Honor i ambicje u faceta

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.03, 23:27
Taka oto historia:
Dziewczyna jest umowiona ze swoim facetem u niego o 19.On mieszka od niej w
linii prostej 300 m.Ona pyta czy mu cos przynieś.On prosi o piwo.Ona
przynosi.Ogladaja razem film.Jest godzina 22.00.Ona wychodzi.On pyta
zartobliwie czy moze ja odprowadzić.On jest zły i mowi ,że nie ma ochoty.Ona
mowi przekomarzając się .no przeciez sa wakacje,to niedaleko,....On się
wscieka juz na ulicy ,zapala papierosa.Ona pyta o co chodzi,a on wściekły
mowi ,że nienawidzi nakłaniania do czegos do czego nie ma ochoty.Ona
spokojnie mowi ,ze on nie musi jej odprowadzać.On ,ze ona na ambicje mu
wjechała. i teraz on nie ma ochoty ,ale pojdzie tam.Ona mowi ,że raczej w
odprowadzaniu chodzi o to ,żeby dłużej byc trazem i ze on nie musi jej
odprowadzac i mowi mu ,żeby poszedł do domu.On ,że ona może przejśc na druga
strone ulicy.I tak idą.
Ona podchodzi do niego ,a on ostentacyjnie pisze do niej smsa ,i nie patrząc
na nia odchodzi.
tresc smsa" No to dobranoc i nie licz raczej na dzień dobry"
-----------------
Jesli ktos mi powie o co chodziło temu facetowi bede wdzięczna.
    • sdfsfdsf Re: Honor i ambicje u faceta 06.08.03, 23:38
      gierki, gierki, gierki.. beznadzieja,
      no i gdzie ta wasza wielka milosc sie podziala?
      • Gość: mary Re: Honor i ambicje u faceta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 00:52
        to beznadzieja? a nie- proste palanctwo?
    • default Re: Honor i ambicje u faceta 07.08.03, 08:41
      Po prostu ma dosyć i zamiast odważnie powiedzieć to wprost, szuka
      pretekstów...Głupie i niesmaczne.
      • Gość: bez szczeniactwo i glupota IP: 192.120.171.* 07.08.03, 13:03
        chociaz gdyby mial jej dosc, to chyba juz by wczesniej powiedzial.?
        a tak , nagle spontanicznie i glupio, po szczeniacku, podjal decyzje...
        • Gość: mary Re: szczeniactwo i glupota IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 13:30
          tez tę historie odebrałam jako pretekst.Ciekawe,ze ten człowiek jakos na
          innych polach nie prejawiał ambicji i honoeru.Ja ciekawa jestem czemu ten
          honor i ambicje ,bo w moim zwiazku też tak było ciagle sie piojawiał
          nieoczekiwanie...zwłaszcza jak trzeba było pomoc ,pomyslec.Ze smutkiem
          wysłuchałam te historie.I przyznam się ze przestrachem i równiez niesmakiem i
          bólem ,bo podobnie było u mnie.To poza tym takie niedojrzałe.I tez mi się
          wydaje ,ze cokolwiek ona by zrobiła zrobiłaby źle.Aż mnie dreszcz przeszdł.Ona
          mu np.pozyczała pieniądze,ale on raczej nie poczuwał sie do honorowego
          zachowania i oddania.
    • cossa Re: Honor i ambicje u faceta 07.08.03, 21:13
      wg mnie to postepowanie nie ma
      nawet zapachu honoru i ambicji

      cossa
      • Gość: jar Re: Honor i ambicje u faceta IP: 195.136.33.* 08.08.03, 08:07
        dokladnie, zachowanie okreslane tymi pojeciami tutaj nie wystapilo...ot dupek
        po prostu i tyle;)
    • Gość: facet 32 lata Re: Honor i ambicje u faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 08:35
      Moim zdaniem facet to burak i wcale nie chce być z nią.
      Gdyby chciał to albo by odprowadził albo by powiedział wprost: źle się czuję,
      jestem zmęczony itd. nie będę cię dzisiaj odprowadzał.
      Jak macie się dalej komunikować sms-ami to może trzeba wrócić do przedszkola...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja