśli..
Wieczorem, około 23.30 mojej połówce ktoś puścił bzyka na komórę..znowu z
jakiegoś dziwnego nr..Ok, pomyślałam, moze to pomyłka...ale jak 2 raz
usłyszłam dzwiek komórki to wsciekłam sie ponownie...powiedziałam, zeby
zadzwonił i sie dowiedział kto to....on napisał, smsa..ale bez odzewu...wtem
znou ten nr dzwoni...było cicho w domu wiec nie musiałam przystawiac ucha do
słuchwaki..i słyszę..." No cześć X...to ja Karolina...ja..nie poznajesz
mnie??!!....A on...wiesz jestem teraz z dziewczyną....nie puszczaj mi bzyków,
tylko zadzwoń jak coś chcesz...dziewczyna rzuciła
słuchawką..oczywiscie..zadnej jego kolezanki o tym imieniu nie znałam, mimo,
ze jesteśmy ze sobą 6 lat..i mamy wspólnych znajomych!!!!
Dowiedziałam się, ze jest to bratanica mojej połowki mamy nażyczonego!!!! I
co z tego?? przeciez to zadna rodzina, to miało mnie uspokoić...Nie wiem co o
tym myśleć..czy on mnie zdradza....bo raz mówi, ze kocha i szaleje, ze jestem
jedyna...i niemógłby mnie zdradzić..a potem...czuję sie taka upodlona i
oszukana...a moze przesadzam...Moze sobie wmawiam... Boze, nie wiem co
robić...Jak z nim o tym rozmawiam, to mowi, ze nic się nie stało, ze on nic
nie robi złego..ale jak ja bym takie smsy dostawała...czy też byłoby mu tak
łatwo.... Rano wstalam, do pracy...on ma na później..nawet mnie nie
odprowadził do autobusu, nie napisał smsa do tej pory, nie
zadzwonił...ech...czy to juz koniec??????????? Wiem, ze mu powiedziałam
wieczorem, ze jest podły, wyciagnęłam w złości wszystkie brudy, zale...ale
jak mnie kocha tak jak mówi, to powienien zrozumieć, ze cierpię...
P.S jakies głupie smsmy zdarzały sie juz kiedyś kilka razy..ale nie mam siły
o tym pisać....;((((((((((((
Czy ktoś coś doradzi, jak postępowac, co myślec??
    • goscia2 Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! 06.08.03, 08:58
      jest to podejrzane. Bo czemu dawal im nr komorki???? a tamta z Turcji mogla
      napisac kartke do firmy dla wszystkich.
      • Gość: Anita Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! IP: *.mediatak.pl 06.08.03, 09:21
        Waleria, uczucie zazdrości jest naturalne, nie ma wtym nic złego. Kochasz tego
        człowieka. Z miłością idzie zazdrosć, musisz tylko uważać by nie zamieniła się
        w zaborczosć.
        • Gość: WALERIA Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! IP: 195.85.227.* 06.08.03, 09:25
          Tylko ja nigdy aż taka zazdrosna nie byłam...ale po tym wszystkim zaczełam czuć
          sie niepewnie..i nie wiem w koncu czy to iż on mnie zapewnia o swojej miłosci
          jest prawdą..czy moze mnie zdradza...nie wiem, co o tym mysleć..coraz częściej
          mam doła...a jak z nim rozmawiam to uważa ze nic sie nie stało...Nie chę wciąz
          go naciskać, zeby mi tłumaczył...może go to juz meczy..ale czy ja nie mam prawa
          czuć sie kochana i jedyna..nie chcę tego tylko słysześ, ale i czuć..a przez
          takie sytuację wcale się tak nie czuje ;-(((
          • Gość: Sylwia Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 13:38
            Komórki wymyślili: złe kobiety i niewierni męzczyźni;-)
    • ha-jo Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! 06.08.03, 14:56
      sama sie krzywdzisz.jestes zaborcza, i cholernie zazdrosna,a tym samym
      probujesz go kontrolowac, bo boisz sie, ze moze cie zostawic.zaczynasz wciskac
      mu emocjonalna trucizne, i wyksztalcac w nim poczucie winy.nie kochasz go.jest
      ci z nim dobrze, bo twoja wartosc samej siebie wzrosla, kiedy sie pojawil,
      zapelnil troche twoja pustke, ale nie masz do niego szacunku.nie mozna miec do
      kogos szacunku jak jest sie tak baznadziejnie od tego kogos zaleznym.to
      dlatego dla ciebie sielanka w ulamku sekundy moze sie zmienic w nienawisc,
      gniew czy zazdrosc.
      • lallka2 Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! 06.08.03, 15:13
        mylisz sie hajo. ale nie bede tego tlumaczyc. pozdrawiam.
        • maly-duzy Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! 06.08.03, 15:59
          lallka2 napisała:

          > mylisz sie hajo. ale nie bede tego tlumaczyc. pozdrawiam.


          No wytlumacz, nie badz taka

          pozdrawiam
          hajo
          • ha-jo Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! 06.08.03, 16:03
            maly-duzy napisał:

            > lallka2 napisała:
            >
            > > mylisz sie hajo. ale nie bede tego tlumaczyc. pozdrawiam.
            >


            Cholera, podpisalem sie jako maly-duzy, a tym nickiem zwykle prowokuje.
            Ale jako hajo pytam powaznie.
            • Gość: mary Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.03, 16:06
              ten facet to głupek,dawał telefony i pewnie dobrze sie bawił i nawet nie
              przejał sie ,że Ty sie dowiesz ,bo idzie w zaparte...ale palant...walerio
              uważaj na siebie...on Cie zdradza...alebo ma nato ochotę..
              • Gość: Sylwia Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 16:16
                Gość portalu: mary napisał(a):

                > ten facet to głupek,dawał telefony i pewnie dobrze sie bawił i nawet nie
                > przejał sie ,że Ty sie dowiesz ,bo idzie w zaparte...ale palant...walerio
                > uważaj na siebie...on Cie zdradza...alebo ma nato ochotę..

                Dziewuszki, przestańcie z tą psychozą na temat zdrad męskich, tylko straszycie
                kobitkę:).Sama lubię poflirtować i daje numer telefonu kolegom, ale to jeszcze
                nie świadczy o mojej niewierności.
    • Gość: muza Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! IP: *.acn.waw.pl 06.08.03, 17:27
      waleria. hmmm. nie przesadzasz czasem? nie popadajcie w psychozę... kochasz
      gościa? ufasz mu? wierzysz w to, że on Cię kocha? smsy i telefony to nie
      podstawa do osądzania o zdradę. Osobiście - szukałabym takich oznak zupełnie w
      innym zachowaniu. Jeżeli natomiast przestałaś mu tak ufać jak kiedyś, jeżli
      masz wątpliwości, jeżeli denerwują Cię takie akcenty romantycznych chwil - to
      mu to powiedz. Ale powiedz, a nie oskarżaj go i zalewaj go pretensjami. Jeżeli
      mu na Tobie zależy to coś z tym zrobi. Ja na jego miejscu wyłączyłabym w takich
      momentach kom. - bez telefonu da się żyć i spędzić miło czas. Pozdrawiam i
      życzę więcej dystansu i spokojnych romantycznych spacerów
    • agresja4 Re: DLACZEGO ON MNIE TAK KRZYWIDZI??!! 06.08.03, 20:51
      Wylecz się mała z zazdrości - to głupie i godzi tylko w Ciebie, a jemu
      dodaje "skrzydeł".
      Nie warto pozwalać się ranić. Chce, niech idzie - niech bawi się kosztem innej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja