wasze sposoby na walke z frustracja

14.12.07, 00:16
Podzielcie sie nimi
pozdro - M.
    • mathias_sammer Re: wasze sposoby na walke z frustracja 14.12.07, 13:52
      nie cierpie, ale jazdy czlowiek niekiedy lapie chwilowego dola (np.
      z przemeczenia) wtedy- najlepszy jest wypoczynek- koniecznie czynny,
      ewtl dobra ksiazka.

      generalnie polecam ruch, spotkania towarzyskie, kino, teatr, rozmowy
      z przyjaciolka/przyjacielem przez telefeon lub skypea.

      zawsze dziala!
      m.s.
    • synvilla Re: Frustracja frustracji nie rowna. 14.12.07, 13:57
      Rozne sa sytuacje zyciowe. czasami sa tak trudne ze przerastaja
      normy czlowieka.

      Z lekkimi frustracjami radze sobie poprzez rozmowe i konfrontacje
      sytuacji.
      Przykladowo w pracy rozmawiam raz, nie ma zmiany. Rozmawiam drugi
      raz. Nie ma zmiany. Trzeci raz wnosze wniosek o radykalna zmiane,
      pisze list do instytucji nadrzednej. Nie ma zmiany. Zmieniam prace.
      Szkoda czasu na takie sprawy.
    • solaris_38 trudna rzecz 14.12.07, 19:34
      chętnie posłucham jak inni sobie z tym radzą

      moja babcia brała sie za najtrudniejsze prace w domu i ogrodzie

      moja mam piekliła sie i wyglądała jako bogini wojny

      mój tata uciekał

      ja różnie

      zdarza sie zę nie mogę sobie poradzić z frustracją przez pierwszy dzień

      potem zawsze sobie radzę
      ale ten pierwszy dzień ... jakieś substancje chemiczne do krwi sie wydzielają
      i .. to jest straszne

      potrafię tylko przetrwać maja pewność że jutro
      poradzę sobie z tym przy pomocy intelektu

      on w stanie silnych emocji nie działa u mnie jakoś za dobrze
      ale kiedy opadną wyobraźnia dobra wola i miłość do siebie pozwalają mi nie
      przedłużać ani o chwilę niepotzrebnego wzburzenia


      ważne żeby NIE DZIAłAć we frustracji

      to moje motto

      przetrwaj do juta i jesli to możliwe nie podejmuj działania
    • wichrowe_wzgorza Re: wasze sposoby na walke z frustracja 14.12.07, 23:48
      dawniej - sposobem bylo bezmyślnie bolesne zaleganie w pozycji poziomej...
      obecnie - tepie ją w zarodku - żartem, humorem - kurde, szkoda sil, szkoda
      zycia. Nie chcę się przejmować tym, że inni myślą, czują inaczej i jest ok.
    • piotr2284 Re: wasze sposoby na walke z frustracja 15.12.07, 19:07
      Czasem dobrze jest zapomnieć na jakiś czas o problemach, na chwilę uciec od
      nich. Mnie pomaga zajęcie się wtedy czymś zupełnie innym, czymś co sprawia
      przyjemność lub po prostu odpoczynek. W sumie to jest takie zbieranie sił na
      dalszą walkę.
    • greengrey Re: wasze sposoby na walke z frustracja 16.12.07, 00:00

      o ile emocje nie zalewają mnie tak,że wyłączają rozum - staram się
      zobaczyć czy frustracja nie rodzi się z tego powodu,że rzeczy i
      sprawy nie dzieją się po MOJEJ myśli

      co jest w sumie dosyć częste :)

      żeby nie powiedzieć - najczęstsze!

      jak jeszcze mogę myśleć to wtedy zastanawiam się czy mogę cośw tej
      sprawie zrobić..

      tyle teorii- bo w praktyce, przy szalejących emocjach trudno o
      świadomość

      więc choć- zatrzymać się :)
      • alicjasz0 Re: wasze sposoby na walke z frustracja 16.12.07, 00:17
        Kiedy jestem sfrustrowana dążę do wyjaśnienia sytuacji, analizy i
        przegadania tematu z życzliwą duszą. Nie znoszę stanu zawieszenia i
        udawania, że nie ma problemu. Bardzo pomaga mi chodzenie. Kiedy
        jestem totalnie wkurzona cała energia wchodzi mi w nogi i wtedy idę
        w świat. Mam takie powiedzenie (być może przywłaszczone, tego nie
        wiem), że spacer i świerze powietrze rozwiązują wiele problemów.
    • anastasis888 Re: wasze sposoby na walke z frustracja 16.12.07, 00:34
      Wszystko zależy czym jest wywołana:
      - niemożnością wykonania jakiegoś zadania - nawet jak widzę że szanse są beznadziejne, to z zimną krwią robię wszystko żeby je wykonać
      - dołem - zajmuję mózg jakimś zadaniem np. szachy; jeśli to mix dołu ze złością to wysiłek fizyczny jest niezastąpiony
      - zmęczeniem - sen, wysiłek fizyczny <- na zmianę
    • jackulus Re: wasze sposoby na walke z frustracja 17.12.07, 13:17
      Prawda jest tym razem straaasznie bolesna. Niestety :-).

      Musisz szukać źródła frustracji. A ono jest (niestety po raz drugi)
      w Tobie. czasem ta droga jest krótka, czasem bardzo długa i
      skrzętnie ukryta. Przekonanie się co jest prawdziwą Przyczyną,
      odbiera Ci chęć do frustracji, no bo jaki jest sens, złościć się na
      siebie ? Oczywiście można, ale to przecież do niczego dobrego nie
      doprowadzi...

      W rozkminiania problemu, jak nietrudno się domyśleć, pomaga nam
      głowa, przeszkadzają emocje. A więc praktyczna porada jest taka, jak
      podała Ci Solaris - przeczekać, albo wyładować się w niegroźny dla
      otoczenia sposób i wrócić do sprawy z chłodniejszą głową.

      Trening w odnajdywaniu źródła pomaga - z czasem idzie to dosyć
      sprawnie, przynajmniej wiadomo gdzie szukać ;-). Ale nic nie dzieje
      się błyskawicznie. Niestety - po raz trzeci...

      A więc, udanych poszukiwań !!!

      :-)))

      PS
      Aha - to bynajmniej nie znaczy, że jesteś winny we wszystkich
      (spornych) sytuacjach budzących Twoją frustrację...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja