pinia38
18.12.07, 09:17
Moj brat ma 13 letniego syna ktorego sam wychowuje,mamusia po
rozwodzie wyjechala z kraju i prawde mowiąc nie inteesuje jej nic.
czasami przyjedzie podjudzi i pojedzie.Jej rodzina to alkoholicy i
ponoc Mlody jest zwiazany z babcia :(
dziecko ma wszystko cieplo,milość ,czysto i ugotowane ...ale
gdy brat np jedzie do pracy ten gowniarz robi swoje :nie chodzi do
szkoly,sprasza kolegów,pali papierosy,ponoc pije..
brat jest duzy i cieprpilwy ale zupelnie nie umie sobie z Mlody
poradzic..wszystkie rozmowy ,tlumaczenia trafiaja w próznie.
Kontrola tak ale jak przeciez pracowac trzeba...:(
Do tego w oczy klamie,psuje wszystko co weźmie w rece,gdy zastal
drzwi zamkniete do dużego pokoju to stakł na nie i kopal az sie
otworzyly...bo "cos tam dzwoniło" . Dzrzwi byly zamkniete bo byl
tam nowy sprzet i brat obawial sie ze go Mlody poprostu ropieprzy...
Psycholog powiedzial ze chlopak jest bystry,że tata jest
autorytetem i nic powaznego się nie dzieje..
ja bym juz mu nie raz wlala ale to tak naprawde nic nie da bo
Mlodemu na niczym nie zależy ,wszystko ma w nosie..uwielbia sie
tylko włóczyc z kolegami ..przy ojcu nie ale jak ten pracuje to
zaraz robi swoje..
Normalnie rece opadaja ..jak to dziecko ratowac przed samym soba